suchy. Te 6V VAPE (a nie 12V) to już pachnie jakąś aberracją... Jednak to twoja sprawa. Widać że wiesz co robisz.
Widać też, że wielu dyskutantów podchodzi do tematu bardzo teoretycznie, byle nie powiedzieć, że bez pojęcia i wyobraźni.
Przykładem niech będzie zasilanie modułu CDI od skutera. Nikt nie napisał jak go zrealizować w Jawie/CZ - i to nie ważne czy 6 czy 12V - mającej instalację na prąd stały. O ile przy alternatorze (jest prądnicą prądu przemiennego!) są szanse wpięcia się przed prostownikiem i użycia transformatorka, to Przy prądnicy 6V jesteśmy już w głębokiej d... Pozostaje przetwornica napięcia.
W ogóle stosowanie CDI przy prądnicy innej niż posiadającej magnesy stałe mija się z celem. A przy posiadaniu "normalnego" alternatora jest zupełnym bezsensem.
Iskra dawana przez CDI choć wygląda "piknie jako cud..." ma mniejszą energię i trwa sporo krócej niż iskra z klasycznego układu z przerywaczem (ale zadbanego!). Dlatego utrata tych ok 15% energii na drugą (zupełnie zbędną!) iskrę przy cewce dwubiegunowej jest istotna. Jest to chyba najlepszy tranzystor do tego celu przy cenie ok 10 zł. Są lepsze ale cena...
Spadek napięcia na tej rezystancji dość że zamienia się w ciepło, to jeszcze wydłuża czas osiągnięcia docelowego prądu cewki zapłonowej. Cewka musi mieć więcej czasu aby "naładować się" prądem. Co może się odbijać na słabnięciu iskry przy większych RPM. Z resztą to ostatnie zjawisko jest największą wadą układów z gromadzeniem energii w indukcyjności cewki zapłonowej. I może o to chodziło Pietrasowi
Dlatego stosuje się cewki niskorezystancyjne. Niestety wymagają one ogranicznika prądu w module - komplikacja układu i kolejne wymierne straty "prądu" - albo inteligentnego sterowania procesorem. To ostanie rozwiązanie jest standardem w samochodach. Z resztą i w Jawie 6V zostało zrealizowane. Choćby przez Gromleona.
Także zawsze, jak to w życiu, jest coś za coś.
Autorowi tematu proponuję zrobienie układu z Elektrody w wersji najprostszej - z przerywaczami - i przeprowadzenie prób. Układ wymaga wg. mnie drobnych modyfikacji. Jak autor tematu (lub ktoś inny) będzie zainteresowany, to napiszę co należy zmienić.
PS. W układach zapłonowych z gromadzeniem energii w indukcyjności (jak klasyczny z przerywaczem) bardzo ważną rolę grają rezystancje obwodu ładowania cewki prądem. Każda "dodatkowa" rezystancja zmniejsza płynący prąd a przez co wydłuża czas potrzebny do osiągnięcia prądu znamionowego cewki. Jak wiem ja i niektórzy(!), prąd w cewce nie osiąga wartości wynikającej z jej rezystancji od razu! Indukcyjność cewki powoduje, że prąd po zamknięciu przerywacza (jaki by on nie był - np. tranzystor) narasta liniowo od zera do wartości wyznaczonej przez rezystancje szeregowe obwodu. Zabiera to czas! Czas który jest coraz krótszy im większe jest RPM. Przy pewnych RPM czas się kończy, bo ... silnik potrzebuje iskry, ale prąd nie narósł jeszcze do swojej max wartości. Cewka nie zdążyła zmagazynować całej możliwej do zmagazynowania energii więc energia iskry przestaje być maksymalną możliwą do uzyskania. Od tego momentu im większe RPM tym gorzej...
Co prawda Silnik Jawy/CZ dalej pracuje w miarę poprawnie i nie wyczuwa się jakiś negatywnych objawów, ale mogłoby być lepiej: Większa moc i mniejsze spalanie.
Ten przydługi wywód wyjaśnia mój wyrażany wielokrotnie nacisk na stosowanie grubych kabli w całym obwodzie prądu cewki(ek) zapłonowej a szczególnie stosowanie kabli w części obwodu gdzie ich nie ma. Tzn w obwodzie masy! Knedle z jakiś przyczyn to olali i należy, dla własnego dobra, to naprawić. Przy okazji ponosząc niezawodność swoich rumaków.