"Witam mam taki problem z moja Jawą- Jak naleje do pustego baku 5 litrów mieszanki i przejadę około 100-120 km w cyklu mocno mieszanym to to paliwo znika. Nie zauważyłem jakiegoś wycieku. Opony są z gumy i na dodatek okrągłe w widoku z boku. Strasznie mnie to zmartwiło bo jak naleję 10 l mieszanki to po przejechaniu 100-120 km w cyklu podobnym-mieszanym to nie znika mi całe paliwo,ale po przejechaniu kolejnych kilometrów znowu znika. Już nie wiem co mam robić-może to zapłon? Bo zauważyłem,że jak silnik pracuje to z tłumików wydobywa się dym- od czego to zależy? Jak zgaszę to się już nie wydobywa. Kolejna sprawa- gdy włączam stacyjkę w pozycje 2 to zapalają się światła- czy to jakieś zwarcie? Bo te żarówki mocno się grzeją.... mam jeszcze sporo takich intrygujących obserwacji- chyba muszę sprzedać ten motor bo w skuterku tak nie było- Tam nalałem 5 l i było cały czas. Silnik po przejechaniu 20 km juz przestał kopcic i ciszej chodzi- tylko nogi bola bo trzeba się zdrowo odpychać by osiągnąć te 45 km/h. ¦wiatła tylko raz mignęły i żarówka się tak nie grzeje- no i kierunki nie migają więc dostają na pewno dobry prąd nie jakiś słaby. ¦wiatła ma chyba dobre bo każdy z przeciwka mi miga,że go oślepiam-niektórzy nawet krzyczą,że mam wstawić choćby świeczki bo mnie nie widać.. aż taki potencjał świetlny?? szok tylko szkoda,że ja nic nie widzę- ale to chyba dlatego,że w jawie jak światła się włącza to tak się grzeją,że oświetlaja drogę przed motocyklem- to bardzo niebezpieczne bo jak się przyzwyczaje do jasności to potem nic nie widze na bokach......a w skuterku mam coraz lepszy wzrok ,zwłaszcza po ciemku, no i nogi mam o wiele silniejsze. Co najważniejsze jednak- paliwo ciagle jest na tym samym poziomie- nie ma wycieków a silnik chodzi bezszelestnie... "