Witam wszystkich.
Przygodę z Jawą rozpoczęła się przypadkiem, po krótkiej rozmowie z kumplem o kursie na prawo jazdy kat. A. Wspomniał mi ze jego znajomy który to 4 lata wcześniej sprzedał mu tą samą JAWE ze jest teraz na sprzedaż.
Długo nie trzeba było czekać, telefon - przyczepa - umowa i pieniądze na stół i jeden krok w stronę spełnienia marzeń o Czesko - Słowackim śnie o motoryzacji
Jawa w ciągu 2 ostatnich dni została rozebrana na części pierwsze. Czekają totalna odbudowa, rama i inne elementy ramy idą w lutym do piasku, a potem proszek. Elementy blacharskie do lakiernika tylko zastawiam się nad kolorem. Fabrycznie była czerwona, a myślę o białej Jawie.
Dobrą rzeczą w tym egzemplarzu jest to ze wał jest po regeneracji. wymienione łożyska, skrzynia zrobiona. W silniku jedynie co trzeba zrobić to szlif cylindrów na 3 wymiar bo po ostatnim szlifie dzwonią pierścienie - szlifierz dał większą tolerancje, a były zakładane czeskie tłoki
Do całości dodaje zdjęcia bo jak wiadomo bez zdjęcia się nie liczy
Całość w miarę możliwości będę relacjonował na bieżąco