Popieram Bogusia w całej rozciągłości tego zawiłego tematu. Wchodzi człowiek rano i w nocy na forum, myśli że jakieś ciekawe tematy zobaczy, dowie się o konkretnej imprezie a tu ciągle jeden Chu..., non stop tylko dyskryminacja we wszelkich możliwych odmianach. Wypierdo... to wreszcie do kosza bo rzygać się już od tego chce. Całą energię na to bicie piany, można by przeznaczyć do zorganizowania jednego konkretnego zlotu, gdzie wszyscy by się zmieścili, mogli się spotkać w kamizelkach czy bez nich i tak piwskiem nałoić że sobotnia wycieczka, byłaby odłożona na niedzielę.
A prywatne, personalne animozje, ktokolwiek z kimkolwiek je ma, najlepiej sobie wyjaśniać przy kielichu a nie publicznie na forum. Wszyscy mają coś za uszami, więc po kiego grzyba dalej to ciągnąć. Są magiczne przyciski do kasowania postów i uciszania, klik i po kłopocie.