Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 04:02:36
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.  (Przeczytany 11469 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Jawsim

  • Gość
Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« dnia: Lutego 10, 2008, 14:50:04 »

Jak w temacie. Bo już mnie to trochę wpienia. Zauważyłem ,że coraz częściej szydzi się ze skuterków- u nas może nie,ale ogólnie to już mania.rzadziej z motorowerów ( bo to nie zawsze idzie w parze). Nie zgadzam się z takim podejściem. Piszę to a propo's wątku o zlocie który planuje zrobić nasz kolega, gdzie między innymi pojawił się zakaz wstępu dla kiblostihli.to oczywiście osobista sprawa i gust. skuter made in plastic? a co to znaczy- gdzie lezy kraj-PLASTIK?ale nie walne tam big offtopa. W czym jest gorszy koleś,który ma skuterka? nie jest ważne co pod tyłkiem tylko co nad nim. jak nie ma prawka a chce latać sobie czymś to ¼le? już nie mówię o chiñszczy¼nie- to temat rzeka-jakość,cena poza tym typowo konsumpcyjne podejście do pojazdu- one nie mają duszy moim zdaniem. ale skuter ... to nie tylko piaggio,malagutti, japoñczyki, derbi itp. to są choćby Jawa skuter 555 czy jakoś tak, to simson schwable (sorki jak przestawiłem nazwę) simson SR50,70,80- marzyłem o nich za czasów szkoły podstawowej-teraz z sentymentem patrzę na simki i s-kę. nasza poczciwa WFM OSA <drool>. to też są gówniane pi¼dziki? chyba tak bo to skutery=kiblostihle=gówniane toczydełka??
nigdy nie lubiłem oceniania ludzi według tego czym jeżdżą-tylko jak się zachowują. gdybym ja organizował zlocik to zależałoby mi na ludziach- nie na ich motocyklach. warunek jest jeden- nie samochody... chociaż gdyby ktoś z naszych nie mógł wpaść na moto tylko puszką to nie pokazałbym mu wyprostowanego środkowego palca <no>
sam z resztą na taki pseudo-elitarny zlot bym nie zawitał. nie lubię za bardzo się wywyższać nad innymi. jeśli ktoś jest upierdliwy,wali głupie teksty i cwaniakuje to leje na niego bez względu czy podjechał baotianem,jawą czy hondą. ostatnio sprawę przemyślałem bo i mnie się zdarzyło brechtać z ogółu s-kutrów... błąd.kilku moich kumpli mają s-kutry i motocykle dorosłe. kolega Micho ma XJR1300 i baotianka jakiegoś, na polatanko po mieście i do garażu z Yamahą, który jest 3,5 km od domu. czyli,że jak jedzie baotiankiem jest idiotą-wstyd takiego zaprosić,ale jak tylko wsiada na XJR to od razu dostaje kartę wstępu? sądzę,że Ci którzy nabijają sie ze skuterków powinni się kapkę zastanowić. sam nie lubie chinków. każdemu znajomemu odradzałbym do skutku. ale w sumie- kasa kogoś-kogoś sprawa.niestety to kolejna Polska cecha narodowa- podziały- kiedyś była demoludnia i zachód ( mz,jawa,wsk itp kontra stare japonie ,bmw itp) teraz? mz i jawa- <argue>  czterosuwy, dwusuwy <argue>, motocykle- motorowery <argue> skutery- klasyczne moto( konstrukcyjnie nie wiekowo) <argue>
motocyklistów czasem połączy jakaś medialna nagonka i razem się temu buntują by po chwili znowu się nawzajem wyzywać,nabijać itp.
jak tak dalej pójdzie to kto wie,może i u nas będzie podział na CZ i JAWA- bo wszak jawa to w sporcie bardziej żużel -cz cross, za to w cywilu Jawy były jakby bogatsze-ktoś powie i po jakimś czasie <lol> <argue> ale nie wierzę w to bo reprezentujemy jedną z nielicznych tolerancyjnych grup. takie moje obserwacje.

kurde ale ja jestem gadatliwy <scared> <eek>
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 10, 2008, 14:54:31 »

Jeśli na tych skuterach przyjadą ludzie pełnoletni to nie mam nic przeciwko. Niestety taka jest prawda, że sporo moich znajomych dostaje białej gorączki na dzwiek "kosiarki". Nie mówie tutaj o simsonach, czy jawkach- takimi sprzętami jezdziłem i bardzo mile to wspominam.

Czytałeś moje założenia- żeby się trochę zabezpieczyć, założyłem, że wszyscy którzy chcą wjechać mają mieć ubezpieczenie, bla bla. i być pełnoletnim.

p.s we wtowek jak przechodziłem przez pasy jakiś burak na skuterku o mało co sobie lusterek o mnie nie połamał. miał szczęście, że dobrze wycelował miedzy ludzi i szybko sie oddalił.
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 14:59:37 wysłana przez bakczysaraj »
Zapisane

Rasel

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #2 dnia: Lutego 10, 2008, 15:28:24 »

Ja sie zgadzam z Jawsinem  :) Skuter dobra rzecz
, kiedys tez mialem  :> Ale moim zdaniem to jest zabawka  :D Lepiej zeby niepelnoletni jezdzili na skuterach niz np tak jak my na Jawa/CZ 350 i sie pozabijali siebie i innych :) Respekt Dla Skuterkow!   <thumbup>  :>
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #3 dnia: Lutego 10, 2008, 15:30:38 »

jeju.. to mogłem napisać, w założeniach, że motory tylko do 92r :> albo, że powyżej 100cm. Pewnie by nie było tego tematu
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #4 dnia: Lutego 10, 2008, 15:35:37 »

Co do skuterów to powiem tak NIE LUBIę ale mówię tak o skuterach typu właśnie kosiarka tzn. nowe plastikowe zabawki natomiast Sam jeszcze posiadam skutera tak jak napisał kolega Jawsim Simsona Schwalbe no i do tego motorowerku mam szacunek bo chodzi to naprawdę ładnie a i nie jednego zwykłego simsona wyciąłem (mam silnik z PÓ£- automatyczną szkrzynią). Nie lubię skuterów ale nie miał bym nic przeciwko gdyby ktoś na zlot przyjechał właśnie odkurzaczem sam mam znajomych którzy jeżdżą na odkurzaczach ale liczy się człowiek a nie maszyna.
Zapisane

Batman

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #5 dnia: Lutego 10, 2008, 15:40:36 »

Wiecie co mnie wkur..a u posadaczy skuterów (bo dziwnym trafem u posadaczy innych motorowerów (simki, ogary, jawki, itp) tego nie zauważyłem - może nie panoszą się tak po drogach)? Ze się nie znają na przepisach ruchu drogowego. Jeden kretyn z drugim (nie mówię tu o wszystkich, żeby nie było, że się ktoś obrazi - ale sami przyjrzyjcie się niektórym pod tym względem) jedzie po pasach gdy idą ludzie, wyprzedza na zakręcie, staje na środku skrzyżowania. Ciekawe ilu z nich wie, ile metrów może zaparkować od pasów, od skrzyżowania. Wpienia mnie, że po drogach jeżdżą gówniarze, którzy nie mają pojęcia o przepisach. Ze niby co, że karta motorowerowa? I czego tam nauczą? Chyba jedynie jak wyglądają znaki. Co prawda moja wypowied¼ troszkę bardzoej dotyczy wszystkich posiadaczy motorowerów ale niestety najczęściej ja widuję na drogach, na 10 motorowerów 10 skuterów więc wiadomo o kogo mi chodzi...

A u stricte posadaczy kiblokosiarek męczy mnie brak szacunku do innych pojazdów. Taki 14sto letni gnojek potrafi powiedzieć na zabytkowego ogara, że to szajs, i żenada takim czymś jezdzić (a na własne uszy słyszałem jak koleś powiedział, że ogary, jawki, i simsony są dla biedaków, których nie stać na skutera) i że lepiej na raty kupić porządny skuter (tylko, że gnojki najczęściej mają chiñskie szajsmaszyny)

A co do Osy, czy Simka. Nie róbcie niepotrzebnego zamętu. Jeśli ja mówię, że skacze mi ciśnienie jak widzę i słyszę plastikową ledworuchomość to nie mam na myśli ani Osy, ani Simsona, ani Jawy i podejrzewam, że ani jedna osoba na tym forum też nie ma takich myśli...

Taka moja prawda
Zapisane

leon000

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #6 dnia: Lutego 10, 2008, 15:47:56 »

Najciekawiej wyglądają panowie ze sprzętem wędkarskim na skuterkach. Osobiście nic nie mam przeciwko skuterom - każdy je¼dzi czym lubi, tak jak każdy pije ulubiony trunek. 30 lat temu tacy ludzie je¼dzili na jawkach, rometach i simsonach
Jest jedna rzecz, która rzeczywiście mnie wkurza w skuterach.
Mieszkam na osiedlu bloków (znów nie takie wielkie), latem okna mam oczywiście otwarte i jak słyszę sprzęgło rozbiegowe to mnie krew zalewa . Ja nie mówię  o sytuacji  raz czy dwa na dzieñ. Ja to słyszę co kilka minut.     
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 15:56:43 wysłana przez leon000 »
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #7 dnia: Lutego 10, 2008, 15:59:26 »

No a najlepsze jest to jak znajdzie się debil który podziurawi tłumiki i tak po 23.00 zachce mu się przejechać po mieście tudzież osiedlu <furious> to wtedy bierze mnie kur..ca <mur>
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #8 dnia: Lutego 10, 2008, 16:01:41 »

I znowu niekonczacy sie temat.... Każdy ma swoje zdanie i zapewne go nie zmieni.
Zapisane

MarcinS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 506
  • Yamaha Virago 535 '93
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #9 dnia: Lutego 10, 2008, 16:58:35 »

Zgadzam się z Batmanem
Mnie też nie wnerwiają nie tyle same skutery co właśnie ich posiadacze (choć ogólnie za skuterami nie przepadam - jak dla mnie zero radochy z jazdy). Tatuś/Mamusia kupiła im skuter i już są lepsi od innych i wyśmiewają się z posiadaczy Jawek, Ogarów czy Komarów.
To samo ze znajomością przepisów. Powinno się wprowadzić na kartę motorowerową taki sam egzamin jak na prawo jazdy: zdawany w WORD-zie, przy egzaminatorze i normalny test z teorii. Oczywiście cena takiego egzaminu powinna być możliwie niska, np. 20-30PLN.
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 17:00:12 wysłana przez MarcinS »
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #10 dnia: Lutego 10, 2008, 17:01:58 »

Taka cena nie przejdzie. A jeśli kogoś stać na motoreczek za 4-5k pln to byłoby go stać go wydać ze 100-200pln na prawko. I by poczył troche respektu na drodze (utrata prawka, które kosztuje)
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #11 dnia: Lutego 10, 2008, 17:03:48 »

luz- ale zamiast skuter można by mówić - chiñczyk czy coś w ten deseñ.
ech- co do jazdy wieczorem z dziurawionym wydechem- to chyba cbr 1000 lub intruder 1400 robi więcej hałasu. kolesie za moim domkiem ciągle coś przywożą, testuję, naprawiają i praktycznie przez cały rok prawie codziennie słyszę przegazówki za oknem- wpienia mnie to mimo, iż sam śmigam moto. jazda przepisowa? a kto tak i tylko tak je¼dzi? zapomniał wół jak cielątkiem był. ciekawe czy żaden z nas nigdy nie nagiął przepisów R.D ? a co do głupoty to nie jest winą pojazdu kto i jak nim śmiga. sądzę,że lepiej ,że debil jedzie s-kutrem niż kupiłby sobie derbi odblokowane które spokojnie 100 osiąga. może ktos kupuje chinka nowego bo na mechanice się nie zna i nie chce się poznać bo go to nie interesuje kompletnie? a simki i jawki i romety też wymagają trochę pracy z reguły. a takim chinkiem to można bardzo długo śmigać bezawaryjnie- podobno nawet i ze 2 miesiące <lol>
co do egzaminu na karte to ja zdawałem w szkole, ale sam dla siebie czytałem teorię i rozwiązywałem "krzyżówki". to jak kto je¼dzi nie ma wpływu jak dostał kartę- podobnie z prawkiem- na egzaminie kulturka- potem chamstwo.

bakczysaraj a powiedz mi co w takim razie miałby zrobić ktoś kto kupił sobie motorynkę za 400pln? albo romecika za 150-200. wartość karty ( nie prawka) zalezeć ma od tego ile kosztuje motorower,którego będziemy ujeżdżać? bogaci za kartę zapłacą 200 pln a biedni 20? <lol> motorower to nie motocykl- karta obowiązuje nie tylko w naszym kraju. prawo jazdy to inna działka. w świetle naszych przepisów motorower nie jest nawet pojazdem silnikowym.
i jeśli łepek dostał bzyka od starych to i na "prawko" dostałby od starych to wątpię,żeby to coś zmieniało.
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 17:10:48 wysłana przez Jawsim »
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #12 dnia: Lutego 10, 2008, 17:12:52 »

Ja sporo jezdze i samochodem i motocyklem. Dopóki nie zdałem prawka, ani razu nie wyjechałem samochodem ani motocyklem poza podwórko. Mając 13 lat jezdziłem rometem po podwórku 2 lata (zarejestrowanym już na siebie)- aż nie dostałem karty motorowerowej (presja rodziców). I przestrzegam przepisów, zdaję sobie sprawę jaką krzywde na drodze można wyrządzic sobie, a jeszcze bardziej innym. Oczywiscie nikt nie jest święty. Zdarzało mi się przekraczać prędkość, zdarzyło mi się postawić jawe na koło. Ale nie slalomowałem między ludzmi idących po pasach, nie wymuszalem pierszenstwa/ skręcanie bez kierunków, zatrzymywanie się na środku skrzyzowania ch** wie po co. A wierz mi, ze takie rzeczy wśród kosiarek to standard - przynajmniej w naszych rejonach. Batman jak czytaliscie zaobserwował to samo.

Jak to batman powiedział- tylko u młodocianich kosuarkowsów to zaobserwowałem. nawet rowerzyści sprawiają mniej kłopotu na drodze....

Wprowadzić A1 na motorowery- jak to pudzian powiedział.
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 17:14:24 wysłana przez bakczysaraj »
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #13 dnia: Lutego 10, 2008, 17:17:37 »

fajnie,ale to ciągle nie jest wina skuterków- gdyby nagle azja zaczęła nam wpychać motorowery takie podobne do aprili rs lub derbi to myślisz,że głupole zaczęli by kulać się 40 km/h i migac kierunkami? kupują skuterki bo są nowe- pozornie bezproblemowe- mają nasrane w bani przed zakupem nie jest to wyposażenie skuterka. dałbyś mu jakaś 250,500,600 to zabiłby ludzi i siebie. a,że na skutery jest teraz boom to głupol kupuje skutera- zrobi prawko- kupi rometa 125 i zaczną się kłopoty.

Wprowadzić A1 na motorowery- jak to pudzian powiedział.

debilizm- gdybyś miał teraz 13 lat to szlag by Cię trafiał,że musisz jeszcze 3 lata czekać na to,żeby simsonkiem-tak tak-polatać na legalu?
a z reszta MOTOROWER TO NIE MOTOCYKL!!! Prawo jazdy jest na pojazdy samochodowe silnikowe. obowiązuje od 16 roku życia. i nawet gdybym miał tyle czasu czekac to srałbym na 50 skoro na A1 można mieć 125 do 11kW. a chyba lepiej zacząć na czymś mniejszym ciut wcześniej?
to jest egoizm!  <hammer>  nie każdy młody z kartą motorowerową to idiota- z resztą za złamanie przepisów kartę mozna stracić i mandaty dostać.
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 17:24:36 wysłana przez Jawsim »
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #14 dnia: Lutego 10, 2008, 17:23:38 »

Największym problemem jest to, że te "motorowery" łatwo jest stuningować. za łatwo. Wystarczy niewielka suma lub kilka narzędzi aby pościągać blokady. I kto to sprawdzi/ skontroluje? A potem masz takie coś, co gna 90km/h, z kierowcą typu jak napisałem wyżej.

"a,że na skutery jest teraz boom to głupol kupuje skutera- zrobi prawko- kupi rometa 125 i zaczną się kłopoty."

Właśnie. ja sie bardziej boje o moje zdrowie niż takiego człowieka.
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 17:26:45 wysłana przez bakczysaraj »
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #15 dnia: Lutego 10, 2008, 17:26:45 »

nic nowego- mój simsonek potrafił bez zbędnych ingerencji polecieć 75km/h
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #16 dnia: Lutego 10, 2008, 17:27:41 »

No może i potrafił. Ale motorowerem można jezdzić do predkości 50km/h?

edit:

Kodeks Drogowy Art. 2 pkt 46

"motorower
pojazd jednośladowy lub dwuśladowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nie przekraczającej 50 cm3, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km /h"
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 17:30:57 wysłana przez bakczysaraj »
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #17 dnia: Lutego 10, 2008, 17:35:43 »

dorzuce jeszcze coś, co znalazłem na forum o (!) skuterach:

"Kiedys było mniej skuterów, teraz jak chinczyki wpadły na rynek, to sie ich namnożyło, skuterowcy stali sie problem. Policja wykonuje tylko swoją prace, chroni życie i porządek na ulicy, a przedewszystkim wasze życie. Je¼dzijcie jak ludzie ,a problemów nie bedzie cie mieli. Kiedys skuterzysci naprawde uważali na Policjie, a teraz siada taki 13nastolatek, manetka do oporu i na każdej uliczce tak. Normalne że wam wojne wypowiadają, naprawde nie przyjemnie sie jedzie samochodem jak trzeba lampić sie po lusterkach żeby jakiś skuter ci lakieru nie przejechał.

SKUTER TO NIE POJAZD UPRZYWILEJOWANY, traktujcie przepisy i policjie jako obowiązek, a nie jako wroga. To i problemy z policjia znikną.

Pozatym są ogrniczniki obrotów i po kłopocie, jezdzicie jak ludzie do tego taki ogranicznik i nic wam nie gro¼i. Mam nadzieje ze kiedys w Polsce zmienią prawo jazdy skuterem na takie jak jest w innych krajach uni czyli conajmniej 16lat i poważny kurs. "
Zapisane

MarcinS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 506
  • Yamaha Virago 535 '93
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #18 dnia: Lutego 10, 2008, 17:37:56 »

Do 45km/h. Tylko kto na motorowerze tyle je¼dzi. Mój Mustang wyciągał ponad 65km/h. A każdy kto kupuje jakiegokolwiek nowego skuta to zaraz zdejmuje blokady i pojazd zgodnie z prawem staje się motocyklem.
W skuteromanii jest jeszcze jeden problem - osoby pełnoletnie nie muszą robić, żadnych uprawnieñ. 14 latek musi jakoś tam za tę kartę zdać. Ale osoba pełnoletnia może w ogóle nie znać przepisów a kupi sobie skuta i śmiga po drogach :-/
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #19 dnia: Lutego 10, 2008, 17:41:53 »

Ale 18latek nawet jeżdząc rowerem troche zrozumie zasady ruchu drogowego. nie ma takich kredek w głowie- jak 13 czy 14latek.

kolejny "cycat" z tegosz forum:

"Generalnie skuterowcy są ¼le postrzegani. I to jest słuszna opinia. Pewna część je¼dzi bardzo żle, łamie przepisy. To sie odbija na naszej opinii. Nie mówię że wszyscy, ale pewna część tak robi. Więc róbmy jak najwięcej żeby wszystko było dobrze. Chciałbym jeszcze tylko powiedzieć ze nie jest to wina chiñczyków na drogach, tylko właśnie ludzi którzy maja te najlepsze skuterki i za wszelką cenę z zadartym nosem chcą być najlepsi. To właśnie oni rozwijają prędkości około 80 km/h i właśnie dlatego mamy taka opinie. Nie mowie ze ktoś jadąc 80 km/h na skuterku jest zły, ale wszyscy jeżdżący na markowych skuterkach których znam są bardzo nieodpowiedzialni i zapracowują na zła opinię całego naszego grona."
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #20 dnia: Lutego 10, 2008, 17:52:25 »

ej,ale nie sądzicie,że nie to jest problemem. swoją niechęć tłumaczysz zachowaniem kierowców pojazdów a niczym konkretnym. Twoje argumenty dotyczą młodzieży a nie pojazdu- ja wyra¼nie zaznaczyłem- chodzi mi o czysto motoryzacyjny aspekt!! <furious> debilizm i brawura jest problemem społecznym, zabronisz kretynowi je¼dzić skuterem? dopadnie rower- zabronisz rowerem? to nawet i na hulajnodze spowoduje wypadek. zastrzelić i po kłopocie bo na leczenie szkoda pieniędzy podatników ;)
a skuter i brawurę traktujesz jako synonimy? no w takim razie całe jego mać szczęście,że samochodami i motocyklami wszyscy jeżdżą już cacy. podobno największa zagwozdka w problemie to jego nazwa- puste czachy popisują się na skutrach- hmm... skuter! tak jest on jest przyczyną. trochę rozsądku. 
podobnie z motocyklami- jako,że dla laika motocykl to albo harley albo honda 1500 ¦CIGACZ to ogólnie wrzucono je do worka PROBLEM i media pastwią się nad ogółem a nie jednostką-  w przypadku aut mieli by kłopot bo różnią się między sobą bardziej.
mi tylko chodziło o to,że skuterek to po pierwsze nie musi być chinek, po drugie wcale nie koniecznie automat i po trzecie wcale nie plastikowy.
a tu masz Ci debata- skutery są chujaszcze bo jeżdżą nimi debile <mur>
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #21 dnia: Lutego 10, 2008, 18:01:40 »

przyprowadz mi 10 odpowiedzialnych kierowców kosiarek- zmienie zdanie.

I nie chodzi mi czy to skuter, czy to nie skuter. Powinieneś się zorientować, że cały czas chodzi mi o młodzież jeżdzącą tym. Skutery są różne. i wiekszość nich nie powinna mieć homologacji jako motorower. Mój znajomek ma skutera 400ccm chyba (batman, to ten gość bo ma ci wytoczyć elementy do jawy). Ale on jezdzi normalnie.

I ponajezdzaj sobie na cos innego nie na mnie. Odkopałeś jakąś moja wypowiedz na temat plastiku i teraz próbujesz mi nawrzucać. Proponuje zamknąć ten temat. Moja wina, że mam takie zdanie, i że cały czas trafiałem na 13 latków na chinszczyznie?
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 18:04:19 wysłana przez bakczysaraj »
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #22 dnia: Lutego 10, 2008, 18:19:04 »

no widzisz a ja znam wielu normalnych użytkowników tych małych pojazdów- wielu z nich to młodzież, która sobie do szkoły dojeżdża,są też starsi- ba sam nawet czasem śmigam skutrem siostry. i jakoś nie wstępuje we mnie demon szosy starający się za wszelką cenę wystraszyć wszystkie staruszki na mieście ,dla którego użycie kierunkowskazu jest równoznaczne z oficjalnym przyznaniem się do erotycznych fantazji z Georgem Clooneyem w roli głównej.no właśnie- cały czas chodzi ci o młodzież jeżdżącą skuterami. Twoje spostrzeżenia ciągle dotyczą ludzi. dlatego się czepiam- mi chodzi tylko o pojazdy. a,że te fakty da się jedna rozłączyć...
głupi przykład :
Dlaczego motocykl X jest chujaszczy?
Bo ci co nimi jeżdża to debile,z nieświeżym oddechem,rzadko się myją i mają głupie imiona.
pełen szacun jeśli napisałbyś,że to automat,że dziwna pozycja,że małe koła i że słabe osiągi. to są argumenty na temat.
Wybacz Brachu,jeśli się poczułeś przeze mnie opluty,ale po prostu nie piszesz na temat jakby. połaczyłeś te dwa zjawiska i nie chu... nie da się ich rozkleić. a maszyna niczemu winna nie jest. człowiek nią kieruje.mimo wszystko przepraszam. <cheers>
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #23 dnia: Lutego 10, 2008, 18:25:03 »

"pełen szacun jeśli napisałbyś,że to automat,że dziwna pozycja,że małe koła i że słabe osiągi. to są argumenty na temat."

Automat to sie zgadzam.

Dziwne pozycje to i ja przyjmuje jezdzac jawą (kilkaset kilometrów dziennie w jednej pozie męczy)

Małe koła nie są argumentem, a jeśli chodzi o osiągi, to są one za dobre jak dla nastolatków.


A  <cheers> wypijemy na jakimś zlocie, może gdzieś w waszej części kraju, może jeśli sie zdecydujesz to na tym "pseudo-elitarny zlocie", który może za rok-dwa uda mi sie wykulać z kumplami.
« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2008, 18:28:28 wysłana przez bakczysaraj »
Zapisane

EWA_21

  • Gość
Odp: Troszkę szacunku dla maluczkich ... moto.
« Odpowiedź #24 dnia: Lutego 10, 2008, 18:34:00 »

sama do niedawna je¼dziłam skuterem- mała srebrna aprilia. dostałam ją na 13 urodziny. zdałam na kartę ale i tak wiele dni minęło zanim wyjechałam na miasto. wieczorami sobie testy rozwiązywałam ( hehe nie ciążowe ;) ) i tak mykałam do szkoły, do koleżanek, na zakupy ( nawet miałam kuferek -prezent od brata) i jakoś nigdy nie łamałam przepisów- no może zakaz wjazdu na podwórko gdzie mieszkam ;)
skuterek nauczył mnie rozwagi na drodze, poza tym ten wiatr we włosach <thumbup> a to co się teraz dzieje jest winą młodzieży nie sprzętu. miałam skuterek z kilku powodów- po pierwsze był nowy a wtedy nie potrafiłabym nawet bezpiecznika zmienić, po drugie- sprawiał wrażenie powolnego i niegro¼nego ( na matce mojej, a to wystarczyło) no i był lekki i wygodnie się na niego siadało - na simku kolegi nie dotykałam dwiema stopami do ziemi. potem chciałam miec już dorosły moto i w zeszłym roku sprzedałam i kupiłam jawe- na której swoją drogą też dwiema stopami do ziemi nie dosiągam ;)
kolego bakczysaraj czy Twoim zdaniem mam pusty łeb i jestem nieodpowiedzialna- bo wszak jeżdziłam kiblokosiarką od 13 roku życia. ;) a według Ciebie znaczna większość tego typu młodzieży taka jest :> <cheers>
Zapisane