Co do klamek to można je spokojnie prostować.
A co do motocykla, ładny nawet bardzo fajne malowanie, czeka cię jeszcze wiele pracy przy nim.
Mnie też ciekawi czy jest to tylko kosmetyka, czyli lakier i takie tam pierdólki, czy też rozbierałeś silnik, i go remontowałeś.
No nic trzeba życzyć wytrwałości i dalszego upaćkania smarami <thumbup>