Co jak co, ale pan Marek tak wygladajacego wału by z warsztatu nie wydał. Wg mnie, Wiem,nze że to gdybanie, skoro cylindry cudownie z drugiego szlifu stały się nominalnie, to i wał jest kupiony jakiś używany i włożony. Gościu po prostu zamiast robić szlify znalazł po pieniądzach w jako takim stanie cylindry, dokupił najtańsze tłoki, więc wątpię w regenerację wału, tym bardziej u pana Marka