Wraz ze wzrastającym przebiegiem pojawila się koniecznośc dokonania niezbędnych napraw. Na pierwszy ogień poszedł napęd prędkościomierza który odmowił wspólpracy i sprężyny sprzęgła ( tarcze ok,ale się ślizgało)
Następny był gaźnik. Jawa miala czasem trudności w odpalaniu i ciężko było ustawić skład mieszanki. Dorwalem dobry gazior, wypolerowałem go i wyczyściłem. Teraz zimna czy ciepla odpala od 1 kopa
Wymienilem lewy wydech na duzo ladniejszy i zalożyłem oringi na polączeniu kolanko-wydech. Nareszcie zniknęly przedmuchy
Poprzedni wydechl mial plamy od elektrolitu
Zmienilem tez linkę sprzęgła a zębatkę 18 zastąpilem 17.
Padający powoli aku zastąpila pelnosprawna używka.
Zauwazyłem wzrost mocy i poprawę kultury pracy.
Na koniec Jawa odzyskala owiewkę. Jesień idzie