A tak się wachalem czy pisacz czy nie ale co mi szkodzi

kilka lat temu jak nie z dziesięć miałem pomysł żeby zrobić se silnik w którym dwa wykorbienia wału są ustawione współbieżnie coś tam zrobiłem ale z braku dobrego gaźnika i chyba bardziej czasu oraz chęci silnik poszedł pod stół i tak se leżał aż do dziś

silnik jeszcze raz wylądował na stole i zaczynam coś dzialac co z tego wyjdzie nie wiem, w planie mam wsadzić do niego gaźnik pwk 34 do którego mam sentyment i zaufanie dzisiaj zaczelem od rozebrana silnika wału i warzenia korbowodów ( zamierzam wyważyć statycznie co nieco układ ) jak widać nawet w oryginalnych korbach sa duże różnice wagowe