Znalazłem w niedziele ogłoszenie od razu napisałem odpisał. Potem zadzwoniłem do niego i ugadałem się. Rozmawiał naprawde uczciwie i było słychać że to starszy facet. Miał ogłoszenia z silnikami tj: Jawa 350 SV!!! z lat 30-tych, Mz 150, i nieszczęsny silnik Jawa 350 TS. Niechętnie chciał za pobraniem bo to i tamto więc powiedziałem ,że przeleje kase na konto, on powiedział że jeszcze dziś zapakuje silnik a jutro jak tylko dostanie pieniądze wysyła silnik. Na drugi dzień wpłaciłem kase i po południu słuch zaginą po dziś dzień, nr nie odpowiada, pokasował e-mail, wiadomości. Byłem na policji i sprawdzili adres to wogóle takiego nie mają adresu. Spisali protokół (drugi tydzień idzie) i narazie nic. A 250zł poszło psu w dupe- niech mu dzieci z głodu pozdychają
A tak zapewniał że ma firme i faktóry wystawia i że nigdy ludzi nie oszukał i że może nawet pisemną gwarancje na silnik wystawić to ja głupi się skusiłem