Zbaczamy z tematu, jednak i ja coś dodam od siebie. Nie jeździłem na soveku zbyt dużo, na zlocie w Koszelance jechałem jawą Kamela, fajnie to chodziło jednak rewelacji nie było -spodziewałem się więcej .Natomiast na Vape Z04 zrobiłem ponad 30 tys. km, zapłon na przerywaczach nie ma żadnego porównania.Na Vape silnik pracuje równo, aksamitnie, do tego dochodzi bezobsługowość a co za tym idzie trwałość silnika(zapłon zawsze w tym samym momencie).Jednak najlepsze przychodzi gdy silnik przekracza 3,5 tys obrotów i z niezwykłą lekkością kręci się aż po 6 tys , wyprzedzanie przy 100 km/h jest czystą przyjemnością , brakuje wtedy 5 biegu w jawie . Na Soveka zbyt dużo ludzi narzeka abym się nim interesował, więc z opcji innej niż Vape wybrałbym zapłon od Janka.