Cześć
Dzięki za radę, na pewno tak zrobię.
Jednak teraz jestem aktualnie na etapie odpalania silnika i mam z tym problem coś.
Pewnie chodzi o regulacje gaźnika, wczoraj kombinowałem różnie odpalił na 30 sekund i zgasł.
- Iglica na środkowy ząbek na dotarcie,
- śruba regulacji składu mieszanki ta z prawej od pół obrotu zaczynałem, stopniowo odkręcając jak nic się nie działo.,
- śruba wolnych obrotów różnie.
Odpalił z dwa razy na 15 i 30 sekund i zgasł i koniec.
Świece mokre, nie jestem pewny czy zalane ale wilgotne razem z gwintem. Po odkręceniu świec, przetarciu i kopnięciu pare razy bez świec pierwsze 2-3 kopnięcia jak by chciał zapalił, a później koniec nawet jak bym z 50 razy kopał to nic. Znowu odkręcam świece i tak w kółko.
Zaworek raczej się domyka, pływak sprawdzałem nie był dziurawy jak by się nie domykał to by się lało z gaźnika, a paliwo z baku leciało aż napełniło komorę i przestało.
Dzisiaj znowu zaczynam walkę.
Zacznę od wkręcenia śruby wolnych obrotów do końca, a śrubę mieszanki wykręce około 0,5 obr. do 2 obr. iglice zostawię w spokoju. Może po nocy stania będzie lepiej.
Tłumiki założyłem !
Filtr powietrza jeszcze nie, a bo może będę wymieniał ten gaźnik na drugi który mam.
Prośba o poradę z tą gumą łączącą puszkę filtra z gaźnikiem ? Mam ją nową ale tam jest tak ciasno, że ja nie wiem jak ją wcisnąć

Jakiś sposób na to ?
Inna sprawa to przy odpalaniu mieć włączone ssanie czy nie ?