Udało mi się wreszcie zdobyć proste lagi z goleniami do mojej Red Soni
Mam nad nimi nieco pracy. Na początek rozebrałem nowy nabytek, wyczyściłem i rozpocząłem polerkę lag. Jest kilka wżerów ale nie wymagajmy 30 letnich ideałów
Simmeringi przymusowo zostają stare. Nigdzie nie moglem dobrać uszczelniaczy o zewnętrznej 39 i wewnętrznej 32 mm

Są jeszcze miękkie a więc jest nadzieja
Korzystając z kilku niestety minionych ciepłych dni ukończyłem zmagania z Hondą. Wykupiłem OC i udałem się w "dziewiczą" podróż na przegląd. Pełny sukces
Z usterek wyszły konieczność ustawienia składu mieszanki i piszczący w niebogłosy obrotomierz który jeszcze w tym samym dniu naprawiłem przez wymianę
Gaźniki też ustawione jak należy
Pojazd ten też jest wiekowy to jednak mimo wyższego komfortu,lepszego przyśpieszenia i znakomitego w porównaniu z Knedlem prowadzenia nie jest w stanie dorównać Jawie w kategorii przyjemności z jazdy