Przepraszam że dopiero dzisiaj odpisuję,jednak dawno nie zaglądałem do mojego wątku,a więc jeżeli chodzi o polerkę kół to zacząłem od dokładnego umycia środkiem do mycia felg ,następnie kupiłem czyściki druciane i w Lidlu takie czyściki z mydłem które dopełniły całości,osłonę tylnego bębna hamulcowego potraktowałem pastą polerską do aluminium ( wiertarka,krążki filcowe ),jakoś dobrze to wszystko wyszło

.
A teraz coś o jawie,powoli mija drugi miesiąc od odpalenia,na chwilę obecnie mam przejechane ok 1800 km i prawie bez kłopotów...jednak żeby nie było tak różowo to kilka problemów było:
1.problem z vape,a właściwie z kabelkiem z impulsatora który umieściłem zbyt blisko altka, po nagrzaniu gdzieś dostawał przebicia i moto gasło nie mogłem dojść przez tydzieñ czasu jednak w koñcu chyba się udało i wczorajsza przejażdżka była bezproblemowa,kabelek w grubej osłonce powinien być bezpieczny
2. druga czy trzecia wycieczka a ja nagle straciłem biegi,tzn nie szły do góry po zejściu na jedynkę,okazało się że w tym zabieraku co odpowiada za zmianę schował się kieł wraz ze sprężynką, teraz czasem zdarzy się że biegi się troszkę zacinają jednak jest to nowy silnik więc mam nadzieję że skrzynia się rozrusza ( olej hipol F15)
3. od momentu odpalenia je¼dziłem na briskach,jednak w pewnym momencie moto ciężko zaczęło ruszać musiałem mocno przygazować aby ruszyć,regulacja ga¼nika nie pomagała, po wymianie na ngk problem jakby się skoñczył choć gdyby vapno miało regulację przyspieszenie zapłonu pewnie by jeszcze poprawiło sytuację
4.ostatni temat to olej silnikowy,od początku jeżdżę na Castrolu Power 1 Racing 2T podczas docierania iglicę miałem podniesioną do samej góry ,oleju lałem 1do33 i troszkę jednak bez przesady jawa kopciła,tył tłumików był w oleju i kapało na łączeniu z kolanami,następnie ustawiłem iglicę na górny ząbek i zacząłem lać olej 1 do 40 ( teraz mam shell synt ) i powiem Wam że zero dymu za mną,koñcówki tłumików czyściutkie,nic nie kapie moto dosyć ładnie się zbiera chociaż wydaje mi się że spadła prędkość max,jednak spadło także spalanie a do spokojnej jazdy naprawdę mocy nie brakuje.Na oleju synt ( czy to castrol czy shell) silnik chodzi naprawdę cicho,nie słychać niepokojących d¼więków więc myślę że dla nowych i po remoncie silników można go śmiało wlewać - świece w kolorze właściwym i bez jakiegokolwiek nagaru.
pozdrowionka i do zobaczenia w sierpniu <cheers>