Motocykl kupiłem 25 maja 2001 w piątek po godz. 16:00. Akurat wracałem ze szkoły i znajomy wreszcie zdecydował się sprzedać Jawę. Cena 480zł. Zdjęcia z dnia zakupu nie posiadam, nie cyfrowe czasy to były. Stan opłakany, nie na chodzie do remontu kapitalnego. Z czasem zaczęła jakoś wyglądać. Po wymianie cewki zapłonowej ożyła. Ale zaczęła się sypać, cóż poprzednik jej nie oszczędzał. Przed pójściem do woja jesienią 2003 wał się rozsypał. Na którejś przepustce kupiłem silnik za 150zł na dawce wału.
A jesienią 2005 przeszła kapitalny remont silnika, czyli szlif i inne pierdoły. Dnia 7 lipca 2006 miałem małe dachowanie, w wyniku czego rama się zwichrowała. Z początkiem lipca 2008 zakupiłem ramę od Kolegi Mienkiego. Jawa dostała nowy lakier, tarcze, pokrowiec kanapy i kilka innych pierdół. Tym samym wróciła do życia.
Jawa wcześniej miała papiery lecz wyrejestrowano ją w 1997r. Co przekreślało jej ponowną rejestrację. Ostanie dwa lata przestała zakonserwowana. Na początku września kupiłem zarejestrowaną i ubezpieczoną ramę. Tym samym jawa wróciła na drogi.
Od małego marzyłem by mieć TS-ę. W czasach podstawówki o mało nie wpadłem pod czerwoną 638-0 sąsiada, lodziarz latem przyjeżdżał czarną 638 z kufrem/lodówką. Fajne czasy to były. Sentyment do marki pozostał.