Jak popatrzec na globus to na zlot w Polsce jest naprawdę daleko

. Po drodze gory, morze i Syberia....

Zaczynam jęczeć jak stara ciota więc lepiej kontynuować reaktywację Jawy Californian.
Wrociłem z pracy za dnia i zdązyłem załozyć lewy dekiel. Uszczelka została przyklejona do niego masą uszczelniającą, na śruby załozyłem podkładki aluminiowe i tez trochę tego kleidła - nic spod nich nie pocieknie. Od strony karteru uszczelka została posmarowana smarem więc dekiel bedzie mozna bezproblemowo zdjąć i ponownie załozyć nawet w warunkach polowych.
Uszczelnienie wałka startera załozone tak jak nalezy wargami uszczelniającymi w stronę wnętrza silnika.
W 362 na śrubę z tylu dekla zakłada się rurkę smarującą tuleje wahacza olejem ze skrzyni biegow. Na razie tej rurki nie zakładam i tylko docisnąłem dekiel inną, odpowiednio krotką śrubą. A przy montazu chyba zaslepię wlot oleju do niej bo czysciej będzie smarować wahacz smarem stałym przez kalamitkę.