Podczas wyjazdu na Jesienny Zlot ( Łochów-Nadkole-Koszelanka),mojej jawie stuknęło 23 tys km w sumie bezawaryjnej jazdy.Jak pracuje w niej silnik wielu z Was wie,choć prawdę mówiąc od przebiegu 2 tys km cykał czasem prawy garnek,dwukrotne ściągniecie cylindrów nie wykazało uszkodzeń czy usterek.Podczas zlotu,Gustaw zasugerował aby wymienić tłoki wraz z całą resztą u samej góry,zauważył też podczas przejażdżki że ślizga się sprzęgło

,600 km zrobiłem na zlot i nie było problemów ze sprzęgłem,jednak wyjazd w drogę powrotną potwierdził sugestie jednego z najstarszych stażem użytkowników Naszego forum-po zagrzaniu silnika ślizganie ustąpiło,podjąłem także decyzję o wymianie w zimie tłoków.Szybka jazda autostradą A2,pod silny wiatr zmieniła jednak nieco moje plany,na deklach silnika oraz moich butach pojawił się olej,oględziny na parkingu potwierdziły przypuszczenia-wydmuchało uszczelkę pod cylindrami

,dzięki życzliwości kierowcy TIRA z za wschodniej granicy dokręciłem głowice,i przez pewien czas olej się nie pokazywał,jednak po jakimś czasie pojawił się znowu

,po powrocie czeka mnie robota.Po szczęśliwym przybyciu do domu,podczas wprowadzania motocykla do garażu usłyszałem jeszcze nieprzyjazne terkotanie łańcucha- jak to mówią "nic nie może przecież wiecznie trwać"

.
W poniedziałek od rana postanowiłem dokonać oględzin i naprawić to co będzie możliwe,zacząłem wiec od regulacji sprzęgła i podczas rozbierania okazało się że bardzo luźny jest łańcuch ( zrobione w trasie 1200 km,nauczka aby kontrolować jego naciąg),spadła także dolna osłona łańcucha,odkręcam automat sprzęgła aby ją solidnie założyć a tu kolejna niespodzianka,wytarta plastikowa osłona przedniej zębatki napędowej,po zdjęciu tego co z niej zostało zębatka też nie przedstawiała dobrego widoku-ścięte zęby po bokach,czyli łańcuch też do wymiany.Telefon do Jawola który potwierdza moje przypuszczenia,następnie telefon do Jerzego Ruszczyka który potwierdza że wszystkie potrzebne części ( także do silnika) są w sklepie.Pod wieczór zrzuciłem cylindry,i żeby nie wydmuchana uszczelka oraz to cykanie to nie było by tam czego szukać.czysto jak na sali operacyjnej,zero nagaru,tuleje cylindrowe jak nowe bez oznak zużycia,z widocznymi śladami po honowaniu.Na przeciwwagach ,korbowodach ,sworzniach powłoka oleju Valvoline Dura Blend 2t

,świetny jest ten olej,muszę tu obiektywnie stwierdzić że lewy garnek lepiej spala : denko tłoka koloru brązowo kawowego,gdzie prawy tłok ma denko czarne,jaki powód tego nie wiem jednak z prawego zawsze bardziej kopciła czy to na Vape czy na platynkach.Na koniec powiem tyle,lista zakupów zrobiona,jeszcze krótki telefon do Jerzego i czekam na części,mam nadzieję że nowe tłoki jeszcze bardziej wyciszą silnik i znikną świerszcze.