Po krótkiej przerwie (jak co roku kampania wrześniowa mnie dopadła na studiach) praca znów ruszyła do przodu

A więc tak...Pomalowałem:
- piastę, tarczę i ubytki na ramie na czarno
- cylindry na czerwono...autorenolakiem, więc nie wiem, czy temperatura go nie załatwi...ale co tam...raz farbie śmierć <lol> :> krawędzie żeberek i pokrywy (jedna prawie gotowa) będą polerowane. Wzorowałem sie na tym
http://motoride.sk/?ID=1897 Wymyłem dokładnie zawieszenie jak przykazał Mechaty :>
- wymieniłem uszczelniacze,
- założyłem nowe gumki do uchwytów od lampy.
Wszystko poskładałem, zalałem olejem (zdjęcie) sprawdzam...hmmm...dlaczego tak lekko chodzą...?podnoszę głowę, a tam zza Jawy sprężyny się do mnie śmieją

:> "Korki amorów" uszczelniłem teflonem wykorzystywanym przy montażach instalacji gazowych, C.O. itd
- Założyłem koło, które jutro będę centrował.
Obniżyłem tył !! <lol> :> <thumbup> Jak zobaczyłem poprzednie zdjęcia <mur> Hehe no cóż...no comment :>
Jutro czeka mnie:
centrowanie, przygotowanie przedniego błotnika i kilka drobnych części do malowania...
Cdn...