Robi się ciekawie, założyłem już 2 kpl tradycyjnych zapłonów, jeden oryginalny z tej Jawy, drugi wymontowałem z jeżdżącej 639 i nic. Czyściłem przerywacze, podmieniałem kondensatory, świece, kable, cewki i cały czas to samo. Zimna chodzi, ale jak przejedzie kawałek to zaczyna kichać i strzela z tłumika. Przejrzałem wszystkie połączenia, stacyjkę, przełącznik na kierownicy i wszystko wydaje się ok a nie bangla. Ładowanie jest. Rozebrałem gaźnik, ale nie był zatkany, sprawdzałem też czy nie bierze lewego powietrza i nie znalazłem nieszczelności. Już nie mam pomysłu co mogło się stać.