Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 19, 2026, 22:57:12
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka  (Przeczytany 5666 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« dnia: Września 22, 2024, 20:21:54 »

Nie pamiętam kiedy się ten wątek pojawił, ale pamiętam już rozmowy z Orzeszkiem na temat tego silnika chyba jeszcze od Starej Dąbrowej aż po spęd gdzie w ramach tego że mam teoretyczny tytuł z szeroko pojętej mechaniki i teoretyzowania to się podjąłem się pomocy naszemu koledze.

Silnik trafił do mnie przed powodzią, ale na szczęście Wrocław się obronił, na wszelki wypadek przegarażowałem też jawę Karolexa u siebie na czas tego nieszczęsnego wydarzenia.

Postaram się zrobić to krótko i zwięźle o ile mi to wyjdzie... Na wstępie to tak, gładź śmietnik czyli gary na szlif, dół do zrobienia na pewno - uszkodzone łożyska lewe, środkowe z którego wywija się koszyk na pewno też labirynt dostał aczkolwiek nie czuję luzów na środkowym łożysku oprócz blokowania się w pewnym momencie, kartery wyglądają ok na wstępne oględziny nie ma wybitego rowka ale już resztę oszacuję po wanience ultradźwiękowej bo muszę je solidnie wyprać. Trochę mnie martwią tolerancje bo wybijanie łożysk poszło szybko w swojej to musiałem to mocno tłuc żeby wyszło. Kartery też o dziwo łatwo się rozlazły ale po rozłożeniu czoło siedziało ciasno. Łożyska zostały na wale ale może tak miało być, nie mam separatora do łożysk to już zostawię człowiekowi od wału.

Na razie mam tylko dwie konfliktowe myśli, pierwsza czy społawiać to na reinza czy dać tam loctite 518 - żelek. Ten drugi nawet jak popłynie to nie zastyga i miesza się z olejem/paliwem i go wypłucze jak poleci za bardzo, fajny uszczelniacz. Druga to co mam zrobić z zapłonem jaki tam jest bo nie mam informacji, w gwint M10 nie da się za bardzo wkręcić, tą przystawkę gwintownikiem trzeba ją przejechać więc jej nie zdejmowałem. Napiszę do Janka co tam jest zrobione bo nie chcę popsuć. No i jeszcze sobie przypomniałem, że tryb Z16 od 4ki jest trochę szczerbaty. Będzie pewnie podwójny post bo nie zmieszczę zdjęć.

Dalsze postępy będą postowane tutaj.
« Ostatnia zmiana: Września 22, 2024, 21:27:46 wysłana przez Jawolotmen »
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #1 dnia: Września 22, 2024, 20:25:31 »

C.D
« Ostatnia zmiana: Września 22, 2024, 21:28:07 wysłana przez Jawolotmen »
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Karolex

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 647
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #2 dnia: Września 23, 2024, 14:20:17 »

Ten silnik miał wszystkie biegi działające?
Zapisane
Ludzie sami sobie utrudniają życie.
A potem pier* że życie trudne.

marian

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 907
  • Jawa 638.0 Ogar 200
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #3 dnia: Września 23, 2024, 17:24:50 »

Łoo panie mocno zmęczony ten silnik.
Zapisane
Jeśli coś ma być zrobione dobrze,zrób to sam.

Śmobry

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 8
  • 638.0
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #4 dnia: Września 23, 2024, 18:20:08 »

Ja połówki złożyłem na loctite 510. Jak narazie jestem zadowolony, i głowa spokojna że żaden silikonowy glut nie pływa w środku :)
« Ostatnia zmiana: Września 23, 2024, 18:22:34 wysłana przez Śmobry »
Zapisane

szkodnik

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 156
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #5 dnia: Września 23, 2024, 19:55:19 »

Ja złożyłem na dirko i od wiosny jest sucho. Co do silikonowych glutów to na razie problemów z ciśnieniem oleju nie zauważyłem  ;D  Z doświadczenia wiem, że to samo z siebie się nie odrywa żeby gdzieś tam pływało. Większość współczesnych silników samochodowych jest fabrycznie składana na masy typu dirko czy tam reinz i absolutnie nic się z tym nie dzieje.
Zapisane

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #6 dnia: Września 23, 2024, 20:34:43 »

Wolę 518kę bo ma dużo większą wytrzymałość na ciśnienia niż 510, ale widziałem że ludzie na 510 to kleją i też problemu nie ma. Co do pytania o biegi to ręcznie przerzucałem przed rozpołowieniem i wchodził każdy, zresztą Orzeszek tym dojechał na opolskie tak więc dobre pytanie ale działało.

Szukam w międzyczasie jakiegoś trybu Z16, nowego wsadzać nie chcę bo nie mam dobrych wspomnień z tym, współczesny jest po 70, oryginalny z tyńca po 200zł jeden tak więc... Dobiorę jakąś z komuny w miarę ładną i będzie to działać. Dzisiaj praca mi nie pozwoliła czyścić dalej, zrobiłem zupę z karterów i nie jestem do końca z tego zadowolony. Kupiłem koncentrat specjalny do stopów i metali kolorowych z czego jeszcze producent tego deklarował że nadaje się nawet od znalu no i oczywiście odcień się zmienił mimo tego że zastosowałem się do wytycznych z karty produktu.

Jedzie do mnie bardziej sprawdzony koncentrat może to naprawię, w razie czego mam jeszcze jeden pomysł. Brudy wymyło elegansio tylko nie do końca tego oczekiwałem.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

KarolCZ164

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 98
  • Cezet 350 472.5 Jawa 175 356 Romet Ogar 200
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #7 dnia: Września 24, 2024, 10:58:50 »

Nowe tryby 16z te za 70zł są spoko. U mnie już 15 000km działa taki
Zapisane

Maliniak

  • Murarz, piekarz, akrobata, z zamiłowania mechanik.
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3555
  • Panie... a kto to poskłada...
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #8 dnia: Września 24, 2024, 12:09:26 »

Dzisiaj praca mi nie pozwoliła czyścić dalej, zrobiłem zupę z karterów i nie jestem do końca z tego zadowolony. Kupiłem koncentrat specjalny do stopów i metali kolorowych z czego jeszcze producent tego deklarował że nadaje się nawet od znalu no i oczywiście odcień się zmienił mimo tego że zastosowałem się do wytycznych z karty produktu.

Jedzie do mnie bardziej sprawdzony koncentrat może to naprawię, w razie czego mam jeszcze jeden pomysł. Brudy wymyło elegansio tylko nie do końca tego oczekiwałem.
Dlatego ja zawsze to robię pędzelkiem i benzyną, potem psik psik powietrzem i czyściutkie, bez zmiany koloru :)
Zapisane
Motocykle wciągają jak woźny flaszkę :)

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #9 dnia: Września 25, 2024, 22:56:26 »

Cytuj
Dlatego ja zawsze to robię pędzelkiem i benzyną, potem psik psik powietrzem i czyściutkie, bez zmiany koloru :)

Niestety nie jestem nieomylny, a chciałbym się zaśmieję z samego siebie.

Cytuj
Nowe tryby 16z te za 70zł są spoko. U mnie już 15 000km działa taki

Może ponad dekadę temu faktycznie były złe bo takowy zamontowałem razem z nowym zdawczym i zmieliło mi skrzynię po 350km.

Kartery wsadziłem do pudełka, muszę pomyśleć co w ogóle zrobić z pęknięciem wokół tulei ślepej w prawym karterze, jak ma być na szybkości to wyprasować ją i wkleić na loctite do łożysk albo prawidłowa droga to napawać, wyosiować już z nowymi tulejkami na frezarce ale tu gdzie mieszkam to mi się będą za to zabierać 2 miesiące zanim w ogóle dotkną takiego tematu jak to zostawię i skasują jak za zboże. Powierzchnia na czoło dobra, można zostawić to co było.

Co do czyszczenia to nic więcej już koncentratem nr2 nie osiągnę, trochę to powyciągał, są jaśniejsze jedyne co zostaje to tylko i wyłącznie aquablasting ale to chyba przerośnie finansowo intencje co do tego żeby ten silnik jeździł. Jedyne co mogę powiedzieć że to moja wina co do doboru koncentratu nr1. Koncentrat nr2 jest dobry i jakby od razu trafił do zupy to pewnie by było inaczej. Miało być dobrze a wyszło jak zwykle.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3670
  • Smoczyciel
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #10 dnia: Września 25, 2024, 23:44:37 »

Te pęknięcia wokół tulei wałka pośredniego to trzeba ogarnąć. W najlepszym wypadku zacznie tam tylko sączyć olej...
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

Maliniak

  • Murarz, piekarz, akrobata, z zamiłowania mechanik.
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3555
  • Panie... a kto to poskłada...
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #11 dnia: Września 26, 2024, 07:21:13 »

To nie jest pęknięcie a niedolanie i jest na tym katerze od samego początku :)
Typowa wada odlewnicza ;)  Olałbym to :)
Jeśli chcecie to spawać, trzeba wybrać całe niedolanie, zaspawać, obrobić pod łożysko, wstawić łożysko osiować i tadam :D
Powiem wam że nigdy nie widziałem tak kiepsko odlanej połówki silnika jak tu. Co prawda Cezet mało miałem w rękach ale takiej szmiry nie widziałem dawno  :o
« Ostatnia zmiana: Września 26, 2024, 07:28:10 wysłana przez Maliniasty »
Zapisane
Motocykle wciągają jak woźny flaszkę :)

Orzeszek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 852
  • CZ 350 1982 ,CZ 350 1984
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #12 dnia: Września 26, 2024, 18:19:16 »

Paczka poszła
Zapisane
    Status GG

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #13 dnia: Września 26, 2024, 22:00:25 »

Maliniasty, dziękuję za spojrzenie, jak pisałem posta to już zmęczenie nieco weszło z rana spojrzałem na fotę jeszcze raz i faktycznie wygląda na wadę odlewniczą.

Dzisiaj więcej pucu pucu i udało mi się tą nakładkę zdjąć z wału potem będę miał zabawę z poskładaniem i ustawieniem tego zapłonu żeby to zapaliło ale trochę przez brak informacji rozebrałem to za bardzo. Wziąłem przy rozbieraniu nową śrubę M10, zwykłą szło to tak ciężko że aż silnik podnosiło zanim się o czopa zaparło to już zostawiłem sobie to na odetchnienie, przejechałem to gwintownikiem średnim i końcowym teraz ładnie można śrubę wkręcić impakcik Milwaukee bzytnął to raz dwa i wyszła, klina wyjąłem wsadziłem do pudełka od zapłonu, niech tam leży, przejadę przy składaniu stożki pastą bo są zardzewiałe.

Wyczyściłem też skrzynię i resztę silnikowego osprzętu w sumie jeszcze mi został półautomat i coś jeszcze ale to w weekend zrobię z tym porządek opiszę sobie i odstawię do czasu składania. Wałki są ok, tryby Z19 noszą ślady użytkowania to normalne, jedna ocalała przesuwka też nie wygląda źle, lekko obszczerbiony wałek zdawczy ale w sumie działać to powinno natomiast pasowanie łożyska zerowe bo widać że zgrzane - wałek się obracał w bieżni albo to z czegoś nalot, generalnie przy połowieniu wyszedł z łożyska a powinien raczej zostać w łożysku.

Mam niestety złą wiadomość bo kosz sprzęgła nie nadaje się do dalszej eksploatacji - zębatka objechana i skoszony profil. Jeden piesek ma wręb lekko wyczuwalny paznokciem, drugi ok ten jeden zmienię na nowy dla spokoju, prowadnica ma lekkie skrzywienie - dam nową. Wodzik od 3/4 w jednym miejscu podbarwiony ale jak tak przemieliło kły to mnie to nie dziwi o dziwo oba są proste, powierzchnia tylko zalizana od użycia można je zostawić. Tarcze sprzęgła to każda z innej parafii kolorystycznie co kolejną biorę to ma inną barwę, aparat z smasunga tego nie odda. Przekładki lekko odbarwione miejscami, sprawdzę je na tafli szkła. Grubości tarcz to najcieńsza 3.69mm, najgrubsza 3.83mm, pozostałem 3.76mm.

Dla kontrastu jeszcze dorzucę głowice jedna już wymyta, druga przed myciem. Działam dalej.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #14 dnia: Września 26, 2024, 22:07:16 »

C.D 1
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #15 dnia: Września 26, 2024, 22:08:32 »

C. D 2
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #16 dnia: Października 05, 2024, 22:47:02 »

Na początku tygodnia wysłałem paczkę z wałem i cylindrami czekam na dalszy kontakt od człowieka. Skończyłem już wszystko prać, zająłem się rewitalizacją zastępczego kosza do użycia - miał rowki od tarcz wbite to co się dało pilnikiem to zrobiłem, zagłębiony fragment doprowadziłem małym dremelkiem bo w żeliwniakowym koszu zębatka wystaje ponad płaszczyznę kosza i można w sumie się męczyć iglakiem ale to jest syzyfowa praca to użyłem narzędzia. Tarcze się przesuwają luźno działać będzie. Jedna wypustka jest w powietrzu ale wziąłem stary kosz i swój zapas i widzę ten sam problem nie wiem czy one są tak niedorobione czy to jakiś czeski świadomy zabieg czy coś.

Z czołem też zrobiłem porządek, pokancerowane te tulejki i otwory na nie, trochę z tym posiedziałem żeby równo to wchodziło ja w ogóle miałem problem to czoło zdjąć nie wiem jaka historia tam zaszła czy kiedyś ktoś na chama składał czy to takie wyszło z fabryki że nie da się połówek rękami ścisnąć. Tulejki wkleiłem na wszelki w dolną połówkę na loctite 638 one są tylko ustalające ale chcę zachować powtarzalność schodzenia się połówek.

No i powoli przychodzą graty, na silnik idą koyo oprócz łożyska wałka zdawczego bo japońskie 3205 skośne kosztuje 160zł jedno, to nie był żart. Daję więc słowackie ZVL, sam na takim jeżdżę. Jakby ktoś się zastanawiał czemu łożysko na środku wału wywinęło to raz że jakość albo brak wymiany łożyska a drugie to nie wiem jak ten klocek przeszedł "kvalitę". Uszczelniacze SKF, na wałek prędkościomierza wleci Corteco.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

muczacz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1537
  • gazu gazu na wirazu
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #17 dnia: Października 06, 2024, 09:21:31 »

no ładnie ten kosz wygląda  :D , a powiedz mi jak z przyleganiem zabieraków tarcz sprzęgłowych we wcięciach kosza ?  przylegają równo do wszystkich wcięć i krawędzi  zabieraka czy któreś odstają ?
Zapisane
Jawa TS 350 638-1 z wozem
traktorek Sam z silnikiem cz 175 rok budowy nieznany
cz 175 typ 450 rok budowy 1961 kolor wiśniowy stan zabytkowy CZ 75 B Omega

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #18 dnia: Października 06, 2024, 15:20:09 »

Jak będę znowu na garażu to zmajstruję na wałek komplet i zobaczę bo w powietrzu ciężko mi tarczę utrzymać. Jeden rząd na pewno nie będzie się stykał nawet to było widać przy piłowaniu że musiałem zdjąć minimalną ilość materiału żeby wgłębienia znikły w stosunku do innych krawędzi. Patrząc na oko w powietrzu styk jest ok oprócz jednego rzędu jak wspomniałem wcześniej.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

STÓWA

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 785
  • Ile to już lat ?
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #19 dnia: Października 06, 2024, 17:40:35 »

To raczej tylko jeden rząd będzie się stykał . No chyba że czegoś nie zrozumiałem.
Zapisane

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #20 dnia: Października 06, 2024, 23:27:17 »

Jeden rząd jest w powietrzu, tak. Polska trudna język.

Edit:

Dostałem informację o wale, czopy się nadają do dalszej eksploatacji, w korbowodach były podkładki 0.5mm zamiast 1mm jak fabrycznie co tłumaczy zacieranie się tego silnika jak sam wał nie trzyma się w osi to nic dziwnego. Czekam jeszcze na informację o dostępności tłoków Duellsa na nadwymiar jaki jest potrzebny bo na razie chyba ich nie ma i to wstrzymuje dalsze prace.

Eksploracyjnie, fantazyjnie poszurałem tarczami na tafli szkła, to jest śmietnik mogę to trzeć, trzeć, trzeć a i tak nadal od początku są ciemne i przebarwione. Grubość mają ale to już nie to. Złożyłem tez w kupę prowizorkę z racji niedorobienia tego kosza tylko dwie wypustki na dwóch krańcowych tarczach nie mają styku, reszta się styka prawidłowo. Z kosza zdjąłem tylko tyle materiału w płaszczyźnie ile było potrzebne żeby zniwelować zagłębienia. Kosz używany, zębatkę ma dobrą idealny w 100% nie jest ale działać to będzie. W razie czego można go wymienić bez rozwalania całego silnika.

Automat muszę zregenerować, zrobię to po swojemu. Wyciąłem jeszcze uszczelkę z gambitu ale muszę ją dopasować do silnika i przyłożyć próbnie tutaj akurat nie mam jakiegoś mega doświadczenia, mam problem zrobić dobry stempel z tego i szukam jakiejś metody na to. Fajnie by było mieć ploter do vinyla ale to już droga zabawka wtedy można by masowo sobie dorabiać idealne uszczelki i różnej grubości ale to może kiedyś. Szczelne bydzie. Spróbuję jeszcze cięcia czym innym, bo muszę do szpachopla uszczelki do monowtrysku dociąć - tych których nie da się kupić.
« Ostatnia zmiana: Października 07, 2024, 20:33:09 wysłana przez Jawolotmen »
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Orzeszek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 852
  • CZ 350 1982 ,CZ 350 1984
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #21 dnia: Października 10, 2024, 16:10:02 »

Irek dostałeś przelew
Zapisane
    Status GG

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #22 dnia: Października 11, 2024, 17:34:01 »

Tak Orzeszku, wszedł proszę ciebie. Na razie nie ma dalszych informacji o dostępności tłoków duelsa, na dniach zrobię automat i czekam czy Orzeszek coś jeszcze do skrzyni znajdzie.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Orzeszek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 852
  • CZ 350 1982 ,CZ 350 1984
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #23 dnia: Października 12, 2024, 17:01:51 »

Jutro podeślę zdjęcia co mam
Zapisane
    Status GG

Orzeszek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 852
  • CZ 350 1982 ,CZ 350 1984
Odp: Jawolotmen - Silnik z Cezety Orzeszka
« Odpowiedź #24 dnia: Października 13, 2024, 09:36:03 »

Takie coś znalazłem jeszcze
Zapisane
    Status GG