Jak postępy ?
Jawa ma już naklejki ?
Cześć.
Całkiem dobrze, wczoraj cały dzień pracy i jazdy testowe, a dzisiaj stan podgorączkowy

* przednie hamulce poprawione, należało obrócić w przeciwną stronę jeden z rozpieraków ten ze sprężyną, aby odbijało wszystko jak należy. Później wyregulowałem i podczas jazd testowych hamulec bardzo fajny, blokuje nawet przednie koło co jest trochę ryzykowne :>
* tylny hamulec też bardzo dobry
* napęd złożony, łańcuch odpowiednio naciągniety
*mam mały wyciek z popychacza sprzęgła, tam jest chyba taki bakielit a w środku chyba filc, który należało by wymienić, ale nie wiem czy jest do dostania i czy ten bakielit da się wyciągnąć bez rozwalania go.
*zapłon ustawiony lewy 2,6 mm przed GMP, prawy 2,7 mm przed GMP ta 0,1 mm nie robi chyba różnicy
*złożyłem pokrywy boczne, poprzekładałem linki jak trzeba, podłączyłem linkę prędkościomierza.
* gaźnik jako tako ustawiony na ssaniu ładnie odpala od pierwszego wcześniej przekopując bez zaponu parę razy aby mieszankę zassał, obroty około 2 000 obr./min, po wyłączeniu ssania około 1000. Motocykl rwie się do przodu

* elektryka całkiem nowa z dodatkowymi masami, plusami do stacyjki itp. Jedyny problem mam taki, że podczas włączania lewego kierunku pali bezpiecznik, a w prawo jest ok. Prawdopodobnie kontrolka od kierunków dotyka półki i robi zwarcie, albo padł któryś z lewych kierunków.
* problem jeszcze mam ze sprzęgłem albo skrzynią. Podczas składania silnika, skrzynia została przejrzana i nie trzeba było nic robić, wszystko wyglądało na dobre, dlatego nie wymieniałem żadnych elementów skrzyni biegów. Tarcze sprzęgłowe nowe, oring nowy, sprężyny i przekładki wybrane z dwóch kompletów najlepsze. Wszystko wyglądało bardzo dobrze.
Jednak za chiny nie mogę wyregulować dobrze sprzęgła, najpierw próbowałem po swojemu, później tak jak instrukcja każe, a później na czuja :> Albo nie ma sprzęgła albo ciągnie. Odpalam motocykl na centralce, wciskam sprzęgło, wbijam jedynkę, bah i jest, podnoszę tylne koło i się rozpędza, a mam wcisnięte sprzęgło to tak jak by nie działało. Jak oprę koło o podłoże to się zatrzyma nie dławiąc silnika.
Wczoraj jeździłem, regulowałem i czasami miałem straszne problemy wbić wyższy bieg. Później zauważyłem, że bez użycia sprzęgła biegi lepiej wchodzą jak ze sprzęgłem. Jedynka do ruszenia, a później bez sprzęgła i jakoś to szło.
Jakieś rady odnośnie regulacji ? Ile wkręcić śrubę od automatu sprzęgła ? zrobiłem tak jak instrukcja każe wkręcić tak aby te łapki nie miały luzu i poluzować śrubę 3/4 obrotu aby lekki luz na tej łapce po lewej stronie był. Po takim ustawieniu sprzęgła nie było w ogóle

chociaż linka naciągnięta i na klamce sprzęgła było czuć opór. Dopiero jak śrubę od regulacji automatu wkręciłem prawie do końca to sprzegło się pojawiło, ale wtedy się ślizgało, to odkręcałem ją tyle aby sprzęgło się nie ślizgało.
Dodam, że kulka jest a olej zalałem przekładniowy 75W80.
Gdyby nie gorączką i pogoda to dzisiaj były by jazdy próbne, bo motocykl został złożony i dzisiaj jest jako tako gotowy do jazdy

Będzie pogoda to zrobię ładne fotki.
Naklejki na wiosnę, plastiki na bak pewnie wcześniej.