Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 19, 2026, 23:36:38
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka  (Przeczytany 5670 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Orzeszek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 852
  • CZ 350 1982 ,CZ 350 1984
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #25 dnia: Października 13, 2024, 09:37:20 »

Jeszcze to
Zapisane
    Status GG

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #26 dnia: Października 13, 2024, 14:06:12 »

Zębatkę wału masz dobrą, ale fajnie by było jakbyś mi podesłał wszystkie tryby jakie masz to ja po prostu zrobię selekcję na najlepszą skrzynią i taką Ci wsadzę do środka. Resztę ci solidnie wyczyszczę, zapryskam i zapakuję tak żeby Ci to nie gniło.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Orzeszek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 852
  • CZ 350 1982 ,CZ 350 1984
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #27 dnia: Października 18, 2024, 07:38:28 »

W czwartek poszła paczka .
Pozdrawiam
Zapisane
    Status GG

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #28 dnia: Października 21, 2024, 19:01:47 »

Paczuchę odebrałem, chyba zabiorę z tego zestawu zębatkę na wał bo jest lepsiejsza i ukradnę z wałków 2 tryby 19Z te co były w silniku są mocno już zalizane i od biedy można je użyć ale fajnie by było wsadzić jakieś ładniejsze, zrobię jeszcze "szuflę" i zamienię je stronami na wałkach to będzie można wykorzystać tą ładną krawędź. Popakowałem to też i zalałem szprajem jak wąskiego, można to trzymać długo i nie powinno korodować. Ogólnie to same wałki w najlepszym stanie są te z silnika, te co tutaj są w paczce można użyć ale idealne nie są, w szczególności powierzchnie na tuleje.(wałki główne)

Przewidywany termin składania był na tą środę ale nieco się przesunie bo muszę zamówić 2x tajwańskie "Pżesófki" 16Z. żadna z tego co mam się za bardzo nie nadaje, albo są poszczypane krawędzie, w jednej jest materiał z wodzika ogólnie no są kiepskie i raczej mogę to zostawić w pudełku jako "ostatnia słomka" na upartego by to jeździło ale jak długo ja nie dam sobie ręki uciąć. Podobno te współczesne tajwany są ok bo popytałem o ten temat, za bardzo innego wyboru nie ma no chyba że wywalać 420zł na 2szt czeskich ale z tą ceną to już ich pogięło.

Z drugiej strony też dobrze bo Orzeszek nie może na uroczyste oddanie w ten weekend może akurat poskładam w weekend bez spiny bo mam wolny. Mam nadzieję że mi zmiennik się zamieni na przyszłą sobotę jak nie to trudno, da się radę, zostaje jeszcze na zabawy niedziela, ja daleko do Orzeszka nie mam to se spokojnie szpachoplem wrócę do domu.

Zrobiłem automat po swojemu, muszę dać swój z zapasu po regeneracji, bo oba automaty Orzeszka mają pogięte tarcze w eskę i podstawy też są krzywe, nawet kąta nie trzymają, dałem sobie z nimi spokój. Ale przydały się bo ucha o dziwo były w osi a moje ucha prężyły w karterach na prowadnicę więc przydały się na części zamienne. Prowadnice napawane twardym drutem, oszlifowane, całość złożona na śrubę 10.9 i dospawane do blachy żeby się nie obróciło po osiowaniu. Ogólnie te podkładki dystansowe to loteria, jedne mają 3.5mm, jedne 3.4, jedne poniżej 3.25mm i te ostatnie jak się poskłada z uchem to nie powodują naprężenia w karterze na prowadnicę, prowadnica wpada, jest w osi i druga połówka też sama wpada. Z czterech automatów wyszły 2 szt.

Odpakowałem jeszcze wał i cylindry. Wał dostał nowe korby CKR w cenie bazowej, czopy zostały te co były wg. Andrzeja były dobre, dodał też koszyczki ale nie, ja składam to na igiełki mam ich skromne 500szt, narzędzie do tego więc dla mnie to żaden problem. Tłoki Dualsa. Wyszedł 3ci nadwymiar. Niedługo koniec, znalazłem jeszcze twarde śruby m7x1 do kopnika bo w tym była wkręcona plastelina 5.8 i już gwint ma obrobiony. Max do czwartku już będzie wsjo bo doszły 2 kolejne tematy i jestem zależny od wysyłek ale tak to mógłbym już to składać.
« Ostatnia zmiana: Października 21, 2024, 19:15:33 wysłana przez Jawolotmen »
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

szkodnik

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 156
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #29 dnia: Października 21, 2024, 20:18:53 »

Te czeskie koła przesuwne wcale takie dobre nie są. Wiem bo je kiedyś kupiłem a finalnie i tak zamontowałem tajwany bo czeskie sie nie nadawały do montażu.
Zapisane

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #30 dnia: Listopada 04, 2024, 12:25:31 »

Ostatnie jakieś zdjęcia co tam porobiłem, musiałem w piątek gnać na tokarkę bo tłoki dualsa się spotykały z przeciwwagami. Tak to wrażenia pozytywne, sworznie suwliwe, ładnie wchodzi paluchem. Rozmawiałem z "Andrzejem jak Ci na imię" bo mimo montażu na ciepło wał stawia lekki opór i trzeba było kręcić silnikiem oburącz ale nie, że stał na dębowo, powiedział żeby to po prost odpalić.

Wsadziliśmy to w niedzielę, operacja się udała, pacjent zmarł. Udało nam się to połowicznie odpalić, niedopala na lewy gar, po zmianie gratów dalej lewy nie chce działać ale coś jest nie tak z tym CDI bo generalnie zgubiliśmy iskrę. Możemy kopać ten silnik jak debile i nawet iskierki nie ma. Zamówiłem cewki i moduły, wyprostujemy podstawę w następny weekend i może uda się to skończyć. Nie pomyślałem że pietą achillesową zostanie zapłon bo tak to bym zabrał takie graty  od razu, mogłem dokupić w lokalnym sklepie.

Przepraszam ale ja nigdy w życiu nie zakładałem CDI, dostałem jeszcze prototyp bez instrukcji, bez modułu więc nie miałem możliwości sprawdzenia tego na stole. Nie wiem o co chodzi więc wrzucam zdjęcie rudego cygana.

Z dwojga złęgo na dobre wyszło, bo Orzeszkowi brakuje jeszcze parę rzeczy i przełącznika do zapłonu bo ten też w niedzielę zastrajkował to puściłem zamówienia na rzeczy i uzupełnimy ceśkę już niebawem.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

WujoWojtas

  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 405
  • Jawer
    • Poduszki dla dzieci
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #31 dnia: Listopada 04, 2024, 13:03:32 »

Pamiętam że mój silnik od 634 też się kręcił z oporem na początku... No ale jeździ od tego czasu fajnie

pytanie czy to faktycznie ok, czy jednak powinien się kręcić leciutko jak już ostygnie itd?
Zapisane

Maskota

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 71
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #32 dnia: Listopada 04, 2024, 16:07:39 »

Co do CDI, ja do tej pory miałem problemy z modułem zapłonowym i samym statorem (miał przebicie). Wpierw podmienił bym moduł. Co do uszkodzenia statora, to ciężko to wykryć i najlepiej podmienić. Co to jest za zapłon?

U mnie w CZ też silnik ciężko się kręci, więc tym bym się nie przejmował. I ja nigdy silnika nie składam na ciepło-zimno, szkoda na to czasu, a efekt żaden, poza odmrożeniami i poparzeniami.
Zapisane

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #33 dnia: Listopada 04, 2024, 16:13:04 »

Maskota to wygląda jak zapłon ze skutra albo z chińczyka 125cc. Kupiłem 3x moduł ale muszę im przerobić wtyczki, dokupiłem nowe fajki bo te co są nie są najlepsze no ale są. Stator zmierzyłem impulsator jest ok, przejścia na uzwojeniu ok, cewka od zapłonu ma 490 ohmów.

Bez gratów na razie nic dalej nie zrobimy
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Orzeszek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 852
  • CZ 350 1982 ,CZ 350 1984
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #34 dnia: Listopada 05, 2024, 22:02:02 »

Panowie zapłon zrobił Janek i jest super tylko my nie umiemy go obsługiwać
Pozdrawiam .a Tobie Irek przypominam piątek
Zapisane
    Status GG

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3670
  • Smoczyciel
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #35 dnia: Listopada 06, 2024, 04:12:52 »

(...) mimo montażu na ciepło wał stawia lekki opór i trzeba było kręcić silnikiem oburącz ale nie, że stał na dębowo, powiedział żeby to po prost odpalić.

Wał bez założonej góry trzeba było obracać oburącz?

Co do CDI trzeba pamiętać że iskra będzie bardzo licha, trzeba na prawdę dobrze kopnąć żeby się coś pojawiło.
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #36 dnia: Listopada 06, 2024, 13:01:51 »

Cytuj
Wał bez założonej góry trzeba było obracać oburącz?
Przez jakieś 30 stopni obrotu wału zaraz po złożeniu było ciężej i łapiąc łapami tylko za czopy trzeba to było robić oburącz, pozostały zakres obrotu wału luźny, na grzechotce można było palcem to obracać. Zanim poskładałem to dalej to tak jak napisałem wcześniej, zrobiłem konsultację telefoniczną z człowiekiem który ten wał poskładał i robi też te silniki, jednoznacznie powiedział żeby to złożyć i odpalić.

Ja doskonale wiem, że najlepiej by było żeby to się obracało luźno po złożeniu tylko że to już nie jest pierwszy silnik który mi robi takiego zonka i zazwyczaj po prostu jazda i zagrzanie tego żeby się sam ułożył do geometrii karterów wystarcza.

Wiem do czego pijesz, te silniki niestety nie są idealne tutaj mamy raczej do czynienia z nieidealnym czołem wału, które raz że nie schodzi się zbyt dobrze, jak pojeździsz palcem po powierzchniach to czuć że jest mocno niedorobione, ale połówki mają ten sam numer, dwa opór wystąpił jak czoło wału doszło temperaturowo razem z karterami.  A trzecie to już widać po części która pracuje z czopem wału że już kiedyś była zalizana. Wszystko od połówki, kiedyś dziewica ale jak z perspektywy samych powierzchni i obróbki te kartery są naprawdę... Kiepskie. Nie ręczę czy na 100% że te kartery trzymają wymiary bo równie dobrze komuś na fabryce mogło się na maszynie omsknąć i teraz 20x wyciskaj wał bo jakiś nieznaczny opór, to nie ma sensu po prostu. Odpaliliśmy to i tyle co chodziło jak jeszcze sprawdzałem zapłon czujnikiem to silnik już w zasadzie się zluzował sam.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

azbescik2

  • Klubowicz
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1284
  • w moich rękach od 99 r
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #37 dnia: Listopada 06, 2024, 13:20:43 »

A ja bym radził sprawdzić bicie wału na skrajnych czopach w karterach wtedy będzie jasność  ;) czujnik zegarowy drogi nie jest
Ps jak wał na czopie od strony prądnicy będzie miał za duże bicie to i CDI będzie miało problem z chodzeniem równo na dwa garki
« Ostatnia zmiana: Listopada 06, 2024, 13:22:41 wysłana przez azbescik2 »
Zapisane
    Status GG

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #38 dnia: Listopada 06, 2024, 13:27:38 »

Na razie to CDI nie działa bo impulsator ma kilometr szczeliny i trzeba się tym zająć bo podstawa jest zgięta. Plus nie miałem ze sobą dodatkowych modułów zapłonowych.
Na tym kończę na razie dyskusję i nie będę odpowiadał, brakowało mi materiału żeby parę rzeczy posprawdzać. Na razie póki co to wymyślamy inżynierię rakjetową od nowa.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Orzeszek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 852
  • CZ 350 1982 ,CZ 350 1984
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #39 dnia: Listopada 08, 2024, 19:00:49 »

Ciąg dalszy reaktywacji czaski orzeszka .czekam na Irka
Zapisane
    Status GG

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #40 dnia: Listopada 10, 2024, 00:52:22 »

Boje skończone, jazda próbna odbyta, biegi wchodzą jestem mega zaskoczony jak jedynka wskakuje w tym silniku, chciałbym tak w swojej - cyk i jest jedynka, bez strzelania no pięknie tutaj w tej kwestii jest. Pewnie pomogło dystansowanie skrzyni, wałek pośredni w tym silniku miał 1.2mm luzu poosiowego - zredukowałem go do 0.2mm.

Problemem tutaj był zapłon, podmieniliśmy cewki na nowe, to samo jeszcze ze 2 razy sprawdziliśmy zapłon, wkręcaliśmy 2 czujniki czy wału nie obróciło bo to już dziwne było, wsadziłem nawet sexkamerkę w cylindry ale czeskiego błędu tutaj nie popełniłem - tłoki są założone prawidłowo. Jeszcze prostym testerem sprawdzałem iskrę - licha jak nie wiem no ale ok jest.

Po wsadzeniu telefonów na wysokie obroty, kontakcie z Blendersem i Andrzeju jak Ci na imię stwierdziliśmy że wsadzamy moduł zapłonowy co przywiozłem te zaprawione w robocie i jeszcze spróbujemy. Ogólnie na starym module odpalić ten silnik to strasznie ciężko było, kopaliśmy w dwóch na zmianę co też chyba tłumaczy czemu w powrocie z jesiennego Orzeszek nie mógł już tego odpalić. Na nowym module iskra jest znacznie bardziej widoczna i nawet słychać że przeskakuje.

Orzeszkowi jeszcze dokupiłem trochę gratów, przewód zapłonowy, fajki NGK niech leży to w zapasie bo takie coś powinno w garage leżeć na wszelki wszelki różne historie się zdarzają. Natomiast jestem mega zaskoczony linkami sprzęgła bo tak coś mnie tchnęło a kupię bo w sumie pisałem czy czegoś więcej nie trzeba bo coś kojarzę że gdzieś posiała się tulejka do półautomatu. Ja sobie zaraz sam zamawiam parę na zapas bo tak grubej linki do sprzęgła jeszcze nie widziałem, sztos konkretna jest.

Mam wrażenie że czasami ten lewy coś pufnąć nie chce ale w odczuciach organoleptycznych jak dostanie obrotów to chodzą oba, nagrzewają się oba gary i sprzęt się zbiera, jakby była jakaś niesprawność to by było pod dupą czuć kolokwialnie mówiąc. Ja jestem zdania że ta cewka w tym statorze po prostu na wolnych obrotach ma trochę za mało "pałera" żeby ciągnąć strzelające obie na raz cewki te skutrowe zapłony są na jedną to inne CDI to już turbozabytki itd robią chyba mają nieco większe magneto niż to co tu jest. Dobra bo robi się długo. Orzeszek musi tym pojeździć, silnik musi assembly lube przemielić bo nalałem tam tego sporo żeby był dosmarowany na pierwszy start. Jak coś będzie to będziem się nad tym głowić i rozbijać głowy na razie to ten sprzynt musi wjechać na drogę, trochę popracować i jeszcze to dostroić jak będzie dobrze zagrzany bo na razie jest ustawiony mocno mocno wstępnie tylko żeby kawałek przejechać czy pali i działa.

https://youtu.be/DGnWJVf1SVE
https://youtu.be/-ZeIda7iAsc

Czy ja kiedyś w końcu przestanę pisać taką ścianę tekstu?
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

WujoWojtas

  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 405
  • Jawer
    • Poduszki dla dzieci
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #41 dnia: Listopada 10, 2024, 08:53:33 »

Po tych filmikach to ja bym powiedział że coś jej jest, ale tak jak mówisz, trzeba sprawdzić jak idzie na drodze
Zapisane

Bison

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1025
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #42 dnia: Listopada 10, 2024, 09:48:47 »

Na ostatnim spędzie, jak Adaś odpalił to strasznie dzwoniła, teraz ładnie pyrka, jest spoko  ;D
Zapisane
Jawa 350 OHC - 2025
Jawa 638 & Velorex 562 - 1987
IŻ 350 Planeta 5 - 1991    
Ford Orion 1,6 D - 1985
VW Golf 1,3 CL - 1991
Peugeot 405 1,6 GL - 1993
Yamaha FZ6 Fazer - 2007

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #43 dnia: Marca 30, 2025, 19:52:13 »

Otwarcie od siebie napiszę - "DAŁEM DUPY Z TYM". Wielki gdybacz, teoretyk wpływu faz księżyca na rozwój dorożkarstwa w chinach nie umie ustawić bocznego jikova. A no i nie słucham się starszych to potem jest bida. Dziękuję i Orzeszkowi i Jackowi64 bo jego podpowiedź nas naprawdę dobrze nakierowała, ja o tym nie pomyślałem, Orzeszek po prostu nie pamiętał. Ten silnik jest na docierze to ma pływać w paliwie i się chlapać w tym a nie jak książka że ileś obrotów i 3ci rowek od góry... W książce było, można se tą książką wiadomo co podetrzeć. Brak praktyki, za dużo zbędnej wiedzy.

Wyrównałem różnicę na magnesie od CDI dremlem, jest dobrze ustawione na 2 czujniki zegarowe, czezeta teraz po nocy pali z drugiego kopnięcia, nie trzeba się tego prosić, ciepły silnik na dotknięcie ręką odpala. A moszna już było przed zimą się przejechać... Dobrze że w sumie pierdoła a nie coś poważniejszego. Skrzynia działa, biegi są, nie trzeba się prosić.

Zrobiliśmy sobie małą wycieczkę dzisiaj, wrzucę 3 filmiki z sexkamerki. Orzeszek ma teraz fajną pogodę na docieranie silnika, jakieś regulacje minimum za tysiaka, nie wcześniej.

https://youtu.be/OGYgQ5oh4f8
https://youtu.be/bqAbHdK7zSc
https://youtu.be/vo2bm13AOss
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Mariano Italiano

  • Jawer
  • ***
  • Online Online
  • Wiadomości: 152
  • eMZeciarz
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #44 dnia: Marca 31, 2025, 12:41:38 »

Zdrowo śmiga  8) . Super że udało się maszynę postawić na nogi. Chyba każdemu książkowe podejście dało popalić przy knedlach (szczególnie przy końcowych regulacjach). Czy dobrze rozumiem że zbyt uboga mieszanka powodowała takie objawy w tym przypadku?
« Ostatnia zmiana: Marca 31, 2025, 12:52:45 wysłana przez Mariano Italiano »
Zapisane
Jawa 638.1 03 + Velorex 562, Jawa 23p, Jawa 638 czarna, Benelli Imperiale, Honda CRF 300L

Orzeszek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 852
  • CZ 350 1982 ,CZ 350 1984
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #45 dnia: Marca 31, 2025, 19:07:20 »

Irek jesteś wielki Orzech zadowolony
Zapisane
    Status GG

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #46 dnia: Marca 31, 2025, 21:37:17 »

Cytuj
Zdrowo śmiga  8) . Super że udało się maszynę postawić na nogi. Chyba każdemu książkowe podejście dało popalić przy knedlach (szczególnie przy końcowych regulacjach). Czy dobrze rozumiem że zbyt uboga mieszanka powodowała takie objawy w tym przypadku?

Tak, teoretycznie tak nie powinno być, ale praktyka pokazuje coś zupełnie innego, na ubogim ustawieniu jak już załączał się drugi gar to dało się tym jeździć ale nie istniało coś takiego jak wolne obroty i przejście z nich takie pseudo zero - jeden.

W tym silniku jeżeli chodzi o układ korbowo tłokowy dosłownie wszystko jest nowe i to się musi ułożyć, konstrukcyjnie też te silniki zawsze mają mniej paliwa w lewym cylindrze dodatkowo jeszcze lewa skrzynia korbowa jest ochłodzona konkretnie litrem oleju co stoi w skrzyni czy dotarty czy nie ale jak wszystko jest na sucho i świeżo po poskładaniu, jeszcze musi wypluć smarowidła montażowe to niestety taka prawda - to ma mieć paliwa w opór, inaczej nie będzie chodzić. A ja tam assembly lube nie szczędziłem, miała być solidnie zasmarowana do odpalenia.

Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę że ten Jikov w tej cezecie swoje też już zjeździł wiec może mieć inne wymagania niż książka. Ja się przejechałem i mogę powiedzieć że moc ma, ciągnie i nie trzeba się cześki prosić więc będzie oddawać i cieszyć. Odpalałem ją na spędzie i tłukła się niemołosiernie, teraz jest piknie. Na chwilę obecną ten silnik MUSI SIĘ DOTRZEĆ. Im dalej tym lepiej będzie chodzić.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"