Cześć, gratuluję konsekwencji w remoncie i efektu końcowego.
W temacie stopki bocznej: ma tendencje do przeginania się i w konsekwencji moto się mocno pochyla. Mam ten sam problem. Doraźnie ją odgiąłem i wspawałem wzmocnienie. Ale to półśrodek. Pod Poznaniem w Pobiedziskach jest gość, który z nierdzewki dorabia różne rzeczy do wiekowych motorów. Za umiarkowane pieniądze. mam zamiar zamówić taki podnóżek u niego, ale tak o 1cm dłuższy. Jak już do niego dotrę to dam Ci znać o cenie.
Co do sprzęgła. Jak bym nie ustawiał swojego zawsze było nie tak. Powodów może być kilka. Niektóre z nich to:
linka - nawet nowa potrafi ciężko chodzić jeśli jest niewystarczająco, albo źle przesmarowana. Jak ostatnio posmarowałem smarem to w niskich temperaturach dźwignię sprzęgła odpychałem ręką żeby moto ruszyło. Często też pozornie chodzi luźno, a zamontowana już nie. Polecam sposób Czerona na proste sprawdzenie. Wymontowaną linkę zwiń w koło i w takiej pozycji sprawdzaj czy chodzi lekko czy ciężko.
sprężyny - walcząc ze swoim sprzęgłem pomyślałem o nich i kupiłem nowe ( koszt 4 zł szt.). Różnica na długości nowe / stare 3mm - zatem też zupełnie inna strzałka ugięcia.
olej - powyżej już się pojawiła informacja, że lepkość oleju 10w40 czy 20w50 w temperaturze pracy jest zbliżona lub wyższa do 80w90. A opory dużo mniejsze. Po Kamieńsku zalałem swoją Tereskę Castrolem 20W50 - półsyntetykiem do mokrych sprzęgieł ( taki akurat dostałem, o doświadczeniach innych możesz poczytać na forum) i różnica jest zasadnicza.
Wreszcie sprzęgło chodzi lekko jedynka za pierszym razem wchodzi ze zgrzytem, ale łagodnie, potem biegi już tylko klikają. Wreszcie mogę wrzucić luz na stojącym motocyklu jeśli nie udało misię tego zrobić dojeżdżając.
O dobrym stanie tarcz, przekładek i automatu z przyczyn oczywistych nie wspominam

.
Powodzenia