Bez przesady. Kodeks za prowadzenie bez uprawnieñ przewiduje GRZYWNę. Taryfikator mandatów - 500 zł, jeżeli nie ma się żadnej kategorii, i 300, jeżeli ma się jakąkolwiek. I tyle. ¯adnego zakazu prowadzenia pojazdów(bo tak się w języku prawniczym nazywa to "odroczenie").
Jeżeli moto byłby właśnością rodziców to owszem, dostaną również mandat za udostępnienie pojazdu osobie bez uprawnieñ.
Przepisy nie przewidują więc ani więzienia, ani robót publicznych, chłosty na rynku, włóczenia koñmi, odebrania szlachectwa ani spalenia na stosie. Ani dla nieszczęśnika, ani dla jego rodziców, dziadków, kuzynów ani też ewentualnych potomków do trzeciego pokolenia naprzód.
Inną sprawą jest, jeżeli będzie wypadek. Wówczas sprawą zapewne zajmie się sąd. I tutaj, co zasądzi, to już zależy od tego, co się stało. Górna granica to 8 lat więzienia, jeżeli spowodowałoby się wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Plus oczywiście, jak już było wspominane, OC nie działa.
Oczywiście nie zachęcam nikogo do jazdy bez prawka. Ale przepisy na ten temat warto znać. Stosowne kodeksy są dostępne za darmo w sieci.