Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 21, 2026, 17:31:34
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: NATTRAMN - CZ 350  (Przeczytany 9500 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Jezus

  • Gość
NATTRAMN - CZ 350
« dnia: Kwietnia 08, 2011, 23:17:39 »

No,wiec opowiem wam swoją historię.

Zaczęlo sie zupełnie spontanicznie,podczas spaceru pare dni przed zakupem pomyślałem "Kurde,pośmigałbym na motórze!" Pare godzin namysłu i zaczałem wertować allegro.

Pierw trafiłem na żółtą,zaniedbaną jawe 350ts.. Podziękowałem po usłyszeniu ze sa problemy z podpisaniem umowy i stanem - poszukalem az znalazłem czerwoną cz 350...

Dobra,niby pierwszy własciciel,niby 13 000 przebiegu - Kupuje "Kup teraz" na odleglosc i jade na następny dzieñ.
Cena - 750zł jest bardzo zachęcająca za opłacony motocykl do jazdy... Więc,warto spróbować.


Mamy 8-4-11 Godzina 7:30.

Budzę się zaspany,biorę prysznic - jem jakieś kanapeczki i wsiadam do passata z ojcem.
Czeka nas 200km w jedną stronę, ale damy rade..

Droga bardzo przyjemna,przez spokojne górskie serpentyny.

Dojezdzam do celu - pagorzyna ...

Własciciel koło 40-45 lat typowy mieszkaniec tamtych okolic..

"Panie,silniczek idealny niewytłuczony! ja ja kupiłem w 87 nówkę i po wojsku nie jezdziłem juz!" i inne ciekawe twierdzenia..

Cóz,odpaliła za 4 razem - ale silniczek ładnie wkręcał sie na obroty ,zadnych szmerów -stuków. Idealnie brzmiał
« Ostatnia zmiana: Maja 11, 2011, 14:27:04 wysłana przez Mienki »
Zapisane

Bulo

  • Towarzysz partyjny pierwszego sortu
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 829
  • Bo żyje się raz...
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 08, 2011, 23:20:43 »

Więc to o to Ci chodziło, czyli Pagorzyna ta koło mnie? £adna czesia, nie wymagająca na początek  ;)
Zapisane
Leję miksa, hipola i jestem z tego dumny...
Miętka Faja z jajkami nie tuckami

Zysiu

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2349
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 09, 2011, 08:34:21 »

Gratuluje zakupu .Powoli doprowadzisz sobie motór do ładu i będzie miodzio .Nigdy nie było tak żebym kupił jakiś pojazd i nie musiał coś przy nim poprawiać .To ma też swój urok  <thumbup> <thumbup>

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 09, 2011, 08:38:41 »

No nawet nawet ta cezetka, tylko te tłumiki trochę kijowe, normalne cygara lepiej by wyglądały.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

piotrek12

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 72
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 09, 2011, 09:06:30 »

Musisz wsadzić te koñcówki do tłumików bo teraz to pewnie jest strasznie głośna :> założyć skarpety na lagi, ja bym zdją ten pałąk czy co to jest chyba oparcie dla pasażera ale to kwestia gustu  :)
Gmole wyszlifować na chrom chyba że takie ci się podobają :D wyczyścić kranik, przeczyścić styki na elektryce, ustawić zapłon i będzie git
Zapisane
    Status GG
W garage: CZ 350 6v 83'. Simson S51 6V 83'

Jezus

  • Gość
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 09, 2011, 09:11:34 »

O dziwo bez koñcówek tłumików jest cichutka  <scared> delikatna,cicha praca (w sensie ze nie budze sasiadów i nie bola uszy po chwili) Skarpet na lagach nie bedzie,jak sie lagi zuzyja to wymienie.. tego czegoś z tyłu juz dawno nie ma,moze kiedys mi sie przywidzi to zamontuje,teraz wydaje mi sie paskudne..

Jak wyszlifowac gmole? Jak wyczyscic kranik? Ktore styki i gdzie rozmieszczone sa styki elektryki... i.. jak ustawić zapłon?



Trzy misje - > na wadowice i kupic 5 litrów pb95 + mixolu nieco. 1l ropy do czyszczenia syfu pod moto (czy to normalne ze pod spodem silnika jest upieprzone olejem?)
Doprowadzic elektrykę do kupy,akulumator podpiać i doprowadzic do tego,by odpalala na kopa.
Wyjac i przejrzeć swiece(cholery nie chca za nic sie odkrecic)
Zapisane

Strażak

  • Cezeciarz -
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2028
  • 472.6, 472.6, 472.5
    • PJ
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 09, 2011, 10:10:26 »

często cieknie z napędu prędkościomierza bo nie zakładają symera i tak sobie cieknie, czasem ze źle uszczelnionej śruby spustu oleju, a i zdarzyć się może, że z pod śrubek pocieknie
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 09, 2011, 10:22:44 wysłana przez Strażak »
Zapisane
    Status GG

andree

  • MoTóRzysta z PRLu
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1737
  • Cezetron, Vulcan
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 09, 2011, 10:40:28 »

Jak za taką kasę to dosyć ładny motorek  ;), dobrze nie widać na fotkach, ale chyba nawet uchwyty lampy ma całe  :), chlapacz z tyłu załóż tak jak powinien być  ;)
Zapisane
Czasem trzeba długo iść, aby dojść do siebie..  ;)
Motocykl jest jak media markt - nie dla idiotów

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 09, 2011, 11:10:00 »

Dół silnika będzie zawsze brudny. Nadmiar paliwa z ga¼nika ścieka w prawo na łañcuch i z tąd na cały dół silnika i stopkę centralną.   

A CZ pogratulować. Następny napaleniec na czeskim motocyklu. <thumbup>
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

Jezus

  • Gość
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 09, 2011, 11:15:21 »

Moje małe cudo,swoja droga jak najlepiej wyczyscic caly kurz i błoto z ramy,elementów na kierownicy? Mozna po prostu ja opłukać pod cisnieniem jak samochód ? <punk>
 
"¯eby je¼dzić na motocyklu, trzeba być odpowiednio walniętym." To ja dodam od siebie:

¯eby je¼dzic na 200kg czeskim motocyklu trzeba byc odpowiednio pierdolniętym  :>
Zapisane

piotrek12

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 72
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 09, 2011, 11:27:54 »

Hehe potraktuj to wszysko myjka i git, ja mam 15 lat i waga motocykla mi nie prxeszkadza jexdzilem ciezszym :>
Zapisane
    Status GG
W garage: CZ 350 6v 83'. Simson S51 6V 83'

Jezus

  • Gość
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #11 dnia: Kwietnia 09, 2011, 11:34:48 »

Ale pierw odpale i ogarne cala instalacje elektryczna,mam zamiar pojezdzic ten sezon i przez cala zime zrobic jej kompletna renowacje - mam ogrzewana przybudówke przy domu (co prawda jest tam piec i kury,ale to chyba nie bedzie przeszkadzac) Wiec jakoś powoli dam radę. Cala rame na chrom,co sie da odnowic - silnika nawet raczej nie bede otwierał bo i po co,przy tak symbolicznym przebiegu nie ma zadnej potrzeby tam zagladac przez conajmniej 15 000 km  ;] Nowe obszycie siedzenia,ew inne siedzenie wlasnego projetku - krótsze,odsłaniające błotnik takie typowo "chopperowe"  i tyle w sumie . Czesia ładna jest fabrycznie,zadne tuningi nie sa jej potrzebne
Zapisane

Strażak

  • Cezeciarz -
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2028
  • 472.6, 472.6, 472.5
    • PJ
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 09, 2011, 11:52:20 »

472.6 waży na sucho 158 kg, a zalana płynami ok. 175 więc do 200 trochę daleko.
ja na Czesławie jężdżę od 15 roku życia i problemu z wagą nie mam, a wzrostu mam 172.

Co innego mój B6 , na sucho waży 220 i jest wyższy od CZ. Z nim na parkingu to już ciężko
Zapisane
    Status GG

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #13 dnia: Kwietnia 09, 2011, 11:53:43 »

CZ w stanie gotowym do jazdy (pełny bak,komplet kluczy) waży 175 kg. A te 175 kg w świecie motocyklowym to jest komarek. Uwierz.
Suzuki DR BIG w stanie suchym 225 kg. Waga dopiero zaczyna przeszkadzać jak się gdzieś pier.... w terenie i trzeba to podnieść. No i sam moment gleby. Trzeba uciekać z nogami bo kości pękają jak zapałki.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 09, 2011, 11:57:18 wysłana przez j@wa »
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #14 dnia: Kwietnia 09, 2011, 16:07:52 »

Cytuj
ak sie lagi zuzyja to wymien

tak lagi sie zuzyja... dobre sobie....jak je zajezdzisz to zeby znaleźc ładne w dobrym stanie cieżka sprawa... no chyba ze chcesz nówki za pare stówek a nie wyda teraz parenaście złotych...

tłumiki ciche... dobre... połowa komentatorów nie zauważyła bo nigdy nie rozbierała tego tłumika ze tam cos jest gmerane i widac dorobione wkłady, osobiscie nie wiem jak ci sie to odbije na silniku.


co do wagi j@wa swietnie powiedziales.. cz-tka jest niezwykle filigranowym motocyklem...

rame na chrom powodzenia ... z tysiac zeta zabulisz za chrom a co ci to da jak tej ramy widac z 70cm rury pod silnikiem i kawałek główki..

 kanapa czoperowa... i jeszcze owiewke ze scigacza... poogladaj treoche czopreów zauwaz różnice zanim pchniesz cos tam palce i zaczniesz mieszac style


i wez kurde zmien ten nick na mniej pretensjonalny...

gmole na chrom sie nei poleruje a chromuje a te sa radosną twórczoscia włąsną....
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 09, 2011, 16:09:49 wysłana przez Mienki »
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

mostasz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1290
  • luckystrike
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 09, 2011, 18:14:40 »

80 zł za ramkę, to jak ja bym chciał parę pierdółek i trochę śróbek pochromować, jeszcze kopniak i klamki to by wyszło z 200 zł ? - miałem się w następnym tygodniu wybierać na utratę na poszukiwania zakładu
Zapisane
Górnik forumowy :P
Czasami motocykl sprawia, że uśmiech na twarzy się poJAWIA !!!

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 09, 2011, 18:16:18 »

jak mas zaluminiowe klami to jesli ktos juz to pochromuje to za zdrowe pieniadze
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

von_Majzel

  • Gość
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #17 dnia: Kwietnia 09, 2011, 22:38:53 »

Heheh , jak ją polożyleś na lewym boku , to cała rdza w zbiorniku poszla na kranik wlaśnie i sie pozatykał =)

¦liczna , powiem szczerze . Tylko te wydechy bym dał oryginalne lub swoje , te są dziwnie ukombinowane i nie wiadomo jak to działa z tym silnikiem .
Zapisane

Ciechu

  • Gość
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #18 dnia: Kwietnia 10, 2011, 10:35:24 »

80 zł za ramkę, to jak ja bym chciał parę pierdółek i trochę śróbek pochromować, jeszcze kopniak i klamki to by wyszło z 200 zł ? - miałem się w następnym tygodniu wybierać na utratę na poszukiwania zakładu
Chromowanie kopniaka kosztuje około 25 złotych. Ramka przedniej lampy 15pln. Chromowanie gmoli 150. Ceny wynikają z powierzchni. 20 złotych za decymetr kwadratowy to przeciętna cena w lepszych zakładach.
Zapisane

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #19 dnia: Kwietnia 10, 2011, 11:15:28 »

Ale chyba bez miedziowania i niklu. Chrom techniczny też mam za przysłowiową flaszkę.Ceny właśnie osccylują od 20 do 30 zł. Ale to po paru latach zaczynają wyła¼ić pajączki. I sama powierzchnia też nie jest idealna. Na alledrogo pełno jest artystów co właśnie chromuje tym sposobem , i potem jest funkiel nówka z epoki. Przywracam nie pierwszy pojazd do życia i temat znam jak własną kieszeñ.   
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

natal007

  • Gość
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #20 dnia: Kwietnia 10, 2011, 11:43:06 »

Wydechy zmieñ, bo cholera wie co w nich jest. A musi coś być upakowane bo ja w pierwszym moim knedlu miałem taką przeróbę. I darła się franca niemiłosiernie. Pamiętaj że to silnik 2T więc bez wiedzy i doświadczenia to lepiej tłumików nie dotykaj-fabryka i koniec.
I faktycznie Cześka jest lekkim motocyklem, nawet bardzo.
Zapisane

mostasz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1290
  • luckystrike
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #21 dnia: Kwietnia 10, 2011, 12:35:02 »

we¼ j@wa napisz pare zdañ o tym chromowaniu
Zapisane
Górnik forumowy :P
Czasami motocykl sprawia, że uśmiech na twarzy się poJAWIA !!!

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #22 dnia: Kwietnia 10, 2011, 13:20:18 »

Co ja mam ci pisać? W necie jest tego masę. Największym naciskiem jest to żeby było miedziowanie.
Tak na szybko.
Dajesz jakiś tam element. Jest on z resztkami chromu i wykwity rdzy. Stary chrom powinien zostać usunięty chemicznie,nie papierem ściernym.Usunięta mechanicznie rdza. Potem jest to trawione. Nanoszona mied¼. Potem ta mied¼ jest szlifowana i polerowana do idealnej powierzchni (mają zniknąć wszystkie  kraterki i rysy). Potem jest nanoszony nikiel,który pełni rolę podkładu i jest twardy (utwardza powierzchnie bo mied¼ jest miękka). I na koniec jest nanoszony chrom ozdobny. Potem jeszcze polerowanie wykañczające i element gotowy. 
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

Ciechu

  • Gość
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #23 dnia: Kwietnia 10, 2011, 16:47:54 »

Ceny które przykładowo podałem dotycząchromu dekoracyjnego na podwarstwach z miedzi i niklu. 20 złotych za decymetr to i tak wysoka cena. Ile chciałbyś za to płacić żeby było wiarygodnie? Można znale¼ć zakłady które robią te powłoki taniej. Na przykład za kilkanaście złotych. Jednak często niższa cena wynika właśnie z oszczędności na podwarstwach. W zeszłym roku kilkakrotnie zlecałem chromowanie w dwóch różnych zakładach oraz częściowo widziałem jak się to robi.

Po chemicznym usunięciu powłok szlifuje się gołą stal i dopiero potem nakłada dwa rodzaje miedzi (kwaśną i zasadową). Podkład z miedzi jest tak cienki że nie ma mowy o usuwaniu nierówności po jego nałożeniu. Zniknąłby po chwili szlifowania. Powierzchnię jak najbardziej gładką należy uzyskać szlifując goły stalowy element. Pó¼niej można usuwać jedynie drobne mankamenty lub w przypadku większych niedoróbek trzeba się cofnąć o kilka operacji do tyłu.

Połysk całej powłoki zawdzięczamy głównie niklowi. Chrom na wierzchu zapewnia odporność mechaniczną.
Zapisane

Strażak

  • Cezeciarz -
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2028
  • 472.6, 472.6, 472.5
    • PJ
Odp: Moja wyprawa po Czesię.
« Odpowiedź #24 dnia: Kwietnia 10, 2011, 17:08:17 »

Ja ci powiem tak. Pewien Pan z pewnego forum oddawał pierdółki z CZ 350 do chromowania,a takie jak :
ramka lampy, śruby uchwytu silnika, d¼wignię hamulca, klamki, ustalacz kierownicy, szpilki garów, nakrętki  itp.
Zapłacił 800 zł
Zapisane
    Status GG