Minęło czasu... Dużo. Pieniędzy nie ma. Wakacje? Były. Ostatnie dwa tygodnie poświęciłem na pobyt na Podlasiu...
Wziąłem ze sobą postanowienie spadkowe i migiem pojechałem na "flamingu" rometa, dziadkowym do wydziału komunikacji w Radzyniu Podlaskim. Poprosiłem o wypis, że motocykl był zarejestrowany i wycofany z ruchu, gdyż nie posiadam żadnych dokumentów do niego.
Dołożyłem trochę gum, rozwiązałem sprawę elektryki, no prawie. W iskrowniku są spalone 2 cewki: od ładowania i od długich świateł. W lampie nowa stacyjka, pozarabiane konektory... Ożywiłem czujnik stopu kontaktem, dałem wueskową w końcu lampę stopu. Niestety ładowania nie ma to i frajdy z jazdy na światłach temu nie ma.
Do silnika lałem proporcję 1:50 jakiegoś oleju od kosiarki za 24zł, zielony. Wszyscy mówili, bo WSK ma tulejkę nie łożysko na sworzniu, zatrzesz.

Nie zatarłem o_O Wlałem 7 litów i opustoszyłem zbiornik po tej samej drodze co rok temu, cholera tylko mnie brak tablicy rej. zatrzymuje.
Aż zazdroszczę temu kolesiowi z Branicy co MZ ma

Przynajmniej miał blachę skąd przepiąć i jeździł po wsiach, też tak chcę moim jawopopylaczem.
Cylinder niby zdrowy ten co jest w silniku, zrzuciłem głowicę i progu w ogóle nie ma, ale to cylinder od WFM i dlatego motor więcej jak 60 km/h nie chce jechać

Do tego doliczam rozlatujący się wał, który rzekomo miał być nowy... Taa. Kosz sprzęgłowy ma rowki, wymieniłem tarcze na nowe.
Oczywiście oleju w skrzyni nie było i WSK pracowała na sucho. Sprzęgło, które i tak się skończyło było zjarane razem z przekładkami. Zalane hipolem

Nowe tarczki, niestety sprzęgło ze względu na zużycie kosza sprzęgłowego ciągnie.
Silnik jak na moje nadaje się do kapitalki. I tyle. Do tego jeszcze sparciałe stomile ahhh

Czas na parę zdjęć:









A teraz film:
#Link do YouTube niepoprawny#I mała adnotacja

Coś dla fanów chmielu

Na następnym jesiennym zlocie osobie, która wklei tu screenshota z bardzo charakterystycznym kadrem tego filmu otrzyma ode mnie browarka kozel lub inny czeski w liczbie sztuk x2. Pomijam tegoroczny zlot, bo na pewno mnie na nim nie będzie.
Tylko 1 osoba może wygrać
