to jest pieprzenie w klasycznym wydaniu ....
pomaluje ktoś serducho na czarno zatrze tłoki- oczywiście co było przyczyną ? no oczywiście czarna farba...
wyjmie ktoś wkłady tłumików zatrą się tłoki -no ocywiście że przez brak wkładów to się stało....
No przecież przez co tak się dzieje? A jestem ciekaw ile osób dostroiło gażnik na okoliczność wybebeszenia wydechów? ?Ja swego casu założłem sobie filtr "stożkowy" (nie dla tuningu tylko z braku miejsca) i raz że silnik beznadiejnie pracował a dwa że łapało mi tłoki. Pó¼niej gadałem z P Sałkiem i mi on wytłumaczył co i jak- i śmigał silnik na gównanymn stożku długo długo długo. To samo z tłumikami. Mirek/Madras mógł by coś powiedzieć o moich tłumikach (głośności długości itp) silnik żeliwniak śmigał na skróconych rurach że aż miło było (pomijam walory akustyczne

) ale na tych pochlastanych rurach nigdy nic mi się nie przytarło i nigdy nie miałem z tego powodu problemów.
Kolega podobnie wybebeszył tłumiki w cz12v zaspawał tylko wylot blachą z dziurkami i śmigał tak kilka lat i nic się dziwnego nie działo (raz się działo- jak kupił tłoki po 12zł za sztuke tak pięknie odlane że okna poprawiałem pilnikiem) także Koledzy "no stres"
osiągi w moim żeliwniaku się nie zmieniły.... może z niskich szedł troche lepiej i był ogólnie bardziej mocny na dole a tak poza tym to ponad 100 jeżdziłem i nic nigdy nie przytarło mi się z powodu pocięcia tłumików.
Jak ktoś nie ma szczęścia to i w dupie palec złamie nie mówiąc już o zatarciu tłoków w motocyklu