Rozumiem, że chodzi Ci o elektryczną pompkę oleju. Coś na wzór tego: Pompa oleju elektryczna Dellorto Peugeot - DL12308

Też o tym myślałem ale moim zdaniem do wyliczenia ilości oleju (ilości impuslów do pompki) potrzebne są dwie informacje:
- o obrotach (np z zapłonu),
- informacji jak mocno otwarta jest przepustnica (jakiś potencjometr trzeba by dołożyć).
Do tego sterownik na mikrokontrolerze z algorytmem (uproszczony dla przykładu):
impulsy z zapłonu x otwarcie przepustnicy x współczynnik dobrany eksperymentalnie
Jeśli weźmiesz tylko impulsy z wału (nawet zakładając, że wydajność tej pompki jakimś cudem akurat będzie pasować) to gazując na wolnych obrotach (wysokie obroty i przepustnica lekko otwarta) będzie leciało mało paliwa, a dużo oleju (przy prakytcznie braku obciązenia silnika).
Przypuszczam, że raz będzie za dużo oleju a raz za mało bazując tylko na obrotach.
Do tego dodał bym niezalezny układ detekcji impulsów w razie awarii - jeśli pojawi się brak impulsów do pompki to ma piszczeć/mrugać kontrolka żeby nie zatrzeć silnika. Różne rzeczy się na trasie dzieją od wibracji/temperatury. Jak się tak wszystko do kupy podsumuje to nasuwa się pytanie: czy warto?
Po przemyśleniach ile pracy wymaga zrobienie tego na porządnie mi się odechciało kombinować. Jak już to pobawić się można czymś, co nie uszkodzi silnika np. dotrysk paliwa tą pompką przy odpalaniu na zimnym żeby silnik palił od 1-2 kopa.