Maliniasty, dziękuję za spojrzenie, jak pisałem posta to już zmęczenie nieco weszło z rana spojrzałem na fotę jeszcze raz i faktycznie wygląda na wadę odlewniczą.
Dzisiaj więcej pucu pucu i udało mi się tą nakładkę zdjąć z wału potem będę miał zabawę z poskładaniem i ustawieniem tego zapłonu żeby to zapaliło ale trochę przez brak informacji rozebrałem to za bardzo. Wziąłem przy rozbieraniu nową śrubę M10, zwykłą szło to tak ciężko że aż silnik podnosiło zanim się o czopa zaparło to już zostawiłem sobie to na odetchnienie, przejechałem to gwintownikiem średnim i końcowym teraz ładnie można śrubę wkręcić impakcik Milwaukee bzytnął to raz dwa i wyszła, klina wyjąłem wsadziłem do pudełka od zapłonu, niech tam leży, przejadę przy składaniu stożki pastą bo są zardzewiałe.
Wyczyściłem też skrzynię i resztę silnikowego osprzętu w sumie jeszcze mi został półautomat i coś jeszcze ale to w weekend zrobię z tym porządek opiszę sobie i odstawię do czasu składania. Wałki są ok, tryby Z19 noszą ślady użytkowania to normalne, jedna ocalała przesuwka też nie wygląda źle, lekko obszczerbiony wałek zdawczy ale w sumie działać to powinno natomiast pasowanie łożyska zerowe bo widać że zgrzane - wałek się obracał w bieżni albo to z czegoś nalot, generalnie przy połowieniu wyszedł z łożyska a powinien raczej zostać w łożysku.
Mam niestety złą wiadomość bo kosz sprzęgła nie nadaje się do dalszej eksploatacji - zębatka objechana i skoszony profil. Jeden piesek ma wręb lekko wyczuwalny paznokciem, drugi ok ten jeden zmienię na nowy dla spokoju, prowadnica ma lekkie skrzywienie - dam nową. Wodzik od 3/4 w jednym miejscu podbarwiony ale jak tak przemieliło kły to mnie to nie dziwi o dziwo oba są proste, powierzchnia tylko zalizana od użycia można je zostawić. Tarcze sprzęgła to każda z innej parafii kolorystycznie co kolejną biorę to ma inną barwę, aparat z smasunga tego nie odda. Przekładki lekko odbarwione miejscami, sprawdzę je na tafli szkła. Grubości tarcz to najcieńsza 3.69mm, najgrubsza 3.83mm, pozostałem 3.76mm.
Dla kontrastu jeszcze dorzucę głowice jedna już wymyta, druga przed myciem. Działam dalej.