Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 08:58:25
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7   Do dołu

Autor Wątek: Krycha - Cz 350 & Cz 175  (Przeczytany 39112 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Krycha

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 677
  • Cz 472.6
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #50 dnia: Lipca 14, 2012, 16:18:20 »

To miała być i jest Cezeta :)
Jawolotmen, w temacie masz wszystko opisane.
Zapisane
ZaKrystian powiedz mi, ile Jawa pali Ci?

Bocian

  • Gość
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #51 dnia: Lipca 14, 2012, 18:51:20 »

Sprzęt konkretny :) Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś obejrzeć na żywo :)
Zapisane

Mathini

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1210
  • Jawa 350 634-7 x2; CZ 175/487 Cafe-Racer ;
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #52 dnia: Lipca 14, 2012, 19:00:13 »

Krycha nie dało się chyba tego lepiej zje*&^!!!!  Znaczy się zrobić  ;D
Zapisane
    Status GG
Dużo gazu i sprzęgło od razu. o2o

Krycha

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 677
  • Cz 472.6
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #53 dnia: Stycznia 05, 2013, 22:42:53 »

Się kręci!





Widać różnicę? Tam się jeszcze podszlifuje, pomaluje i będzie wszystko pasować. Gumka w gumce ;)Teraz gardziel gaźnika zgrywa się z wylotem powietrza w airboxie. Wszystko okaże się podczas przejażdżki testowej.
A niżej ustawiamy Jankowy zapłon
« Ostatnia zmiana: Stycznia 05, 2013, 22:52:52 wysłana przez Krycha »
Zapisane
ZaKrystian powiedz mi, ile Jawa pali Ci?

Tony

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 40
  • CZ 350 6V 83'
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #54 dnia: Stycznia 05, 2013, 23:15:53 »

Możesz dokładniej opisać jak przerobić to mocowanie po ten motor? Planuję taki wstawić do mojej 472.5 Może masz jakieś inne zdjęcia.
Zapisane
    Status GG

Mofeix

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 881
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #55 dnia: Stycznia 05, 2013, 23:29:38 »

Górne mocowanie silnika musisz przerobić, jak będziesz mał w rękach silnik Jawy będziesz wiedział.
Zapisane
    Status GG
Jawa 350 634 12V 1983r -Była
Vectra A GT 1994-Była
Kawasaki GPZ 500 1990r-Była
E30 Touring 325- Jest!

Tony

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 40
  • CZ 350 6V 83'
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #56 dnia: Stycznia 05, 2013, 23:34:08 »

Trudna robota?
Zapisane
    Status GG

Mofeix

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 881
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #57 dnia: Stycznia 05, 2013, 23:46:00 »

Jak potrafisz posługiwać się flexem i spawarką to nie.
Zapisane
    Status GG
Jawa 350 634 12V 1983r -Była
Vectra A GT 1994-Była
Kawasaki GPZ 500 1990r-Była
E30 Touring 325- Jest!

Biały

  • Grupa Lubelska
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 499
  • Čezet 350 472.5 81"
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #58 dnia: Stycznia 05, 2013, 23:55:20 »

Motór full bajera  ;D  błotniki w chromie - super sprawa . Gratuluje i zazdroszczę :D


dużo lepiej sie odpycha  na Teresowskim piecu ?
Zapisane
Z dziewczynami jak z flaczkami ... średnio się prezentują , ale za to jak smakują :D

Čezet 350 4Ever :)

Biały , Puławy , tel 667 145 226



Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #59 dnia: Stycznia 06, 2013, 01:39:38 »

Wstawienie silnika 638 to niegłupi pomysł. A lepszym pomysłem jest podrasowanie żeliwniaka.
Żelek technicznie delikatnie się różni od 638, ale to nie zmienia faktu że łatwo z niego wycisnąć więcej jak 23KM... Przydałoby się obaczyć dół silnika i skrzynkę korbową, bo rozrząd już zdążyłem rozpracować i będzie niewielka zmiana... Hmmm może zrobię to z obecnymi cylindrami.
Jak dobiję swój wał korbowy w ten sezon bo raczej jeszcze może parę tyś i silnik na stół... I działam ciekawe czy osiągnę zamierzone cele.


Lecz nie kryjmy się, że czeszki mają lepszą linię z tym starym i ciężkim i leniwym silniczkiem :)
Na plus błotniki w chromie i zdjęcia hehe :D


Leżą ci tam jeszcze kartery gdzieś?
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Turbo

  • Niegdyś Jawer
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1468
  • -
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #60 dnia: Stycznia 06, 2013, 09:32:08 »

Cytuj
Wstawienie silnika 638 to niegłupi pomysł. A lepszym pomysłem jest podrasowanie żeliwniaka.
Żelek technicznie delikatnie się różni od 638, ale to nie zmienia faktu że łatwo z niego wycisnąć więcej jak 23KM...
Mi się wydaje że amelinowy jest łatwiej rasować, łatwiej jest założyć dwa gaźniki bo nie trzeba robić rzeźby w karterach i leprze efekty osiągnie się z rasowania mocniejszego silnika,
tylko po co to komu jak one nie są na wyścigi
Zapisane
Czym innym możesz zostać, kiedy świat widzi cię tylko jako MONSTRUM ?

Marcin_93

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 812
  • Czyżbym nie posiadał motocykla?
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #61 dnia: Stycznia 06, 2013, 09:36:18 »

Najładniejsza czesława jaką widziałem. Pasuje jej ten silniczek ;D
Zapisane
Bez motóra mina jest ponura

Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
┌(-_-)┐┌(-_-)┘└(-_-)┘└(-_-)┐

Jacek_L

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 161
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #62 dnia: Stycznia 06, 2013, 10:44:28 »

Mi się wydaje że amelinowy jest łatwiej rasować,

Źle Ci się wydaje. Żeliwniaka o wiele lepiej i łatwiej "rasować", a w dodatku po "rasowaniu" jest o wiele trwalszy niż alu. Oczywiście o ile ktoś nie przegnie "pały" w usprawnianiu.

Pozdrawiam
Zapisane
Aktualnie: HD Heritage Softail TC88, Royal Enfield Himalayan.
Wcześniej: Enfield Bullet, Jawa 638.0, BMW R1100R, Royal Enfield Classic, CBX 750F, Dniepr MT12, CZ 180 Roland, 3x Jawa 350, VN700, VN1500 i tak dalej...

Karolex

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 647
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #63 dnia: Stycznia 06, 2013, 10:57:01 »

Mi się wydaje że amelinowy jest łatwiej rasować,
Źle Ci się wydaje. Żeliwniaka o wiele lepiej i łatwiej "rasować", a w dodatku po "rasowaniu" jest o wiele trwalszy niż alu. Oczywiście o ile ktoś nie przegnie "pały" w usprawnianiu.

Pozdrawiam

Żądam argumentów.

Dlaczego rycie w żeliwnych kanałach jest łatwiejsze, od rycie w aluminium?
Dlaczego ten cycek na oknie wydechu jest tak potrzebny?

Najlepszym rasowaniem silnika w CZ jest zastąpienie go.
Zapisane
Ludzie sami sobie utrudniają życie.
A potem pier* że życie trudne.

Biały

  • Grupa Lubelska
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 499
  • Čezet 350 472.5 81"
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #64 dnia: Stycznia 06, 2013, 11:04:08 »

tak jest .  Co jakis czas pojawiają się oferty Knedli z piecem od Yamahy XS 400 . Pasuje w ta rame gabarytami , no i mamy 50 km w 4 - takcie
Zapisane
Z dziewczynami jak z flaczkami ... średnio się prezentują , ale za to jak smakują :D

Čezet 350 4Ever :)

Biały , Puławy , tel 667 145 226



Krycha

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 677
  • Cz 472.6
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #65 dnia: Stycznia 06, 2013, 12:11:40 »

Tony zapraszam do wcześniejszych stron tematu. Tak wygląda mocowanie http://i.imgur.com/22bLo.jpg

bialy5340  na tym silniku, łatwiej jest wyprzedzić tira, utrzymać większą prędkość przelotową nie kręcąc przy tym zbytnio silnika oraz podgonić bandę uciekających emzeciarzy (co wcale nie jest łatwą sztuką). Większa jest również prędkość maksymalna, niż na żeliwniaku

Jawolotmen sprzedaje cały silnik. Ale zawsze można się dogadać :D

Może i da się władować 4T, ale to już nie będzie śmierdzący, dwusuwowy, pepiczkowy twin ;D 8) 
« Ostatnia zmiana: Stycznia 06, 2013, 12:13:28 wysłana przez Krycha »
Zapisane
ZaKrystian powiedz mi, ile Jawa pali Ci?

Jacek_L

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 161
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #66 dnia: Stycznia 06, 2013, 14:11:53 »

Żądam argumentów.

i dostępu do morza?

 ;D (taki żarcik)

Ostatni raz miałem do czynienia z usprawnionymi silnikami jakieś siedem lat temu, więc nie bardzo jestem Ci w stanie przedstawić konkrety.

W każdym razie wprowadzając podobne usprawnienia (podobne w sensie oczekiwanych/osiągniętych rezultatów, a nie technologicznym, bo to różne silniki) żeliwniak za każdym razem był trwalszy i osiągał większe przebiegi. Aluminiowy natomiast po zwiększeniu stopnia sprężania powyżej pewnej wartości (nie będę wprowadzał Cię w błąd podając wartość, bo jej po prostu nie pamiętam) nie spełniał pokładanych nadziej bo po prostu nie wytrzymywał i jego awaryjność wzrastała zastraszająco.

Bawiliśmy się w kilka osób i na podstawie tych wspólnych doświadczeń opieram powyższy wniosek praktyczny (nie teoretyczny, bo pindolić po próżnicy sobie możemy, ale liczy się to, co wyszło i jak).
Podobne wnioski przedstawiał mi (gdy z radością rozgrzebałem pierwszy silnik) starszy nieco wiekiem i doświadczeniem znajomy. Twierdził w oparciu o swoje doświadczenia (mechanik, sportowiec i niespokojny duch), że lepiej usprawnić silnik żeliwny, który ma większy margines wytrzymałości, niż nowszy aluminiowy. Nie uwierzyłem będąc "teoretykiem", ale praktyka niestety potwierdziła poprawność doświadczeń starszego człowieka.

Oczywiście zawsze może się okazać, że jakiś silnik żeliwny okaże się gorszy, a aluminiowy lepszy. Niemniej ja uznaję, że grupa reprezentatywna silników, jakie miałem okazję oceniać jest wystarczająca dla twierdzenia, o wyższości żeliwniaka nad alu w zakresie usprawniania.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Stycznia 06, 2013, 14:31:48 wysłana przez Roland »
Zapisane
Aktualnie: HD Heritage Softail TC88, Royal Enfield Himalayan.
Wcześniej: Enfield Bullet, Jawa 638.0, BMW R1100R, Royal Enfield Classic, CBX 750F, Dniepr MT12, CZ 180 Roland, 3x Jawa 350, VN700, VN1500 i tak dalej...

Krycha

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 677
  • Cz 472.6
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #67 dnia: Marca 13, 2013, 22:42:57 »

Mała aktualizacja. Żeby nie było, ze nic nie robię przy Cygance.
Kolejny gadżecik produkcji Jankowej. Zaczyna brakować już miejsca pod boczkami. :)
Narazie jest kolorowo, ale wszystko się zmieni podczas zmiany instalacji.
Kiedy padnie klasyczny układ ładowania, podpinamy to cudo i możemy kontynuować jazdę.







Teraz, kto to poukłada i pospina w jedną całość :)

 
Zapisane
ZaKrystian powiedz mi, ile Jawa pali Ci?

Turbo

  • Niegdyś Jawer
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1468
  • -
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #68 dnia: Marca 13, 2013, 22:57:00 »

Też mam taki regiel :D
Tylko czemu masz niebieska pokrywę ?  :)
Zapisane
Czym innym możesz zostać, kiedy świat widzi cię tylko jako MONSTRUM ?

SofCHJanek

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 295
  • eMZeciarz
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #69 dnia: Marca 18, 2013, 13:46:30 »

Ma niebieską bo jest z blachy stalowej.
Zapisane
MZ ES 250/2 '72
MZ ETZ 150 '89
Jawa 356 '58

Krycha

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 677
  • Cz 472.6
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #70 dnia: Sierpnia 04, 2013, 07:56:42 »

Cezeta wesoło nawijała kolejne kilometry w zasadzie bezawaryjnie. Przy przebiegu 8tys. pękło mocowanie silnika.



Doszło do tego pęknięte mocowanie zegarów



Oraz uchwyty mocujące cewki (które były przespawywane)



Do listy dorzucę jeszcze cieknący prawy simer na ladze. Aktualnie motocykl wygląda tak

Zapisane
ZaKrystian powiedz mi, ile Jawa pali Ci?

Maks

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 90
  • ĆeskaZbrojovka 350
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpnia 04, 2013, 09:17:32 »

Mocowanie zegarów i u mnie pękło, identycznie jak u Ciebie, widać taka ich uroda
Zapisane

Zysiu

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2349
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #72 dnia: Sierpnia 04, 2013, 20:02:04 »

Krycha a nie masz problemu z drganiami ? Takie straty jak pokazujesz wskazywały by na drgania zespołu napędowego . Mój czoperek też jest kręcony na obroty i ostatnio pękło mocowanie tylnej lampy-kierunków

Krycha

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 677
  • Cz 472.6
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #73 dnia: Sierpnia 04, 2013, 21:14:14 »

Cezeta nie ma łatwo. Obrotomierz często wskazuje piątkę na blacie :D
Ostatnimi czasy zjadło mi momentalnie łańcuch, więc to może być jakiś trop. Generalnie ten piecyk wytwarza sporo więcej wibracji niż stary żeliwiak.
Dzisiaj zrobiłem ponad 200km na Jawie 638.1 brata. Poważnie zastanawiam się nad zastąpieniem pojedynczej ramy, podwójną z Jawy. Sztywno i nie buja w zakrętach. Ale to robota na zimę.
Zapisane
ZaKrystian powiedz mi, ile Jawa pali Ci?

mazi2008

  • Gość
Odp: Historia mojej Cezety
« Odpowiedź #74 dnia: Sierpnia 04, 2013, 22:13:28 »

ja zrobiłem tuleje (sinenbloki) w ramie i jest super  (zrobiłem ok 1300km)  -  do 110 wibracji pranwie nie ma, do 100 nie ma wcale 8)      wątek : remont mojej Cz wraz z przeróbkami",    nic nie pęka , a dzisiaj byłem w trasce z moją lepszą połową (żonką) i nie narzeka śmigamy z powodzeniem 8) 8) 8)
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 04, 2013, 22:17:25 wysłana przez mazi2008 »
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7   Do góry