Hm.. tak się sklada że ten olej jest najdroższym jaki używam. Silnikówkę kupuję za 21 za litr.
I też jest dedykowany do HD.
Z resztą tak na marginesie:
Na swiecie mamy 2 specyfikacje olejowe:
-europejska (typu 20w-50 klasy CF na przykład)
oraz
-amerykañską (tu odpowiednikiem jest SAE 50 dla europ. 20W-50 )
Ja nie stosuję olejów normy SAE (mimo, ze mam amerykuñski motocykl) - dlaczego? - bo są gorsze i to duzo.
Norma europejska jest dużo bardziej restrykcyjna i bardziej wymagająca - możliwe ze dzieki wiekszej filigranowosci konstrukcji europejskich orzez wiekszego wska¼nika pojemnosciowego mocy a tymsamym i wiekszych obciazeñ działających na poszczególne częsci silnika.
W oleju nie liczy sie tylko i wyłącznie jego baza (czyli podstawa z której został wykonany):
tu rozszerzenie:
- ropa z morza pólnocnego jest bazą np. dla olejów takich firm jak -
Mobil, Castrol, Orlen czy ELF
- ropa pensylwañska - Quaker State
http://www.quakerstate.pl/oleje_silnikowe_historia.htmlDla zainteresowanych - pomiedzy tymi bazami jest ogromna róznica - więcej powie Wam głębsza charakterystyka zawartosci frakcji oleistych (cieżkich) w ropie pensylwañskiej - po więcej - odsyłam do internetu.
Zatem nietrudno zauwazyć, ze wiekszość olejów robiona jest z tej samej bazy. Skąd więc róznica w cenie?
Ano na tą róznice składają się:
- wszystkie marketingi (czyli ludzie w garniturach pokazujący swe nienaganne uzebienie w TV ) - ze niby oni wiedzą ze na przykład Castrol jest najlepszy
- przeznaczenie - ze niby do HD olekj MUSI być drogi ( a to przecież gówno prawda, bo HD jest siermięrzną konstrukcją porównywalna do maszyny rolniczej i nie wymaga subtelności olejowych jak np. SURER VW lub Ya-Ho-Ka-Su klasy R1. (Ya...maha, Ho...nda, Ka..., Su...)
- i najważniejsze - DODATKI USZLACHETNIAJ¡CE - są to zwiazki, na które patenty mają poszczególne firmy i tu jest też cena pogrzebana (przykład: SuperSyn - "wynalazek firmy Mobil z roku coś koło 2000, który "niechcący" stosuje firma Quaker od około początku XX wieku). <thumbup>
Dla Was - jako dwusuwowców - zainteresujcie się olejami z dodatkami przeciwslizgowymi oraz jakie znaczenie (wady i zalety) posiada "magiczny dodatek" dwusiarczku molibdenu (nawiasem mówiąc trujący jak cholera).
Właściwosci dodatków do olejów silnikowych leża po za tematem merytorycznym tego forum -

Tu robie taki unik, gdyż jest to temat obszerny a dyskusja może potrwać kilka tygodni. podobnie jak to miałem na innym specjalistycznym forum technicznym. Na temat oleju silnikowego można napisać lekko 10 razy więcej niż na temat przekładniówki. Z resztą - do skrzyñ biegów mozna stosować jeszcze coś lepszego niż olej przekładniowy lub ATF (Automatic Transmision Fluid) - ale niestety nie do Dżawy - gdyż ona ma skrzyneczką pracującą wraz ze sprzegłem... a to jest ograniczenie nie do przeskoczenia dla tego srodka smarnego. Jest to środek tak zajebisty, że sprzęgło przestanie być sprzęgłem... <photo>
No dobra - to tyle odnoscie jakości vs. cena.
Pisac można jeszcze dużo - szczególnie ciekawe jest porównanie procentowe dodatków uszlachetniających w poszczególnych bazach olejowych z których wykonuje się oleje (ze względu na przyklad na miejsce ich wydobycia).
P.S.
Jest w europie olej który wykonywany jest z ropy pensylwañskiej, ale wg norm europejskich, rozlewany w szwajcarii i nie majacy rozlewni w Polsce ( przynajmnie jak na razie) i cichutko spokojnie lezy sobie na półce w sklepie z ceną porównywalną do Lotosa. :>
Proponuje zaczerpnąc trochę wiedzy o olejach, ważnych ich własciwosciach - a odnajdziecie go bez trudu.

Teraz kwestia nr 2.
A jakiej to rewelacji się ten Twój kolega spodziewał po DragStarze - po zalaniu go olejem za 40 PLN - ze latać zacznie?

Zarówno BelRay, jak i DragStar są siebie warte... drogie i do du... nie obrazajac zbytnio BelRaya...

EDIT:
prosze na stronie Quakera wybrać w zakładce Dobierz olej Jawe - zobaczycie co Wam wyjdzie. Czyzby przekładniówka? ;]