Cześć
Troszkę odświeżę temat
Jawa lata parę detali dopracowałem:
- sprzęgło chodzi bardzo dobrze i na razie nie sprawia problemów,
- boczna nóżka została zdemontowana, uchwyt na nowo do ramy przyspawany bo był coś kombinowany. Teraz można ją normalnie na boczną nóżkę postawić.
- nowy akumulator założony YUASA bo stary padł
Prawie wszystko działa jak należy i dlatego, że prawie to dlatego piszę
Jawa wibruje od 90 km/h przy 100 już jest nie miło ;( kombinowałem, sprawdzałem od czego to zależy i na pewno nie od kół tylko od obrotów silnika, a więc obstawiam coś nie tak z regeneracją wału. Nic z tym zrobić nie mogę to temat olałem, jeździ to jeździć.
Vmax nie duży około 110 km/h mam nadzieje, że to się zmieni po dotarciu i ponownej regulacji gaźnika, teraz jest na bogato i z mieszanką 1:33. W trasie i tak jadę max. 90 km/h
Denerwuje mnie kolor świecy, mieszanka bogata, gaźnik na bogato:
- lewa świeca sucha i brązowa to całkiem całkiem dobrze,
- prawa w oleju i czarna.
Co jest z tym grane, że prawy nie dopala ? przecież to jest jeden gaźnik wszystko tak samo robione i złożone. Kompresja mierzona i zgadza się na prawym jest słabsza o około 0,8 bara. Elektryka, cewki podmieniane, sprawdzone tak samo chodzi. Świece podmieniane nic to też nie dało. Nic nie cieknie nic nie kapie, na zimnym odpala ale zawsze na ssaniu, przekopuje 3 razy, włączam zapłon i chodzi.
Teorii milion ale nic się nie sprawdza:
- może uszczelniacz z prawej strony coś z nim nie teges ? ale czy wtedy mieszanka by nie ciekła od strony alternatora, czy odpalał by dobrze?
- może pierścień pękł na prawym tłoku ?
Dodam, że chyba w prawym cylindrze coś pstryka, nie dzwoni tylko pstryka.
Jakieś porady ?