Jako ,że moja ecia pozbawiona jest niestety zapłonu bezstykowego(oryginalnie był zamontowany ale się rozleciał i poprzedni właściciel wstawił zwykły) a kupno używanego szrotu z allegro mi się nie myśli a do samoróbek zaufania nie mam postanowiłem sobie poskładać takie cuś:

Czyli po prostu moduł zapłonowy
Który:
1. Poprawia kulturę pracy silnika(w dolnym zakresie obrotów).
2. Poprawia rozruch.
3. Oszczędza nam przerywacz (prąd płynie tylko kilkadziesiąt mA a nie ponad 4A) No i "platynki" z elementu wykonawczego stają się tylko tak jakby "czujnikiem".
4. Poprawia ładowanie cewki (brak iskrzenia na przerywaczu), co daje nam mocniejszą iskrę.
Mam drobne wątpliwości co do działania T2 ale podobno działa ok to nic nie będę modyfikował.
Jak oceniacie ten układ? Warto to robić?