Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 04:15:08
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.  (Przeczytany 11477 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nestor.mariusz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 773
  • TS 350 CZ 350 (żony)
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #50 dnia: Lutego 11, 2008, 02:36:23 »

a i jeszcze jedna kwestia jak ktos nie zalapal.
wolisz zeby Ci 13 latek zapierdalal 70 czy nawet szybciej jak sobie w koncu oblokuje czy napalony 18 latek ktory zrobil 10 godzin na kursie i gowno umie, a nowy moto zapierdala 300!.. a nawet jak nie zapierdala to pewnie trzeba bedzie to sprawdzic! wiec nie piszcie mi tu o bezmozgich skuterowcach i prawkach na motorowery  bo mi sie odechciewa na to forum zagladac.

niech kupuja skutery, quady w wieku 13 lat  i niech jezdza... wiadomo ze czesc sie wysypie.. (czego ja jestem najlepszym  przykladem)... ale sie naucza zanim sie przesiada na szlifierki i beda palic gume pod balkonem :P
Zapisane

madras30

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #51 dnia: Lutego 11, 2008, 08:15:30 »

nie zgodzę sie z Tobą Mariusz w niektórych sprawach a tak na marginesie może i w Paryżu "puszczają" ale we Włoszech ( chyba to Włochy) już nie  :) http://pl.youtube.com/watch?v=dfHrIIIDOjI&feature=related, I moto i auto i skuter musi uważać ale by tu: bez kasku i jeszcze w taki sposób to  ja wyczepiam. Nasi skuterowcy to nie święte krowy jakby wynikało z wcześniejszych tez niektórych wypowiedzi i jako użytkownicy dróg także za przeproszeniem  :> publicznych obowiązkowo muszą znać choć podstawy ruchu drogowego i znaki  a nie, że mam motorower to hulaj dusza..., nie przeszkadza mi czy śmiga duży czy mały na skuterku oby korzystał w miarę poprawnie z tego co nakazuje kodeks drogowy

Tak wrócę do pozdrowieñ- próbowałem to zaszczepić na zamojskich odkurzaczach ale nikt nie odmachnął a w dodatku gapią się jakby słonia zobaczyli aa jeszcze coś,na mojej trasie śmiga czasem regularnie osóbka na odkurzaczu,  jak pokazałem cześć to najpierw zastanowienie a potem gaz i ucieczka może pomyślał, że chcę zsadzić z odkurzaczyka i przejąć mienie- w sumie nie dziwię się nawet i nie obrażam- smarki mają pod sobą nawet po kilka tysiączków...
« Ostatnia zmiana: Lutego 11, 2008, 08:32:57 wysłana przez madras30 »
Zapisane

von_Majzel

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #52 dnia: Lutego 11, 2008, 08:31:18 »

A ja tez nie lubie tak zwanych skuterow . Ale chodzi mi o kilka rzeczy konkretnie :

- brak klasycznej skrzyni biegow (tam jest przekladnia wariatorowa , nieslusznie zwana automatem)
- brak zbiornika miedzy kolanami
- male kółeczka ... czyli mala powierzchnia przylegania do asfaltu
- maly (dopasowany do tych 50 km/h) skok zawieszenia (zwlaszcza przod)
- stylistyka jak ze scigaczy ... no comments .

Nie chcialbym zeby moje (przyszle - bo zadnych nie mam jeszcze) dzieci uczyly sie jezdzic bez uzywania redukcji ... Ja naprawde nie mam nic do "typu motoru" jakim jest skuter ("bez zbiornika") , mam na strychu jawke 555 do zrobienia , ale nigdy nie bede zwolennikiem wariatora w moto .
Zapisane

Energizer

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
  • Jawa TS 350; 91r
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #53 dnia: Lutego 11, 2008, 08:40:15 »

Małe podsumowanie tematu na wesoło

http://pl.youtube.com/watch?v=7vT8j0ETQEU&feature=related

Dzieci zatykają uszy.
Zapisane
Motocykl to największy wibrator jaki można wsadzić między nogi.

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #54 dnia: Lutego 11, 2008, 09:01:52 »

Osobiscie nie przepadam za skuterami ale jest jedno zjawisko zwiazane z skuterzystami ktore bardzo mnie niepokoi.... zauwazcie ze wielu mlodych "motocyklistow" zaczyna od jazdy na skuterku za 8 tys. i jakos im jazda na tym wychodzi, wiec czuja sie pewni majac wszystkie hamulce w reku i niby "automatyczna skrzynie biegow".. i straszne jest to ze taki chlopaczek jak skonczy te 18 lat szybko robi prawko (nie uczy sie jezdzic na motocyklu tylko zdac na nim egzamin) i rodzice ktorzy maja czym posmarowac kupuja mu jakiegos gsx-a czy cbr i skutki w wiekszosci wypadkow sa tragiczne.... Sam slyszalem o wielu ludzich ktorzy zakladaja:na poczatek skuterek zeby na czyms malym sie nauczyc jezdzic a potem jakis gpz itd... sami wiecie jaka jest roznica w charakterystyce jazdy na skuterze a na doroslym motocyklu... Wielu mlodych skuterzystow nie mysli na drodze i stwarza zagrozenie ruchu ale sa tacy ktorzy znaja przepisy perfect, osobiscie bardziej od skuterow zaczynaja mnie denerwowac ci co jezdza kingweyami  125 czy jakims takim g i uwazaja ze maja wielkiego choppera i wielki szpan na cale miasteczko...
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3671
  • Smoczyciel
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #55 dnia: Lutego 11, 2008, 09:26:50 »

Panowie... Temat rzeka... Nie ma sensu się nad nim wywodzić bo i po co?? Każdy ma swoje zdanie na temat skuterów i niech ten temat przestanie siać zamęt w naszych głowach...
Ja na przykład zgodzę sie z Mienkim ale nie do koñca... Już wolę tych którzy jeżdżą na tych kingweyami niż tych którzy ujeżdżają chiñskie skutery...

Ale proponuję zakoñczyć temat, bo jeszcze wyjdą podziały na tych którzy lubią skutery i na tych którzy za nimi nie przepadają...  <argue>
A w koñcu łączy nas wszystkich to samo... Zamiłowanie do Czeskiej Myśli technicznej...
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

fizyk0

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #56 dnia: Lutego 11, 2008, 17:07:47 »

Ja tam nic nie mam do skuterków jak miałem 13-14 latek ujezdzałem takie oto cos:

http://en.wikipedia.org/wiki/Honda_FC50

to był wypas jak na tamte czasy a dodam,że był to rok 1993 wiec rasowych japoñczyków było u nas w miescie moze z 10.Mimo ze skuterek był mocny bo miał 7,2 KM z 50 ccm (podobna moc do WSK 125) to jazda na nim nie była zadną rewelacją i wolałem sobie pośmigać Simsonkiem kumpla (miał biegi wiec jazda nie była taka monotonna).
Natomiast dyskusja typu ,że ktoś ma skuterka jest gorszy i nie ma wstępu gdzieś tam jest idiotyczna.Jakbyście się poczuli jakby ktos organizujący zlot dał napis "WSK,Jawy,MZ i inne rowery nie będą wpuszczane"? A może niedługo ja już też nie będę miał prawa wypowiedzi na tym forum no bo przecież nie mam Jawy tylko japoñczyka. Też jestem tym gorszym? Jeżeli ktoś z forum będzie organizował inny zlot to też nie mogę przyjechac?

« Ostatnia zmiana: Lutego 11, 2008, 17:16:12 wysłana przez fizyk0 »
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #57 dnia: Lutego 11, 2008, 18:08:05 »

fizyk0- to właśnie miałem na myśli <cheers>
m4riush- dobrze gadasz,zwłaszcza z tym głupim pomysłem o prawku na motorower-myślę identico. <cheers>
wysoki33-słuszna uwaga z tymi procentami- <cheers>
jako,że temat z czysto technicznych aspektów zszedł na patologiczne tematy przyznaję,że niepotrzebnie go zacząłem.ale co tam ;)
Zapisane

madras30

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #58 dnia: Lutego 11, 2008, 21:07:16 »

 dobrze, że napisałeś Fizyk0 w sprawie niewpuszczania ,  chyba nawet Naczelny  kiedyś tego doświadczył ale może niech sam Naczelny się o tym wypowie.
Zapisane

nerlst

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #59 dnia: Lutego 11, 2008, 21:31:01 »

Polacy mają straszą tendencje do szufladkowania.... Ktoś kto ma trochę oleju w głowie, wie że nie ważne jak ktoś wygląda, w co się ubiera, co je, czym i na czym je¼dzi tylko jaki jest. Szczególnie na TVN Turbo wkurza mnie koleś z programu "Na każdą kieszeñ", który do każdego samochodu dopasowuje jakąś tam grupę ludzi, tym to jeżdżą dziadki, tym małolaty w dżokejkach, tym mafia...  <mur>


pzdr
Zapisane

Piszczałka

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #60 dnia: Lutego 11, 2008, 21:57:26 »

Temat Jawsim powstał, bo się wyczerpały częściowo zagadnienia techniczne, bo kto miał podszykować maszynę do sezonu to już to zrobił.

Ja za skuterami nie przepadam ale to z braku sprzęgła i biegów pyzatym wychowywałem się na ogarkach i komarach i wskach, a jakby był w domu becel to pewnie bym miał takie cudo i bym na takim skuterku się wychowywał – trzeba brać i takie coś pod rozwagę.
Ja mnie oni nie przeszkadzają do póki nie przyjedzie chłopak do mnie jako lokalnego druida i powie odblokuj mi motor, bo ojciec nie chcę! Spławić ciężko, i jeszcze czasem rzucają wśród kolegów na mnie mięsem, a co ja odblokuje pojazd a łepek się rozbije i przyleci ojciec z drugiego koñca wsi z gębą że mu syna mało, co niezawiłe, dzisiejszej młodzieży ciągle czegoś za mało – chcą wszystko na raz dostać
Co do przepisów to i normalni motocykliści potrafią przejechać między lud¼mi na pasach tak jest w każdej grupie.
Zapisane

leon000

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #61 dnia: Lutego 11, 2008, 22:15:35 »

Tak, tak Kolego Piszczałka
Jak śpiewał kiedyś Kazik Staszewski:
To co mnie wku.. najbardziej u młodzieży, to to, że już więcej do nich nie należę...
Ale to off topic
Ja, jak pisałem wyżej nie toleruje tylko jazgotu sprzęgła rozbiegowego
Przecież wśród każdej grupy użytkowników jakiegokolwiek sprzętu istnieje rywalizacja Moje jest mojsze a moje jest najmojsze jak mawiają strsi braci w wierze
Zapisane

SZAJBUS_SzeF

  • młody nie głupi
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 552
  • Jawy, Cezety i Cafe Racery - To lubię! :)
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #62 dnia: Lutego 11, 2008, 22:46:19 »

Mojemu pokoleniu chodzi o walkę ze skuterami. Dla mnie osobiście jest to straszne że za parę lat 15-sto latki nie będą wiedzieć jak wyglądał np. Komar czy Jawka. Po za tym co to za przyjemność je¼dzić na czymś bez biegów. Osobiście skutery mi się nie podobają (wygląd) i ich parametry techniczne też mnie nie zadowalają. Ludzie mający skutery nie są gorsi albowiem nie ocenia się ludzi po tym czym jeżdżą. Często jednak słyszy się   "Ten to ma kasy patrz jaką furą się wozi na pewno jest samolubem". Tak to już jest z lud¼mi. Wątpię że zrozumiecie o co chodzi w walce ze skuterami.
Zapisane

KracK

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #63 dnia: Lutego 11, 2008, 22:59:14 »

Moim zdaniem w walce z wiatrakami WRÓć kosiarkami chodzi o to, żeby młodzież zrozumiała iż skutery to shit (nie jak uważa większość: 8 cud świata i największe osiągnięcie techniki) i przestała mieć niezrozumiałe aluzje do posiadaczy starszych maszyn!!!
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #64 dnia: Lutego 11, 2008, 23:03:25 »

Poza tm że jeżdze motocyklem, grzebie przy nim. Grzebie jeszcze w ziemi. Jak nie grzebie w ziemi to np z zamiłowaniem oddaje się pasji strzelectwa.

Ja osobiście nie kupiłbym wiatrówki na aledrogo za mniej niż powiedzmy (za używke dobrej marki) 500zł- i wcale nie z poczucia snobizmu to to akurat "dolna półka tej niższej półki".

...ale to że miałem dostęp do porządnego sprzętu na początku nie znaczy że taki dostęp mają wszyscy, którzy chcą zacząć przygode. No i z myślą o nich jak grzyby po deszczu na aledrogo pojawiają się super "snajperskie" pukawki za "jedyne" 100zł. 
W sumie dużo (jak dla mnie) za coś co udaje wiatrówke, na złomie za zło się dużo nie weżmie a drewienkiem mieszkania nie ogrzeje się...
Jak grzyby po deszczu wyrośłi też idioci.
Nakupili sobie wiatrówek i strzelali do ludzi o czym szumnie donosily swego czasu media...

Teraz przenieśmy to na grunta motocyklizmu.
Tanie skutery= duża dostępność. 
Dużo osób (młodych) posiada skutery nie mając ani wiedzy ani umiejętności. Jedynie mając jakieś śmieszne karty motorowerowe. Celowo pisze śmieszne bo sam takową posiadam. I co? I nic. Co z tego że wiem, że ci z prawej jadą przede mną, kultury jazdy ani techniki nie uczą też na kursach PJ na kat. A. I co z tego? A no znowu nic.
A jednak nie takie do koñca nic bo...
Zauważcie, że nie latacie po okolicy jak wam zapłon się przestawi. Jak szukacie pomocy to Nasza "Wolna" jest jak najbardziej pomocna. Kiedyś szukałem czegoś na temat mieszacza oleju w jakimś badziewnym "chinolu" (koło tylne napędzało rolkę a rolka mieszcz- nie jedziesz nie smarujesz) Znalazłem fora "spidfajterzystów" i okazało się że na większości portali jednym z głównych problemow jest....
"...jak podłączyć diody żeby świeciły?"
No przepraszam....
ale chyba coś jest ze mną nie "teges" jezeli pomyslałem że to normalne.
Do tego jeszcze brak wiedzy- nie specjalistycznej.Tylko tej elementarnej- zapalanie "automatu" na pych. No żesz ku...waaaaaa przecież to już porażka całego systemu..........   Albo schodzenie na "kolanko" przy 40km/h. Co innego że dużo z tych osób to indywidualiści i wozi między nogami np "boomboxa" co by w czasie nudnej jazdy w obrebie jednej ulicy posłuchac muzyki w stylu "umcy umcy umcy bęc"
Jest jednak nadzieja na to, że część tych młodych ludzi przesiądzie się z czasem na poważny sprzęt, wcześniej nabierze ogłady technicznej i takie tam różne- słowem pójdzie w kierunku motocyklizmu jako sposobu życia. Chociaż osobiście twierdze że będzie to mały procent tych osobników bo narazie to tylko użytkownicy skuterów.         
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

Piszczałka

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #65 dnia: Lutego 11, 2008, 23:17:59 »

Paweł to jest tak ze wszystkim, a co w naszej grupie niema takich ludzi, co dołków nie zasypują, co jak pocisk zobaczą to od razu grzebią przy nim, co trupa rozkopią zabiorą nieśmiertelnik i całe oporządzenie? Brak wiedzy, brak hamulców „kulturowych”  i tak dalej.

Na skutery wsiadają coraz młodsi ludzie niema co się dziwić że wielu rzeczy nie umią zrobić a fabryki niepmagają bo produkują pojazdy w taki sposób aby w domowych warunkach niemożna ich było naprawić.
Rodzice też niedomagają mnie pilnował ojciec jak śmigałem wokół mienia jak się coś popsuło doradził pomógł..

I staram się ludzi nie postrzegać przez pryzmat statusu majątkowego
Zapisane

MarcinS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 506
  • Yamaha Virago 535 '93
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #66 dnia: Lutego 11, 2008, 23:28:35 »

Ale niestety skuterzyści często tak postrzegają. Masz Jawkę/Ogara/Komara to nie dlatego że lubisz stare sprzęty tylko dlatego, że cię nie stać na skuter.
Zapisane

Piszczałka

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #67 dnia: Lutego 11, 2008, 23:32:29 »

Ale też nie wszyscy tak nas postrzegają, na mojej wsi jest sporo skuterów, niektórzy ich kierowcy to spoko łepki pogadasz, muzą się wymienisz, a inny nawet nie spojrzy na ciebie,
Dużo zależy od samego człowieka!!!!!
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #68 dnia: Lutego 11, 2008, 23:34:44 »

niech ktoś wkoñcu zamknie ten temat....
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #69 dnia: Lutego 12, 2008, 09:32:10 »

jak pisalem nie przepadam za skuterami i ogolnie chinszczyzna ale my jako doswiadczeni motocyklisci powinnismy byc bardziej w stosunku do takich "motocyklowych podlotków" wyrozumiali.   niektorzy jezdza skuterkiem bo rodzice zabronili mu kupowac jakiegos 18 letniego simsona bo sie bedzie psul i kosztuje te 2 tys. i woleli dolozyc 1500 i kupic chinola ktory bedzie przez jakis czas chodzil.. prawda jest taka ze wiele osob ktore jezdzi na skuterku zlapalo juz tego motocyklowego bakcyla i kiedys przesiadzie sie na cos wiekszego i tu  w tej bajce pojawiamy sie my jako starsi braci motocyklisci, i to my musimy w jakis sposob uksztaltowac ta mlodziez wyjasnic jak sie jezdzi, pokazac podstawy mechaniki , ukierunkowac i wlac troche hipolu do glowy ze na poczatek 250 a potem stopniowo zwiekszamy pojemnosc motocykla, to my musimy ich nauczyc szacunku do kazdej marki tak by za kilka lat jak przesiada sie na cos wiekszego nie bluzgali na jawe czy inne zabytki.. tak wiec niektorych skuterzystow mozna jeszcze uksztaltowac i wwielu to dobre chlopaki i dzewczynki ktorzy kochaja motocykle ale ja osobiscie nie jestem w stanie tolerowac szczeniaka na  skuterze ktory  bluzga na dawna mysl techniczna, wychwalajac w niebo swoj skuter a tak naprawde nie wie czy jest 4t czy 2t, a i jeszce przywdzieje kurtke made in tajwan z napisem taliban oil  oczywiscie w barwach marboro (tak nie marlboro i struga wielkiego racera... musimy przyznac ze era komarkow, ogarow jawek juz przeminela i teraz te sprzety zastapily skutery... choc przypuszczam ze nie na dlugo (jakosc polskich drog wykonczy chinskie skuterki)...

P.S ja uwazam ze temat powinien pozostac otwarty bo jawsim poruszyl bardzo wazna kwestie i warto to omowic...
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

KracK

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #70 dnia: Lutego 12, 2008, 09:41:30 »

taa.. jak ktoś zamknie temat to znowu będzie do czytania tylko Kupię, Sprzedam ----> dizmar
 <mur>
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #71 dnia: Lutego 12, 2008, 10:22:00 »

szczerze to nie miałem zamiaru buntu siać. cieszę się ,że oprócz problemów kulturowych pojawiają się kwestie mechaniczne co było moim głównym założeniem. kilka słów wyjaśnieñ:

nikomu do cholery nie kazałem przecież kupić skutera i nim śmigać-skąd ta okropna niechęć do kwestii? nie lubisz? ok- mówienie o jakiejś grupie ludzi,że nie mają kultury samo w sobie jest brakiem kultury <furious> inna sprawa, gdyby podając powód ktoś wymienił konkretne osoby- bo uogólnianie jest zajebiście nie fair-skutery-to nie tylko automaty! skuterzyści to nie koniecznie pojeby,14 latek nie zawsze jest od nas głupszy lub mniej rozważny. ale jeśli jakiś ktoś na skuterku nas wpienił to problemem jest ten ktoś- bo podejrzewam,że ma ze sobą problem emocjonalny a to czy akurat jedzie idzie czy siedzi to sprawa drugorzędna.

bracie Szajbus_Szef- piszesz,że skuterów nie lubisz?pragnę zauważyć,że masz skutera- simson S-kute-R 50. skuter to nie jest wariat (od przekładni ;P ), skuter może mieć biegi- vespy czy lambretty miały normalne skrzynie, simek,jawa,cezet,tuła, niektóre japonki.- tu chodzi o konstrukcję ramy z charakterystycznym przekrokiem zamiast baku,małe koła-tzn do15" chyba,często napęd zblokowany z wachaczem.

sam mam skutera- Jawkę i Piaggio w garażu- jawka moja , piaggio siory. i wiecie co? czasem śmigam piaggio- jest na prawdę fajny na miasto na sprawunki różne- brak biegów? no to co- jedzie.jest w miarę żwawy, i lekki- no i co najważniejsze- na zbiorniku paliwa można by je¼dzić i jeżdzić- w upalne dni jego chłodzenie wiatromiotem jest pomocne- jawuchy lub kawki szkoda by mi było grzać na mieście.

i jeszcze jedno- podejrzewam,że każdy z nas gdyby dostał skutra- nie wiem- wygrana w jakimś konkursie -to z czystej ciekawości by sobie polatał.podobnie jak motorynką, komarkiem, simkiem czy czymkolwiek- no chyba ,że się mylę.
Zapisane

SZAJBUS_SzeF

  • młody nie głupi
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 552
  • Jawy, Cezety i Cafe Racery - To lubię! :)
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #72 dnia: Lutego 12, 2008, 13:38:42 »

W moim mniemaniu SR czy znana nam "wanna" czy też Osa nie jest typowym skuterem. Słowo "skuter" automatycznie kojarzy mi się z plastikiem i tym dziwnym przeniesieniem napędu. Jedak nawet w książce Erharda Wernera "Jeżdżę motorowerem Simson" pojawiają się zwroty "...Skutery SR50 oraz SR80". Ktoś już wyżej napisał że zbyt dużo jest ludzi którzy nie potrafią zachować "kultury" na drodze. Wiem to chociaż by ze zlotu "¦KS".
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #73 dnia: Lutego 12, 2008, 17:18:07 »

Cytuj
W moim mniemaniu SR czy znana nam "wanna" czy też Osa nie jest typowym skuterem.
I tu sie bardzo mylisz bo osa, vespa i lambretta to wlasnie pionierskie skutery i to one okreslily czym jest skuter a to nic innego jak motorower w ogolnym zalozeniu technicznym male kola, lekki waski i obudowany do jazdy po miescie i dzisiejsze skutery sa rozwinieciem tego zalozenia co zasugerowal Ci Jawsim, a simek sr to nic innego jak skuter przez duze S... Tak wiec szajbus nie wypieraj sie z enie jezdzisz skutrem  bo to tak jak my bysmy sie wypierali ze jezdzimy czeskim sprzetem wmawiajac innym ze jest niemiecki lub angielski bo w takim jezyku sa tabliczki....

ja przyznaje sie bez bicia ze jezdzilem jawka skuter kumpla i jako pasazer chinskim skutrem tez...
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

leon000

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #74 dnia: Lutego 12, 2008, 21:39:43 »

Zgadzam się z definicją Mienkiego i Jawsima ale "wanna" nie jest mi znana niestety - proszę o info
Zapisane