Tarcze sprzęgła zostały stare, pomierzyłem je i były dokładnie tej samej grubości co nowe oryginały, widocznie ktoś zmienił krótko przed odstawieniem Jawy do szopy.
Kosz sprzęgłowy też został stary, wymieniłem tylko oring pod pierwszą przekładka i łańcuszek sprzęgłowy na Okinoi.
Łańcuch napędowy wymagał wymiany, w oslonie leżały luzem kawałki "baryłek". Miałem w zapasach tylko favorita z epoki, więc wysmarowałem motulem i założyłem, jak się wyciągnie to zmienię na coś lepszego.
Pozostaje wyczyścić bak z rdzy, zregenerować przednie zawieszenie- olej wyciekł już dawno, oraz zregenerować lub kupić tylne amortyzatory- założone są zastępcze - też wylane. Także jakby ktoś miał amortyzatory z krótką sprężyną to chętnie odkupię.