Ciekawostek ciąg dalszy ...
Mam ambitny plan skończyć go do wiosennego zlotu, toteż wziąłem się poważnie za silnik i widzę kolejny ewenement.
na łączeniu karterów widać podtoczenia, ewidentnie na śrubę i nakrętkę, wygląda na to, że w kanalik wkłada się nakrętę, po zamknięciu połówek montuje się klocek i przestrzela śrubą z łbem imbusowym.
Wydaje mi się, że jest to jakiś sposób na pewne zamontowanie klocka, żeby nie latał jak starej kur**e cyce. Najgorsze jest to, że mam od nieg najdrobnijsze szczegóły, a klocka nigdzie nie widzę

Spotkał się ktoś z tym kiedyś? klocek ma otwór na tą śrubę?



image url