Odpalałem, ale nigdy nie z takim akumulatorem żeby na nim kontrolki nie świeciły.
Dzisiaj Erykosowi aku padł, iskra była, ale kompletnie mała. Kontrolki nie świeciły. Nie zapaliła od kopniaka, na kablach z mojej jawy zaskoczyła, a po zabraniu kabla zgasła (?).
Dopiero jak trochę przytrzymałem to było ok.
W ogóle to przypał w samym centrum Jawe na kablach rozruchowych zapalać. <blink>