Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 21, 2026, 11:44:08
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?  (Przeczytany 4161 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3671
  • Smoczyciel
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #25 dnia: Maja 02, 2021, 13:58:45 »

Cytat: Bison
nie taki był cel moich wypowiedzi, jak zostały odebrane.

Sam autor wątku odebrał to tak:
Cytat: Limbo
to po odpoiwedzi Bisona przychodzi mi do głowy sprzedaż

A chyba nie o to chodzi, prawda?
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

Bison

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1026
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #26 dnia: Maja 02, 2021, 14:35:45 »

Cytat: Bison
nie taki był cel moich wypowiedzi, jak zostały odebrane.

Sam autor wątku odebrał to tak:
Cytat: Limbo
to po odpoiwedzi Bisona przychodzi mi do głowy sprzedaż

A chyba nie o to chodzi, prawda?
Jak dla mnie, dalsza dyskusja w tym wątku jest zbędna. Ale zakończyłeś Marcinie zdanie znakiem zapytania, więc z grzeczności wypada odpowiedzieć. Ja wyraziłem tu, tylko swoje zdanie, zostało odebrane, jak zostało odebrane i finito. Jeśli ktoś, nie jest zdecydowany i przekonany do swoich pomysłów, zmienia pogląd po kilku wpisach innych na forum, to sorry. W życiu trzeba mieć własne zdanie i potrafić trzymać się własnych celów, do tego dobrze jest słuchać innych ale nigdy nie należy traktować ich jak wyrocznię. Gdybym ja tak poważnie traktował zdanie innych, nie jeździł bym na motocyklach, nie miał pierd... na punkcie starej motoryzacji, nie pracował bym, gdzie pracuję i takie tam, długo by wyliczać. Dla mnie to robi się już zbędne bicie piany, wystarczyło w jednym zdaniu napisać: Bison, pierdo... farmazony, nie znasz się i tyle. Pozdrawiam, jak będzie okazja, pogadajmy przy piwku  :)
Zapisane
Jawa 350 OHC - 2025
Jawa 638 & Velorex 562 - 1987
IŻ 350 Planeta 5 - 1991    
Ford Orion 1,6 D - 1985
VW Golf 1,3 CL - 1991
Peugeot 405 1,6 GL - 1993
Yamaha FZ6 Fazer - 2007

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3671
  • Smoczyciel
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #27 dnia: Maja 02, 2021, 15:08:08 »

Ja tylko chciałem pokazać jak ktoś mógł odebrać Twoje wypowiedzi. Już nie biję piany.

A i proszę nie pisać posta pod postem. Używamy opcji "modyfikuj"
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

Hutmen

  • obserwator rzeczy dziwnych i ulotnych
  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 48
  • CZ była pierwsza i zawsze
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #28 dnia: Maja 02, 2021, 16:21:33 »

Mieliśmy koledze Limbo coś doradzić a zrobił się kwach .
Dlatego może ja coś na temat z mojego doświadczenia podpowiem .

Moja CZ 350  , którą mam już 34-y rok miała epizod 19 lat nieużytkowania . Kiedy wyprowadzałem się od rodziców wiedziałem , że coś warto zrobić by motocykl się nie zmarnował . Mój sposób na zachowanie CZty w dobrym stanie był taki :
-wyjąłem akumulator
-wlałem do pełna benzyny do zbiornika paliwa ( wyparowała , wnętrze zardzewiało)
-wszystkie elementy cynkowane , chromowane nasmarowałem towotem
-cały motocykl przy pomocy pędzla pokryłem jakimś olejem
- w cylindry nic nie wlewałem
-całość przykryłem foliową plandeką (podobno to błąd ) 

Tak porzucony/zabezpieczony motocykl doczekał czasu , aż znowu chciałem się poczuć młodo.Relacja z wydobycia i stanu zachowania po dłuższym zimowaniu :

https://youtu.be/J5zrIM3ZsGc

Uruchomienie nie sprawiło dużo problemu . Nie ważyłem się użyć kopniaka dopóki nafta wlewana codziennie do cylindra nie przetarła szlaków .Wymontowałem gaźnik , utopiłem go w benzynie i przedmuchałem kanały. Po zamontowaniu  akumulatora  przeczyściłem zaśniedziałe platynki i można było kopać . Staruszka szybko zagadała . Potem zająłem się sklejonymi tarczami sprzęgła, wymianą oleju ,  skorodowanym bakiem.
Uważam , że moja CZ jak na swe lata i bez żadnego zabiegu renowacyjnego prezentuje się przyzwoicie .Kto z forumowiczów odwiedza Spęd Jawerów ten widział.  Gdyby jednak bardziej świadomie podejść do tematu zakonserwowania motocykla to ząb czasu nie nie zostawił by śladu nawet na gumach ochronnych amortyzatorów , które szybko parcieją . 
Zapisane

wikingc1

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 78
  • Czyżbym nie posiadał motocykla?
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #29 dnia: Maja 02, 2021, 16:36:11 »

jakie ma znaczenie w jaki sposób napiszę posta forumowy szeryfie?
Pozwolę sobie  :P A ładowanie naprawiłeś??
Zapisane

Artur

  • Secretary JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Global Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 741
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #30 dnia: Maja 02, 2021, 16:50:50 »

jakie ma znaczenie w jaki sposób napiszę posta forumowy szeryfie?
Ojoj, dwa miesiące na forum a rzuca się jak przysłowiowe g...o w trawie. Kariera tutaj będzie pewno krótka i burzliwa. Czego życzę, z naciskiem na krótka.
Przepraszam za offtop.
Zapisane

sebatoja

  • fizykkk
  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 163
  • Jawa 250 353 1958r
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #31 dnia: Maja 02, 2021, 17:12:59 »

jakie ma znaczenie w jaki sposób napiszę posta forumowy szeryfie?


A jak tulejka pod zabierak?


[size=0px]a jeżeli tego tak bardzo chcesz, to najrozsądniejszym działaniem będzie wyjęcie silnika z ramy i zalanie go świeżym olejem , oczywiście wyjmij elektrykę, a co do ramy to wystarczy czymś przykryć i żeby stało w suchym pomieszczeniu... tyle ode mnie[/size][/color]

specjalista z Ciebie, jak nie wyjmie silnika z ramy to po zalaniu olejem silnik pęknie? Jak nie wyjmie elektryki to kable się poprzecierają? a może jeszcze dętki wyjąć?


Do autora wątku, Twój plan moim zdaniem ma jeden zasadniczy minus. Motocykl nie będzie miał żadnej wartości sentymentalnej dla Twojej córki. Jak jej nie dasz przykładu i poczucia że ten motocykl jest dla Ciebie wart cos więcej niż PLN w niego zainwestowane to nic z tego nie będzie. Musisz ją zarazić tym motocyklem, inaczej nie bedzie wiedziała co z nim zrobić ani jak do niego podejść. Mój synek podchodzi z większym namaszczeniem do moich motocykli niż ja, chyba tylko przez to że widzi jak ja o to dbam i ile frajdy mi daje grzebanie/naprawianie/jeżdżenie na nich. I jeszcze jedno, obok stoi japonia która sentymentu nie wzbudza. Wartość materialna nie ma znaczenia.





Zapisane
Pozdrawiam. Seba
Jawa&Kawa
Moja Jadwiga rocznik 1958
Kawasaki Zephyr 750 2000r
Jawa 250 60r "Złomek"
Jawa 354 56r

Bzyko

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 51
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #32 dnia: Maja 03, 2021, 09:28:54 »

jakie ma znaczenie w jaki sposób napiszę posta forumowy szeryfie?


A jak tulejka pod zabierak?


[size=0px]a jeżeli tego tak bardzo chcesz, to najrozsądniejszym działaniem będzie wyjęcie silnika z ramy i zalanie go świeżym olejem , oczywiście wyjmij elektrykę, a co do ramy to wystarczy czymś przykryć i żeby stało w suchym pomieszczeniu... tyle ode mnie[/size][/color]

specjalista z Ciebie, jak nie wyjmie silnika z ramy to po zalaniu olejem silnik pęknie? Jak nie wyjmie elektryki to kable się poprzecierają? a może jeszcze dętki wyjąć?


Do autora wątku, Twój plan moim zdaniem ma jeden zasadniczy minus. Motocykl nie będzie miał żadnej wartości sentymentalnej dla Twojej córki. Jak jej nie dasz przykładu i poczucia że ten motocykl jest dla Ciebie wart cos więcej niż PLN w niego zainwestowane to nic z tego nie będzie. Musisz ją zarazić tym motocyklem, inaczej nie bedzie wiedziała co z nim zrobić ani jak do niego podejść. Mój synek podchodzi z większym namaszczeniem do moich motocykli niż ja, chyba tylko przez to że widzi jak ja o to dbam i ile frajdy mi daje grzebanie/naprawianie/jeżdżenie na nich. I jeszcze jedno, obok stoi japonia która sentymentu nie wzbudza. Wartość materialna nie ma znaczenia.
Koledze chyba chodziło, żeby wyjęty z ramy silnik w całości zatopić w oleju ;) 
Zapisane
Kawasaki GPZ 1100 rocznik 96
Romet Duet Tandem rocznik 81
Mitsubishi Galant 2,5 V6 rocznik 02
Jawa niestety ma już nowego pańcia..

Limbo

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2
  • Czyżbym nie posiadał motocykla?
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #33 dnia: Maja 06, 2021, 11:51:21 »

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi:)Za porady wychowawcze również, chociaż o nie nie pytałem, lecz rozumiem, że pomysł tak osobliwy, że każdy sie drapie po głowie (co ten debil wymyśla) Nie planuje nikogo zaznajamiać z tym motocyklem, chodziło o to by odnowiony stał i nabierał wartości jak to się robi z odkładaniem kasy na konto. Równie dobrze, ładnie odrestaurowany może stać przez pokolenia :) fakt szkoda, że to tylko 487- ale jak pisałem, w zasadzie motocykl dostałem, taki wpadł mi w ręce.
Przychodzi mi do głowy by go sprzedać i wykonać mój plan lecz na bardziej uznanym sprzęcie lub na innej marce. Rozważam. Zakończę remont to się pochwale i dam znac jaka decyzja. Coś przecież musze zrobić:)dziękuje
Zapisane

ralf

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 30
  • 350 638-0
Odp: Zabezpieczenie motocykla na ok 20 lat jak to zrobić?
« Odpowiedź #34 dnia: Maja 07, 2021, 07:47:55 »

Może nie 19 lat, jak u kolegi Hutmen ale 13 to również wystarczająca ilość czasu na to aby podzielić się doświadczeniem.
Jawa przestała kilka lat w drewnianym nieogrzewanym  garażu, później dostała pokój w opuszczonym domu. Powiedzmy taki czterogwiazdkowy nieogrzewany garaż murowany  :)
Z najważniejszych rzeczy:
-silnik "dogaszony" na zamkniętym kraniku
-olej w cylindry
-bak zalany do pełna
-wyjęty akumulator
Chromów niczym nie smarowałem i nic im się nie stało. Wydechy były zmęczone życiem przed odstawieniem moto i przez ten czas ich stan nie uległ pogorszeniu.
To samo z ramą itp. Chociaż dla świętego spokoju pewnie warto czymś zabezpieczyć.

Gdybym miał odstawić Moto na 20 lat to chyba postawiłbym je .....bez opon. Drewniany klocek pod tylną felgę i tyle. Ewentualne bez kół, jak kto woli.
Tak wiem dziwny pomysł.
Tylko jak się zastanowić to z opon nic dobrego już nie będzie po 20 latach, sztywne jak cholera.
Felga przez ten czas też dostaje po tyłku bo ruda tańczy jak szalona w okolicach przylgni. Czego niestety nie widać aż do demontażu opony.
Przerabiałem ostatnio ten temat.
Zbiornik mimo zalania do pełna i tak skoroduje przez ten czas. Warto zastanowić się nad pomalowaniem zbiornika wewnątrz.
 Siedzenie warto dobrze wyczyścić i zakonserwować odpowiednim mleczkiem.
Więcej grzechów nie pamiętam  ;)
Zapisane