Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 21, 2026, 07:45:40
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: JAWSIM - Jawa TS 350  (Przeczytany 8560 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Jawsim

  • Gość
JAWSIM - Jawa TS 350
« dnia: Marca 27, 2009, 21:27:31 »

Co poniektórzy mają mnie dość, inni gdzieś a jeszcze inni nawet się interesują tym co mam do powiedzenia ( o wariatach którzy trzymają moją stronę nie wspomnę ;) )
Ale do rzeczy. od miesięcy szukam "odpowiedniego" żeliwniaka z marnym skutkiem. nie dziwne więc,ze bardzo entuzjastycznie zareagowałem na wiadomość od sąsiada,ze jego koleś ma starą jawę i chce się jej pozbyć. Przyczepka na hak i rura- nie daleko- raptem około 20 km. Niedziela- godzina 20:00. Wjeżdżam w uliczkę gdzie morderca bałby się przejść po zmroku. ze mną jest kolega i jego ojciec- sąsiedzi. Psy ujadają,deszcz zacina. Latarnia zgasła. Wychodzi starszy tęgawy jegomość z latarka. Macha do nas z podwórka. Wyłazimy z auta i idziemy do niego,po czym starszy facet otwiera szopkę- pytam,czy na bank to jest stara jawa- "tak panie,to już jest antyk" nie no myślę-otwieraj chłopie te drzwi bo zebami kłódkę przegryze. Wchodzimy- liche światło z okopconej 25W żarówki daje mi wgląd na zawartość szopki- sterta węgla i czarny motocykl. Podchodzę ... no tak. 350 TS. No nie- taka myśl pierwsza walnęła mi w mózg. dotknąłem palcem- nie no- na dodatek biała. Myślę- jade do domu- tym się nie da je¼dzić. I wtedy przekorna natura się odzywa- co kurde nie da?! Oceniam pobieżnie- widac,że stała latami- tak grubo oblepionych pajęczyn nawet na dziadkowej WFM nie było. Na pierwszy rzut oka trzyma się kupy- wszystko ma, oklejona badziewnymi naklejkami- czysty tuning z lat 90. Z korpusu silnika wykwintnie sterczą dwie korby- no tak- silnik kaput. Facet przyniósł w międzyczasie papiery ( przysięgam,że sie teleportował bo zajęło mu to sekundę ) przegląd nie wazny od 10 lat. Oc opłacone  <eek>. Pierwszy właściciel- facet który ze mną gada. OK-zawsze ma kwit-pomyślałem. Jedyna niescisłośc to to,że nie zgłosił zmiany adresu zamieszkania w dowodzie rej widnieje stary adres. Konkrety- pyta ile daję- nie lubie tego- jak walne za dużo to strace,jak za mało to zrobię z siebie idiotę. Mówię,ze ma coś zaproponowac- nie ustępuje facet. Mówię- 200 zł,pasuje.... "Dobra"  <eek> <thumbup> jeszcze dostałem nowiutką oponke barum na przód. Jawa na przyczepkę do stojaka i do domu- deszcz tak lał,ze nawet ją trochę umył.
W domu nikogo nie ma. Sam jakoś Jawę zdjąłem z przyczepki i wtoczyłem do mojego sanktuarium. Co ja najlepszego zrobilem.?! Znowu TS na dodatek biała?? A ciul- co mi tam- może nie taki diabeł straszny. Z każdą chwilą coraz mniej żałowałem tej decyzji- nie licząc silnika wszystko jak najbardziej OK. Oponki zdrowe,mięsne. Wszystkie kable na swoim miejscu- pod pokrywą altka widac,ze nigdy nic nie tykane prócz płytki zapłonowej. Chyba z 10h ja szorowałem- tyle węglowego syfu na niej było. Patrzę- jest OK. Zdrowa- warto się nią zająć- pal licho,że to nie żeliwniak- dam sobie rade. Jest ładna,wydechy piękne,zdrowe,bez rys i wgniotek. Koła super,felgi proste,zero luzów i braków. za 200 zł? Jest idealna. Fakt- cały zadupek w naklejkach,naklejki TURBO na boczkach. na szczęście nic więcej. Pierwsza myśl- wsadzić jakiś używany silnik od TS. Błąd- nigdy nie kupie już uzywanego silnika- ktos z jakiegoś powodu go wyjął. Namordowałem się pół dnia z silnikiem którego nie dało by sie odpalić. Powód? czoło wału do góry nogami... niemozliwe? prawda,ale tylko przy prawidłowo złozonym wale korbowym- specjalny wystający kołnierz na labiryncie i kołek ustalajacy nie pozwalają na złe założenie czoła- ale ktoś założył labirynt nie tak jak powinien być- stąd czoło musiało być odwrócone w pionie o 180 stopni ( czyli płaszcz od strony lewego garnka poszedł na prawą stronę ale to spowodowało,że otwór na kołek ustalający przeniósł się na przeciwną stronę silnika. ¯eby to skorygować "fachowcy" odrócili czoło już nie tylko stroną prawa na lewa ale i do góry nogami- po wyjeciu klocka zobaczyłem wnekę czoła wału,żruby,którymi jest skręcone i takie tam rózne-przylgnia klocka z kanalikami był na dnie skrzyni korbowej ( super) jesli cały silnik tak wygląda to ja to pierd...e. Szybki telefon do mojego Człowieka- ma wszystko czego potrzebuje- decyzja- remontuje ten silnik,który był fabrycznie w tej jawie. Wał,cylindry,tłoki i inne łozyska czy duperele wypełniły skrzynki w bagazniku, i do domu- kartery idealne-  żadnych śladów rozpoławiania siekiera itp. Skrzynia dobra,ładna, wodziki kute. Sprzegło dobre ( oczywiście lu¼na nakretka zabieraka  <lol> ) szorowano,składanko. Czoło wału i klocek na mase uszczelniającą- profilaktyka.Ale ciasny skurczybyk. Ledwo kopnąc się da- tak czasem bywa- koło zębate łañcuszka sprzęgłowego trze o karter lekko-typowe przy wymianie wału i łożysk. Korekta-lepiej ale nadal ciasno. Nowe aku się formuje na półce. Rytualne ustawianie zapłonu- bajka gdy wał jest nowy a cała płytka i styki sa niezmasakrowane- przerwa 0,3 wyprzedzenie 2,8. Ga¼nik zrobiony. Przy okazji zmieniłem oba łañcuchy- sprzęgłowy miał dość a napędowy pogubił rolki- zastał się i stracił giętkość. Przy okazji stwierdzam,że Jawa 350 ma chyba najwięcej linek ze znanych mi motocykli- 8 sztuk- 2 do hamulców,2 do zegarów,2 do stopu i gaz oraz sprzęgło. jedna tylko sprzęgłowa wymagała wymiany,ale kupiłem cały komplet made in czechoslovakia- zwłaszcza do automatu stopu sa dziś bardzo poszukiwane- niech leżą. jedyne co wymagało wym,iany bąd¼ naprawy w kwestii estetycznej to zadupek,który stracił lakier wraz z naklejkami, osłony gumowe teleskopów przednich ( przy okazji uszczelniacze i olej) oraz lusterka- jedno zbite drugie plamiaste. Jako,że nie dysponowałem białym lakierem do jawy dora¼nie zadupek ( górna część ) pomalowana została na czarny satynowy do zderzaków- co potem okazało się dobrym pomysłem bo fajnie gra z siedzeniem i nakładkami na bak- tworzy się jedna czarna linia od baku po tylną lampę. Jeszcze ostatnie polerowanie i regulacjie i można... isc spac- na zegarze 5 rano- czas leci przy dobrej zabawie- nie wiem ile fajek spaliłem ani ile kaw wypiłem- jawa zyskała blask. Następnego dnia wielkie odpalanie. Ale mi wielkie- zpaliła na 8 kopa,bez żadnych strzykawek do cylindra. Gra. Silnik od razu powiedział mi,że się spisałem- aksamitna praca,zadnych niepożadanych d¼więków. Chodzi równo- na dworze chłodno- 2 minuty na rozruszanie nowych części- pytam białej-jedziemy? jedziemy- Szok. po pierwsze nie słychac skrzyni- jednak co od kompletu to od kompletu- żadnych jęków czy wycia. Bardzo żywiołowo reaguje na gaz i równiutko chodzi-po prostu czuć,że Ona chce jechac- zegary nie skaczą, bębnowe hamulce hamują- żadnych luzów na zawieszeniu- kurde- myliłem się- fajnie jedzie się na TS- tylko musi być zdrowa- tamta moja czarna oberwała od 12 włascicieli zdrowo- co mogłem to zrobiłem- ale widac cos tkwiło w niej głęboko- jakiś uraz- ktoś ją skrzywdził. Ta jest inna- zwarta,żwawa i przewidywalna- krótko- zostaje ze mną. Może i nadal uważam TS za stylizacyjne dziwadło- te smaczki typu plastiki na baku moze i nieco drażnią. Ale ją polubiłem- a i ona jest wdzięczna- bez bajeru- na ciepło pali od kopa,trzyma 1000 obr nie ważne czy na światłach czy nie, rano po nocce pali po trzykrotnym przepompowaniu na ssaniu od drugiego kopniaka,przy czym zagaduje już na pierwszego. ładowanie 14,1 na pusto i 13,8 na światłach. Czego chcieć więcej? A ze jest dla mnie nadal Paskudą? Mnie to nie przeszkadza bo to najładniejsza paskuda jaką miałem ;)
PS. Zamki i fabryczne narzedzia tez miała- flacha dla Czechów za konstrukcję fabrycznego składanego śrubokreta płaskiego- rewelacja- nie ma na niego mocnych.
PPS. Zdjęcia z jako takimi opisami:
 Before :)




Umyta deszczem jeszcze z Turbiną ;) widac na zdjęciach m.in syfiaste koło przednie itp.


 After :)











Tu juz zdjęcia dzisiejsze- niby ta sama,ale jednak nieco czystsza. Kilka detali zmianione na nowe,reszta wyszorowana i wypolerowana. W kwestii czarnych dekli silnika i zadupka- jednym się podobaja innym nie- mi się podobają. Motocykl zostanie w takim stanie- jedyna zmiana to biała blacha z tyłu w kwietniu ;) Z tego miejsca zwracam honor tym maszynom- może i nie są piękne,ale mają swój urok-ale nie każdy egzemplarz go ma- a już napewno nie kazdy od razu tak wzbudza u mnie sympatię- tylko dwa motocykle od razu taki banan na moim paskudnym ryju namalowały- Jawa 250 353.04 z roku 1961,która sobie stoi obok i własnie ta do Jawa 350 TS, których ogółem do niedawna tak niecierpiałem. Trochę zaleciałem jak nieszczęśliwie zakochany małolat- jak mu się z jakąs laska nie udało staje się ich przeciwnikiem- czasem trzeba dac jedna sobie i maszynie drugą szansę. Póki co- nie żałuję. Pozdrawiam kazdego,kto dopina swego nawet wbrew sobie. szerokości.


« Ostatnia zmiana: Maja 11, 2011, 12:43:43 wysłana przez Mienki »
Zapisane

gustaw

  • Jawa 354/03 + velorex 561
  • Global Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2262
    • moja stronka
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 28, 2009, 10:39:04 »

Bo Biała najlepsza jest <thumbup>
Zapisane
Jawa 354/03 + velorex 561, jawa 354/06 , komar 2, Cz 350 6v

Phantom80

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 28, 2009, 10:47:10 »

£adna Jawa. Za takie pieniądze to cudo. :) Gratulacje. Masz rację.. Każdy właściciel zostawia w maszynie swój ślad. Niekoniecznie przyjemny <mur>

Zapisane

FIS

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 420
  • Czyżbym nie posiadał motocykla?
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 28, 2009, 11:37:57 »

Jawsim:
fajny sprzęt! Pamiętam jak stały w sklepie - za 14400,- byłem wniebowziety jak doktnąłem siedzenia. To było w Polmozbycie na ulicy Młynarskiej w Brzegu - opolskim. Juz teraz nie pamietam w którym roku. Tamta była czarna.
P.S.

Może trzeba czasami poszydzić aby los cos ciekawego podrzzucił...

No i co że biała...bedzie Ci pasowała jak bedziesz brał ślub..niekoniecznie z Jawa.
:-))
Zapisane

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 28, 2009, 11:48:27 »

 <offtopic>

Fis- przebywasz teraz w Brzegu? czy bliżej stron Turawskich?
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

elomario27

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 28, 2009, 12:17:55 »

Jawsim ale ci sie maszyna trfiła. Pozazdrościc i jeszcze za taką kase. Ja Cz kupilem za 350 zł tez od pierwszego właściciela w orginale:)
pozdrawiam:)
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #6 dnia: Marca 28, 2009, 18:15:57 »

uuu Jawsim ty rozwydrzony bachorze kupiłeś sobie ts..... co za ujma dla twego honoru..... ale poważnie sprzęt rewelacyjnie się prezentuje, no i jej stan wyjściowy mimo ze nie idealny to jednak bardzo dobry..... ty to naprawdę jesteś w czepku urodzony i zawsze trafi ci się coś pięknego do kupienia... gratuluje....
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

MarcinS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 506
  • Yamaha Virago 535 '93
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #7 dnia: Marca 28, 2009, 18:39:41 »

Za 2 paczki taka sztuka i to z papierem... brak mi słów. Nic tylko pogratulować.
Zapisane

FIS

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 420
  • Czyżbym nie posiadał motocykla?
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #8 dnia: Marca 28, 2009, 19:00:11 »

Przepraszam za  <offtopic>

J@wa - Jestem kolo Turawy. Kuknij na GG. Aby tu nie robic wiochy.
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #9 dnia: Marca 28, 2009, 20:55:00 »

Dlatego wziąłem. I nie żałuje,moze i nie jest tak wygodna jak Jawa 250,ale nadrabia w osiągach... nie zmienia to faktu,że jeszcze 634 albo CZ 472.6 musi się pojawić. Ale podkreślam- zmieniła diametralnie wybitnie negatywne nastawienie. Poza tym spełniła jeden z trzech moich podstawowych warunków zakupowych. Albo ładna z chorym sercem,albo brzydka z sercem jak dzwon,albo ładna z sercem jak dzwon.
Zapisane

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #10 dnia: Marca 29, 2009, 01:57:06 »

Ty Jawsim w czepku urodzony jesteś.  ;)
¯eby za dwie paczki taki sprzęt wyrwać ... ho ho
Za swoje kalumnie zostałeś pokarany "zemstą Kapitana Jawy"  <lol> <lol> <lol>
Do zobaczenia na trasie  <punk>
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #11 dnia: Marca 30, 2009, 23:19:04 »

Eee tam. Zaraz w czepku. Zaznaczam,ze wał był zdechły. Tym niemniej  lepsze to niż jawa po remoncie za 1400,która pochłonie drugie tyle. A ten silnik był jeszcze nie cięty  <thumbup>
Zapisane

AndrewS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1580
  • Jawa 350 638-0 88r
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 04, 2009, 10:19:44 »

Gratulacje


 za ta cene to za darmo

biala teesa fajnie wyglada  <thumbup>
teraz by pasowalo jeszcze bialą skore do tego
Zapisane
Pozdrawiam Andrzej
Jawa 350 638-0 88 r.
FSO 125p 1.4 16V MPI 89 r.
Rover 800 99 r.

Jawsim

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #13 dnia: Kwietnia 06, 2009, 19:09:17 »

Wiesz Andrzej o tym samym pomyślałem-może nie całą białą,ale czarna do linii klatki piersiowej a ramiona plecy i klatka biała. Kask w tych samych barwach. Wyglądało by to nie¼le.Aha-zrobiłem już 1240 km i oprócz strzału 20 letniej juz prawie linki gazu zero problemów... <lookaround> <thumbup>
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #14 dnia: Kwietnia 07, 2009, 01:08:32 »

Znowu dopadłem się do aparatu- część zdjęć wykonana tym z telefonu również. Jawa zrobiła pierwszy tysiak u mnie- wprowadziłem ostatnie poprawki- "mrożony" lakier na deklach bo ten błyszczący zalatywał mi jednak czosnkiem i inne drobiazgi.

Czarny "mrożony" na deklach:





TereSa jak Lassie czeka,aż skoñczę pracę  :>







Niedziela- nawinięte ponad 1000 km- przed małym przeglądem i myciem.















I w towarzystwie Babci- Jawy 250 353.04 ( 250 z chwilowym lusterkiem bo nie mam kiedy dociąc do oryginalnego szkła )









Najfajniejszy jest efekt gdy razem zagrają- miarowe dudnienie 250 i bulgot 350- różnica między nimi to 30 lat...
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 08, 2009, 22:02:34 »

Taką specjalną farbą do silników- dokładnie do pokryw silników.
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #16 dnia: Maja 26, 2009, 23:27:36 »

A więc...
Od zakupu Białej TereSy minęły już chyba ze dwa miesiące. Odkąd zeszła ze stołu operacyjnego-  7 tygodni.
Od tamtej pory na stukała 8759 km. Odczucia?
Pozwolę sobie wymienić wszystkie awarie:
-spaliła się żarówka ( jedna ) w tylnej lampie od światła pozycyjnego- jeszcze org tesla.
-przestał działać- tzn tylko buczał- sygnał d¼więkowy - podstępne muszysko tam się dostało ( pod talerzyk rezonansowy )
-na samym początku jeszcze w pierwszych dniach docierania postrzępiła się linka gazu- z tej okazji wymieniłem wszystkie....

i tyle.
Byliśmy razem w Kamieniu Pomorskim ( 870 km )
na kilku małych "zlotach'- bardziej ogniskach, gdzie jedno też nabiło na blat ponad 900 km.
Nie mam czasu i pieniędzy na eskapady po europie czy świecie. Jawa je¼dzi codziennie wkoło komina i co kilka dni gdzieś nieco dalej. Najdłuższa trasa bez zatrzymania się to było nad morze do kuzyna. 401 km. Może i nie sa to dalekie trasy,ale skoro po 401 km nie byłem zmęczony ani nic ( dobra- był mały stop na fajkę,ale nie zsiadałem więc liczę to jako w "siodle")
ZAWSZE pali na pierwszego strzała ( chyba,że kopnę jak pipa to na drugiego), nigdy się nawet nie zająknęła,zawsze spokojnie wracałem do domu. Nigdy nie zgasła sama bez pytania.Spalanie rzędu 4,2-4,8 l na 100 km. Jeżdżę raczej powyżej "ekonomica". Przelotowa w trasie to 90-100-110.
Do zapłonu czasem zajrzę,ale raczej tak profilaktycznie- nawet małej korekty nie musiałem dokonać.
¦wiece NGK B6HS wykręciłem może raz-czy dwa- ale tylko by odpalić inny sprzęt. Jak przejadę 10000 to zmienię olej w skrzyni i filtr powietrza. A co do oleju i skrzyni- sprzęgło 638. Olej jak ostatnio sprawdzałem poziom to ciągle ma klar. Jedyne miejsce gdzie się lekko poci to z napędu obrotomierza- ale w sumie nie wiem czy się poci czy pociło. Nie mam żadnego Vape czy innych Prameti. Mam zwykły zapłon z przerywaczami. £adowanie? Jest.14,2-14 na obciążeniu. Wszystko działało i działa. Instalacja elektryczna w 100% fabryczna,żaden konektor nie został zmieniony. Cewki,kable i fajki tak jak wyszła z fabryki ( fajki tesla bez filtra )
Nie mam tarczowego hamulca- a choćby raz nie podskoczył mi puls gdy przyszło nagle hamować,nie mam dozownika- mam małą miareczkę i butelczynę oleju, nie mam kufrów ani niczego z takich dodatków. Mam plecak, w nim jakieś łachy,pajęczynę,aparat,telefon i ładowarkę,papierosy i zapalniczkę. Taśma izolacyjna... chusteczki...też są. Przeciwdeszczówka?  <lol> a po co? ¯adnych narzędzi wymyślnych poza zakurzonym fabrycznym zestawem w schowku,który to zestaw chyba mi zardzewiał już ;). No i w schowku lezą chyba ze dwa bezpieczniki i zaworki dętek. Tej jawy nie robiłem na choppera, na crossa,enduro czy streetfaję. Nie objuczyłem jej niczym Goldwinga bo i po co? Co miałbym tam wozić? To nie jest motocykl turystyczny. To motocykl do turystyki.
Zwykła biała Jawa 350 TS.
Jedziemy dalej...
Zapisane

AndrewS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1580
  • Jawa 350 638-0 88r
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #17 dnia: Maja 26, 2009, 23:46:52 »

noooo, takie recenzje o Jawie, to na forum mozesz pisac  :>
 
Zapisane
Pozdrawiam Andrzej
Jawa 350 638-0 88 r.
FSO 125p 1.4 16V MPI 89 r.
Rover 800 99 r.

holger RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2416
  • Jawa 639/634
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #18 dnia: Maja 27, 2009, 09:21:04 »

Chyba dobrze że kupiłeś białą,inaczej do koñca zycia miałbyś złą opinię o TS no i ładny przebieg jak na dwa miesiące,pogratulować  <thumbupż

Jawsim

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #19 dnia: Maja 27, 2009, 10:00:00 »

Przebieg aż za ładny- już dużo mniej śmigam bo w takim tempie za szybko się zmęczy. Ale to już nawet nie chodzi czy to TS czy cokolwiek,ale o to,że tak wdzięcznego motocykla nie miałem jeszcze.
Po prostu ją lubię :)
Zapisane

Maliniak

  • Murarz, piekarz, akrobata, z zamiłowania mechanik.
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3557
  • Panie... a kto to poskłada...
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #20 dnia: Maja 27, 2009, 12:17:51 »

No Jawsim zawsze coś wywącha ciekawego, ot tak przypadłość doświadczonego Jawera. Mi TS zawsze się podobały, takie kanciate :> a ta twoja biała to paluszki lizać :P £adnie się prezentuje i to za 200 zł, nic tylko brać.
Zapisane
Motocykle wciągają jak woźny flaszkę :)

Jawsim

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #21 dnia: Maja 27, 2009, 18:09:08 »

Ona nie kosztowała mnie tylko 200 zł :-/ Musiałem zainwestować w silnik,ale na szczęście skrzynia i kadłub były perfekt.Mi ona stylistycznie się średnio podoba- ale jest niezawodna i wdzięczna.£adnie się zachowała,wygląda świeżo. No i nie kryję,że ma sporego kopa- silnik idzie w obroty aż miło. I za to ma u mnie miejsce na białym dywaniku. Tak samo 634 i 353.
Zapisane

Maliniak

  • Murarz, piekarz, akrobata, z zamiłowania mechanik.
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3557
  • Panie... a kto to poskłada...
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #22 dnia: Maja 27, 2009, 20:05:41 »

No tak Jawsim ja rozumiem <yes> że to nie tylko 200 zł. Ale za te 200 zł mieć takie podstawy do remontu i renowacji to napradwe szczęście. Ja mieszkam 40 km od Zielonej Góry i tutaj ciężko coś takiego znaleść. Dlatego można by powiedzieć że ci zazdroszcze ;]
Zapisane
Motocykle wciągają jak woźny flaszkę :)

Jawsim

  • Gość
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #23 dnia: Maja 27, 2009, 21:15:24 »

No tak- ale ja jej wcale nie szukałem ;) jechałem z nadzieją,że wyrwę kivackę lub ostatecznie żeliwniaka a tu masz ci los... Gdybym szukał to pewnie znalazł bym jakąś po "remoncie" za 1400 zł,która okazała by się złomem.
Zapisane

Maliniak

  • Murarz, piekarz, akrobata, z zamiłowania mechanik.
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3557
  • Panie... a kto to poskłada...
Odp: Czemu ma słuzyć takie zachowanie czyli jak TS wróciła z wygnania ;)
« Odpowiedź #24 dnia: Maja 27, 2009, 22:43:36 »

Ja jutro jade zobaczyć Cz stoi pod wiatą u kolesia 2 lata, on nia nie je¼dzi.
Moze będzie co ratowac, ot żebym trafił na taką TS jak ty <yes> to byłbym zadowolony.
Jawsim ile kosztowało cię doprowadzenie tej "brzydoty" do stanu używalnosci?
Zapisane
Motocykle wciągają jak woźny flaszkę :)