Jawa uruchomiona. Założyłem zapłon CDI od Jarząbka. Masował idealnie, ładowanie jest, pali, jeździ.
Moja stara prądnica miała przerwane uzwojenie oraz regulator nie działał.
Trochę walki miałem z gaźnikiem. Jawa jeździ na indyjskim pacco, bo nie chciała na oryginalnych ikovach (ruszała, ale brak mocy, dusiła się, gaźniki czyszczone). Będę wymieniał dysze na katalogowe i próbował te gaźniki uruchomić.
Jawa wymaga jeszcze dużo pracy. Założone nowe szczeki, przód prawie nie hamuje, tył się grzeje.
Tylne koło poprzedni "fachman" cos mi nakombinował, bo jak zerknąłem w serwisowe to się nie zgadza złożenie kola. Jak dociągnę śrubę to się nie obraca, jak popuszczę (przecież nie mogę jeździć z poluzowana śruba

)