Rób ją Kolego powoli i dokładnie,w miarę możliwości, forsy i czasu a nie "na Kamieńsk" bo pojedziesz jak Strażak na VSJ. Na pierwszy rzut oka już widać,że każdy element jest do pomacania. Kamieńsk z tego co czytałem jest w kwietniu... mamy niedługo połowę lutego. Został raptem jeden miesiąc z hakiem. To niewiele. Pośpiech rodzi błędy. Jeszcze niejeden zlot przed Tobą
na kwietniowy możesz pojechać Dziadkiem przecież.
Pozdrawiam.
tak masz rację trzeba "macać" każdy element, mnie raczej kasa trochę hamuje, więc samoczynnie pośpiechu niema

, ale na zlot pasowało by śmignąć, bo na dziadka będą psioczyć, co niektórzy

, ponad 2 miechy.., duużo czasu

Nie ma bata, żeby przy odrobinie chęci ta CZ nie dojechała na Kamieńsk
Musi dojechać!
Jak coś to służę pomocą w przyszłym tygodniu! 
następny mnie motywuje ..

, dziś był
kozulec u mnie, też mówił że na zlot muszę z nim jechać

, w sobotę bierze piec do przejrzenia, bo jedynka wylata i pierścienie ładnie dzwonią, zobaczy co i jak

, miejmy nadzieję że tragedii nie będzie.., ja się biorę za blacharke od następnego tygodnia..,
a pomocy nigdy nie za wiele, więc Wujo, jak masz ochotę..

ps.
mała rzecz, a cieszy

,
ot taki znaczek sprezentował mi dzisiaj kolega
kozulec 