Hmm, jak to powiedzieć, ZACZYNAMY
Wziąłem się nareszcie za ten cukiereczek, najpierw zająłem się uporządkowaniem wszystkiego, coby widzieć czego mi brakuje. Rzeczy do ocynku przygotowane i na dzień dzisiejszy są w cynkowni, w piątek je odbiorę, Wszystkie czarne elementy z motocykla pojechały z wielką, nieocenioną pomocą Jacy67 na malowanie proszkowe. Korzystając z chwili czasu rozłożyłem i wyczyściłem amortyzatory tył oraz przód. Ku mojemu zdziwieniu przednie lagi nie są identyczne, różnią się kilkoma szczegółami, myślałem, że jedna z nich może dosztukowana od 487, ale na zdjęciu widać, że to nie od 487. W przyszłym tyg oddam lagi do galwanizerii, niech nadłożą miedzią, bo są ubytki, niewielkie ale są i znając życie pociłoby się. Później ładnie podpoleruje i pójdzie na chrom.
Uchwyty podnóżków są przespawane z innej ramy, bo jakie były poprzednie widać na zdjęciu, dorobilem też prowadnicę od mechanizmu stopki centralnej, który jest dośc rzadko spotykany
















