na razie nie śmierdzę nawet grosikami , zobaczymy , jak uda mi się trochę forsy łyknąć to może ją zrobię przed 16 kwietnia ale wątpię. A tak na marginesie to 380 km Czesławą ?? Wsiadam na Japonię i zaraz jestem , heble hamują , przyśpiesza , zawsze pali , zapłon się nie przestawi ale jednak to nie to samo <thumbup> , na prawdę nie wiem ale raczej będę musiał Japonią jechać