Po kolei panowie. Nie potrzebnie reagujecie na rozwiercenie dyszy. Owa dysza nie dała się już wkręcić śrubokrętem,ponieważ poprzedni właściciel "ułamał" kawałek dyszy od strony "główki"(tam,gdzie oznaczenie dyszy jest). Wkręcić ją mogłem jedynie palcami,bo właściciel chyba nie wiedział,co to płaski kluczyk i objechał dyszę kombinerkami:/ Czyli ani na sprzedaż z dyszą taką,ani w gaźnik wkręcić. Wolałem sprawdzić co się stanie z moim stukaniem po rozwierceniu dyszy:)
Druga dysza jest w lepszym stanie,w idealnym wręcz.
TUrbo - gaźnik w te wakacje czyściłem z jakieś 50 razy,od momentu pojawienie się stukania.... Za każdym razem,gdy dobrałem się do komory pływakowej profilaktycznie jeszcze dmuchałem gaźnik sprężarką oraz preparatem do czyszczenia gaźników. Pisałem o tym wcześniej,ale wątek długi i rozumiem,że się nie chce od początku czytać:)
Znalazłem zapłon przerywaczowy. Założyłem,kopałem,ustawiałem,cuda wyprawiałem. Odpaliła na 1 garze.
Po wyregulowaniu przerywaczy silnik dalej stuka..... Szukamy dalej:P