Nie spotkałem żadnej diody w obudowie TO3. To były obudowy do starych tranzystorów mocy. Najczęściej dostępne są diody w obudowach TO220 lub podobnych - podwójne. Można je łączyć równolegle, ale tylko Schotky! Dla zwykłych krzemówek nie jest to zalecane! Lepiej wziąć jedną "większą". Popularne są również obudowy DOxx. Czyli osiowe z końcówkami lutowniczymi lub/i z gwintem. Te ostatnie dla bardzo dużych prądów.
W zasadzie potrzebne są 3 rodzaje diod:
1. Tzw. dodatnie. W prostowniku trójfazowym mają mieć połączone elektrycznie ze sobą katody diod. Czyli końcówki z których prąd wypływa. Najlepiej gdy te diody mają
katody na obudowie. Wtedy nie trzeba izolować ich elektrycznie od radiatora. Jednak cały radiator musi być odizolowany od masy!
2. Tzw. ujemne. Mają połączone anody. Prąd do nich dopływa. Punkt wspólny może i wręcz musi być solidnie połączony z masą. To minus instalacji. Najlepiej gdy te diody mają
anody na obudowie. Wtedy nie trzeba ich izolować od od siebie i od masy. Niektóre mają dodatkową literę Y w opisie. Czy odwrócona polaryzacja. Diody te sa najbardziej obciążone. Prąd główny + prąd wzbudzenia.
3. Diody wzbudzenia. To tez są diody dodatnie. Wraz z ujemnymi głównymi tworzą prostownik zasilający przez regulator wzbudzenie. Nie muszą być takie "mocne". 3A jest optymalne, choć trudno kupić Schotky na mniej niż 5 A -poza duperelkami na mA. Zasady dla nich są takie same jak dla diod dodatnich.
Uwagi:
- Stosować pastę termoprzewodzącą na styk powierzchni chłodzącej diody i radiatora - zawsze niezależnie od układ połączeń.
- Diody wzbudzenia są bardzo ważne. To z ich katod brane jest napięcie informujące regulator o napięciu w instalacji - tzw. machine sensing. Dlatego tak ważne są spadki napięć na nich i diodach ujemnych.
- Po zmniejszeniu spadków napięć na diodach z reguły regulator (trochę oszukany w dół!) ustawia wyższe napięcia w instalacji. Regulatory są "kalibrowane" dla diod krzemowych o wyższych spadkach napięć.
archaniol między innymi napisał:
....Ale są mniej wytrzymałe na chwilowe zwarcia co przy sprawności instalacji elektrycznych i obsługujących motocykle może doprowadzić do jego szybkiego uszkodzenia. ...
To jest kolejny argument aby stosować "mocniejsze" diody. Choć szanse na setkę amperów na diodzie płynących z alternatora Jawy/CZ ETZ są zerowe. A takie prądy szczytowe są dopuszczalne dla jednej diody. Gorsze jest mniejsze ale długotrwałe zwarcie. Wydzielane ciepło się kumuluje i może uszkodzić diodę. Najbardziej obawiałbym się przepięć od nagłych przerwać obwodu wzbudzenia lub nagłego zrzutu obciążenia alternatora przez ... spalenie bezpiecznika. Układ zapłonowy - szczególnie przy niepewnych masach też jest zagrożeniem a szczególnie brak przeskoku iskry na świecy z jakiś powodów.
Krycha weź sobie kogoś do pomocy bo narobisz sobie problemów. Widać że nie kumasz bazy choć zapału ci nie brakuje.