Z wiosna Ts otrzymała nowe wcielenie i znów śmiga po drogach ku uciesze mojego Brata i mojej. Pracy było bardzo bardzo dużo, nie obyło się bez usprawnieñ i lekkich przeróbek bo chora głowa Mienkiego widziała ten motocykl inaczej niż wszyscy. Na początku chciałbym podziękować tym którzy się przyczynili w rożnym stopniu w remont tego motocykla;
serdecznie dziękuje;
Wysokiemu za gratisowa rewelacyjna owiewkę
Jawsimowi za gratisowe przednie światło i różne konsultacje i wielka uczciwość
Pawłowi samo zło za ofertę malowania w temp. -25 osobiście nie wiem co by z tego wyszło
Breinowi za gratisowe projekty emblematów (jeszcze nie wyrobione)
Mechanikowi 350 za gratisowa klamkę sprzęgła 9jeszcze nie doszła wiec ratuje się klamką hamulca)
Mayamowi za zbiornik
Holgerowi za konsultacje i patent i wymiary przedniego błotnika
Gustawowi za gratisowe chromowane denka zegarów i inne duperele
Gromowi za tuleje i podkładkę altka i konsultacje
Roztoczowi za konsultacje
Krystianowi 250 za uchywty klamek
Wojtasowi za Gmole i cierpliwość
Lukasowi za tylny błotnik (który leży na półce na zapas)
i wszystkim sponsorom za wsparcie finansowe, jeśli kogoś pominąłem przepraszam proszę się upominać
Remont;
na pierwszy rzut poszła rama, koszty zamknęły się tu coś blisko 700zł na pewno (jeszcze nie podliczyłem). tylne prowadnice ramy zostały wyprostowane i wzmocnione wspawanymi trójkątnymi profilami stalowymi dosyć sztywnymi tak żeby w przyszłości historia się nie powtórzyła i można było zastosować kufry. Wymieniliśmy również:
- £ożyska wszystkich kół
- opony
- łañcuch
- Zębatki wraz zabierakiem i łożyskiem wymieniona na nową przez poprzedniego właściciela
- automat stop
- linki stop z automatem i linka sprzęgła
- pokrowiec siodła
- uchwyt tylny bo był strzelony
- gmole
- zbiornik poprzedni w wersji dakar 21 litrów wyglądał komicznie
- szczeki tylnego hamulca
- simmeringi zawieszenia przedniego
- gumy przedniego zawieszenia
- oringi tłumików
- obydwie kompletne bieżnie główki ramy
-plus dużo dużo innych drobnych elementów w tym niektóre które gdzieś się trafiły i czekały w zapasie
w trakcie prac zmodyfikowałem kilka elementów; tzn
- tylny błotnik został skrócony i wyprofilowany
- tylne światło pozbawiłem odblasków bocznych
- przedni błotnik skrócony wedle wskazañ holgera
- wymieniliśmy kierownice na pomysłu własnego i trochę własnej konstrukcji plus klamki kiery na te z cz
- pod silnikiem wylądował własnoręczny spoiler - pług
i chyba tyle jeśli idzie o przeróbki może tknęliśmy coś jeszcze ale nie pamiętam
jak wspominałem w ramę poszło około 700zł z tym ze wszystkie elementy typowo eksploatujące się w użytkowaniu wymieniliśmy na nowe. Malowanie wykonaliśmy sami trochę ja trochę Brat, wyszło całkiem przyzwoicie i ładnie w każdym bąd¼ razie nam się podoba.
Silnik ten przeczekał do wiosny a z pierwszym promykiem słoñca wał i cylindry poleciały do p.Ruszczyka gdzie zostały zregenerowane ogólnie remont silnika pochłonął i objął:
- Wał (zostały tylko stare przeciwwagi) - 480zł
- simmeringi całego silnika i uszczelki - 70zł
- szlif cylindrów i tłoki z uzbrojeniem - 230zł
- plus inne drobne jakieś 100zł
- wszystkie łożyska skrzyni biegów plus koszyczki zamiast igiełek w skrzyni jakieś 50zł może trochę więcej
ceny podaje tylko po to aby uświadomić tym wszystkim którzy robią remont całej jawy za 200zł i dziwią się ze to nie chce je¼dzić. Ogólnie cały remont przy cenie motocykla 600zł wyniósł nas około 2 tys zł stad widac ze jeszcze 2 jawy bym za to kupił... Zapłon po przeczyszczeniu wymianie przerywaczy na nowe został na nowo ustawiony.
Silnik po odpaleniu które początkowo było problemem z racji jakiś zabrudzeñ ktorych pierwsze mycie ga¼nika nie usunęło było problemem po ponownym czyszczeniu odpaliła od pierwszego i chodzi bardzo bardzo cicho, praca jest równa i przyjemna, obroty trzymają się w granicach 900 do 1100 r.p.m co mnie zadowala. skrzynia chodzi bardzo precyzyjnie, po przejażdżce stwierdziłem ze mam jakieś rozlatane biegi w CZ. sprzęgło z losowego przypadku zostało oryginalne ts z tym ze poprzedni właściciel wsadził tam nowy łañcuszek i tarcze ja natomiast wymieniłem o ring na nowy bo huczało i szarpało. W trasie Złociutka spisuje się fajnie, jest naprawdę bardzo bardzo cicha głośniej chodzi wałek w zegarze obrotomierza i prędkościomierza co mnie zastanawiało co tak skrzeczy. wracając do wrażeñ z jazdy, silnik pracuje bez zarzutu równo w każdym zakresie obrotów, ma niebywałą moc stad ts jest dużo szybsza niz Cz i czuć to już od zapięcia 1-ki mimo szerokich opon. Pozycja za kierownica, fajnie się siedzi z boku i od tyłu wygląda to trochę "rasowo" i o dziwo jest nawet jakoś wygodne choć na dołkach można sobie potłuc "coś" o zbiornik. Natłukliśmy coś około 30 km wczorajszym popołudniem i żadnych mankamentów nie stwierdziliśmy, oprócz jednej zagadki której też chyba nikt ie rozwikła ale widać ten typ tak ma.....
dobra koniec wynurzeñ, oto link do zdjęć motocykla:
http://www.breinride.home.pl/forum/index.php?action=mgallery;sa=album;id=53