Jeśli masz czas, pieniądze i chęci na dodatkową robótkę to być może tak. Ja osobiście bym poszukał egzemplarza, który nie wymaga na początek większego wkładu, niż wymiana oleju, filtru powietrza, regulacji zapłonu, czyszczena ga¼nika, itp. Jak kupić to taką sztukę, żeby cieszyć się od razu jazdą, a nie latać za częściami i grzebać. Nigdy nie wiadomo czy nie kupisz kota w worku. No i oczywiście ten brak papierów. A jak jest kradziona ? Nie rozumiem dlaczego tak często ludzie nie mają papierów do pojazdu

No chyba, że jesteś fanem przywracania do życia trupów, to wtedy oczywiście...