Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 19, 2026, 16:29:23
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Elektrozawor w Jawie  (Przeczytany 10140 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

BoNes

  • Gość
Elektrozawor w Jawie
« dnia: Maja 28, 2008, 17:52:58 »

Wiec tak.
Niebede sie rozpisywac co sie stalo i po co mi on
Zazwyczaj taki elektrozawor ma 2 wejscia, moglby ktos mi powiedziec na jakiej zasadzie on dziala bo szukalem na necie lecz nieznalazlem,
czy to dziala na zasadzie jak jest prad to przepuszcza a jak niema to zamyka sie doplyw , czy to wystarczy ze puszcze na chwile prad i sie otworzy , ale puzniej by trzeba bylo go zamknac  <blink> pomocy prosze  <cheers>
Zapisane

Seb0l

  • Jawa TS 350 '89
  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 16
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 28, 2008, 18:15:12 »

http://www.4kolka.pl/elektrozaw%C3%B3r-paliwa-p-162.html
tutaj masz wyjaśnione. Jednym zdaniem - jest napięcie paliwo dopływa, wyłączysz zasilanie, paliwo odcięte. A gdzie to chcesz montować.. w Jawie? <blink>
Zapisane

BoNes

  • Gość
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #2 dnia: Maja 28, 2008, 21:47:32 »

Miedzy kranikiem a gaznikiem, to chyba oczywiste  ;) mam jeszcze zamiar kupic serwo do ssania ale jakos niechce mi sie z tym bawic  :P
A i moze ktos wie czy to duzo pradu ciagnie ?
« Ostatnia zmiana: Maja 28, 2008, 21:59:40 wysłana przez BoNes »
Zapisane

Seb0l

  • Jawa TS 350 '89
  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 16
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 28, 2008, 21:59:52 »

Domyśliłem sie że nie do lampy   ;)
ale oprócz tego że będziesz miał taki dodatkowy "bajer" to jaka jest jego rola w moto? W samochodzie elektrozawór jest połączony z przeka¼nikiem w centralce alarmu, czyli dopóki nie rozbroisz alarmu nie poda paliwa.. Chyba częściej w starszych dieslach niż benzynowcach, bo tam rozłącza się pompę paliwa. No i dodatkowo jest ukryty gdzieś w komorze silnika, a w motorku widoczny jak na dłoni. I gdyby już ktoś zdecydował się podwędzić Ci moto to raczej ten elektrozawór nie będzie dla niego przeszkodą, gdyż wystarczyłoby go wypiąć z obwodu kranik-ga¼nik i normalnie rurką obejść. Tak, musiałby mieć przy sobie kawałek wężyka :P ale to nie zmienia faktu że taki elektrozawór (przynajmniej wg mnie) nie jest żadnym zabezpieczeniem w motocyklu.

Co do poboru prądu przy je¼dzie to raczej pomijalna wielkość
zresztą tutaj masz więcej parametrów
« Ostatnia zmiana: Maja 28, 2008, 22:04:37 wysłana przez Seb0l »
Zapisane

connect

  • Gość
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #4 dnia: Maja 28, 2008, 22:06:51 »

Seb0l koledze BoNes chodzi chyba o to żeby ten zawór zamykał dopływ paliwa po wyłączeniu zapłonu w przypadku gdy zapomni się zakręcić kranik. chyba że się myle
Zapisane

Seb0l

  • Jawa TS 350 '89
  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 16
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #5 dnia: Maja 28, 2008, 22:07:52 »

No to by wszystko tłumaczyło :)
Zapisane

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3670
  • Smoczyciel
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #6 dnia: Maja 29, 2008, 07:40:19 »

Bones nie wiem jaki masz motocykl. Ale ja w swojej TS żebym nawet dwa tygodnie miał otwarty kranik to ani kropelka nie wycieknie z ga¼nika.... Z tego co pamiętam w Cezecie też tak było.... Może Ci zaworek nie trzyma???
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

Schiso

  • Gość
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #7 dnia: Lipca 06, 2008, 00:54:37 »

Trochę odgrzebe temat ale...

Zbędny bajer. Jak mamy dobrą jawę, wszystko należycie zrobione to nie uroni ona ani kropli. A tak to idziemy na łatwiznę i wydajemy sporo kasy bo nie chce nam się posiedzieć.

Ja w kaczce nie zakręcałem kranika w ogóle. A zaczęło się od jednego zapomnienia i nic nie skapnęło - więc po co zakręcać ;) Jak jest dobry zaworek, ga¼nik ma uszczelki, pływak nie dziurawy i nie chodzi na boki to będzie trzymało ;)
Zapisane

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3670
  • Smoczyciel
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #8 dnia: Lutego 10, 2009, 18:29:15 »

Odświeżę temat...

Od soboty miałem chęć aby w koñcu się w tym roku przejechać...
No to co aku naładowany, ja do kranika, patrzę odkręcony.... Zaglądam do zbiornika - pusto  <blink> No to sobie poje¼dziłem...
Myślę sobie coś jest nie tak, bo paliwo jeszcze kilka dni temu było, a teraz pusto... Na początku pomyślałem, że ktoś mi podebrał (na przykład dziadek do piły) ale nie....
Dzisiaj kupiłem sobie 5l zmieszałem z olejem, wlałem odkręcam kranik, przekopałem 4 razy na ssaniu - PALI...
Ok, pochodziła chwilę to myślę idę po kask i rękawice. Zgasiłem...
Jak wróciłem usłyszałem dziwny d¼więk jakby ktoś kranu nie zakręcił i patrzę a z ga¼nika ciurkiem leje się paliwo....
Więc zakręciłem kranik, odpaliłem żeby wypalić resztę paliwa i rozkręciłem ga¼nik. Wymieniłem zaworek na nowy i poskręcałem z powrotem.
Już tak nie cieknie ale jednak dalej trochę kapie. Pod czas pracy silnika nie, ale jak na postoju jest otwarty kranik to kapie... Nowy zaworek byłby do d***??? Czy to inna przyczyna?? Do tej pory nie miałem takiego problemu...
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #9 dnia: Lutego 10, 2009, 19:06:03 »

Może "syf' ze zbiornika "podchodzi" pod zaworek?
Albo pływak "coś nie ten teges"
Niewykluczone że nowy zaworek jest felerny.
Zamiast się zastanawiać rozkręć i sprawd¼.
Zapisane

artur5130

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3
  • Czyżbym nie posiadał motocykla?
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #10 dnia: Maja 24, 2014, 10:52:56 »

ja schowałem elektrozawór pod lewym boczkiem także nikt bez klucza do siedzenia nie spuści mi paliwa bo zeby do niego się dostać trzeba zdjąć siedzenie a póżniej lewy boczek. w miejscu oryginalnego kranika zamontowałem pływak paliwa od chińskiego skuterka a z tyłu zbiornika dorobiłem króciec do podpięcia wężyka nad lewym boczkiem akurat. takie moje rozwinięcie pomysłu jakby ktoś był chętny
Zapisane

Hubertus

  • Użytkownik techniki
  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 456
  • Srdcem a rozumem
    • rumble garage
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #11 dnia: Maja 24, 2014, 19:31:39 »

A ja właśnie w zeszłym miesiącu wywaliłem elektrozawór z Kawasaki a wstawiłem zwykły kranik od jakiejś starej Japonii. Więcej z nim było problemu jak pożytku. Teraz mam jak w Jawie. Nie przeszkadza mi to wcale, bo mam odruch otwierania/zamykania kranu. A teraz przynajmniej wiem, że jak zamknięte to na serio jest zamknięte.
Zapisane
Jawa typ 634; 12Volt-VAPE + Velorex 562
Kawasaki GPz 750 KZ 750E
Kawasaki GPz 900 R

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwca 03, 2014, 21:45:38 »

Po co elektrozawór,jak można kranik podciśnieniowy ze skuterka??????
Działa jak elektrozawór - jak działa silnik zawsze w wężyku idącym do gaźnika jest lekkie podciśnienie. Owe podciśnienie otwiera kranik i leci paliwo. Gasisz silnik - automatycznie zamyka Ci kranik.

PS - I tak nie widzę sensu zmiany kranika na inny. Stare,dobre,proste kraniki są praktycznie niezawodne. Dopóki jeździsz po planecie z grawitacją to i kranik będzie działał.
Kraniki podciśnieniowe lub elektrozawory mają sens w ścigaczach,gdzie nie masz nawet jak zajrzeć,a co dopiero ręki wsadzić pod bak i przekręcić kranik:)
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwca 03, 2014, 22:00:18 »

Po co elektrozawór,jak można kranik podciśnieniowy ze skuterka??????
Działa jak elektrozawór - jak działa silnik zawsze w wężyku idącym do gaźnika jest lekkie podciśnienie. Owe podciśnienie otwiera kranik i leci paliwo. Gasisz silnik - automatycznie zamyka Ci kranik.
W praktyce nie jest tak pięknie jakby się mogło wydawać. Wyobraź sobie taką sytuację, jedziesz sobie i nagle motor dusi się bo zaczyna brakować paliwa. Przekręcasz kranik na rezerwę ale dalej nie chce jechać bo zanim paliwo dojdzie do gaźnika przez kranik podciśnieniowy motor już traci rozpęd i stoisz w miejscu. Masz 3 możliwości. Albo kopać ze 30 razy zanim gaźnik znów się napełni,, zdjąć wężyk z kranika i "ciumkać" ustami, albo pchać motor tak długo aż znowu "zassie" i pojedzie dalej.
Z perspektywy innych użytkowników drogi wygląda to komicznie, a niech się zdarzy na środku skrzyżowania to już wogóle masakra.

Mi taka sytuacja zdarzała się za każdym razem gdy kończyła się benzyna w Simsonie. Ale on jest o połowę lżejszy o Jawy i kręciłem się nim tylko po miejscu. Dlatego już więcej nie zamontuję takiego kranika. Ma on sens tylko wtedy gdy motocykl jest wyposażony we wskaźnik paliwa.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Elektrozawor w Jawie
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwca 03, 2014, 23:22:27 »

muczos - szczerze mówiąc to nigdy kranika podciśnieniowego nie miałem. W każdym sprzęcie był zwykły,"manualny" kranik,jak w Jawie i żadnego problemu nie miałem przez 3 motocykle i 9 lat:)


Tak na marginesie - powinien mieć taki kranik pozycję "res" - wówczas nie działa on podcićnieoniowo tylko jak zwykły od Jawy 350. Jak jeździłem na podciśnieniowych kranikach w skuterkach kolegów oraz na warsztacie to owe "res" było,jednak owe skuterki były po 2004 roku...
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
63 Odpowiedzi
18022 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwca 06, 2011, 12:39:04
wysłana przez MarcinS
1 Odpowiedzi
3187 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maja 17, 2014, 11:05:03
wysłana przez czeron
130 Odpowiedzi
20081 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipca 08, 2021, 11:38:46
wysłana przez DZIUK
2 Odpowiedzi
2675 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpnia 07, 2021, 22:12:05
wysłana przez rasmusen1
29 Odpowiedzi
892 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Dzisiaj o 15:38:09
wysłana przez azbescik2