Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 00:30:22
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Ciągle muszę naciągać łañcuch.  (Przeczytany 4385 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

henryk_o

  • Gość
Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« dnia: Maja 17, 2008, 14:49:09 »

Witam.
Mam problem z łañcuchem. Jak jeżdżę sam to jest wszystko ok. Naciągam łañcuch i po kilkuset kilometrach jest tak samo naciągnięty jak był.
Problem zaczyna się gdy wezmę pasażera - wystarczy że przejedziemy 50-100km i łañcuch znowu kwalifikuje się do naciągana. Naciągnę - jeżdżę sam to jest ok.  A jak wezmę znowu pasażera to po krótkiej je¼dzie trzeba naciągać.
£añcuch nowy firmy DID - zębatki nowe z agmotu.
Podejrzewam że wina leży w tylnich amortyzatorach i wahaczu. Motocykl podczas jazdy w dwie osoby ma bardziej obciążony tył i na dołach aż czasem dobija mi koło o błotnik - przez co łañcuch się rozciąga.
I co teraz z tym zrobić?
Czy wystarczy ustawić na amortyzatorach inne napięcie wstępne sprężyny czy kwalifikują się do wymiany.
U mnie ustawione są tak:
http://fotoo.pl/hosting-zdjec/links/amortyzator/

Pozdrawiam. 
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 17, 2008, 14:53:04 »

Spróbuj ustawić twardziej tak żeby nie dobijało. Nie znam się na tym wcale ale może to brak oleju w amortyzatorach powoduje dobijanie poprawcie mnie jeśli się mylę bo się na tym nie znam
Zapisane

henryk_o

  • Gość
Odp: Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« Odpowiedź #2 dnia: Maja 17, 2008, 14:58:57 »

No amortyzatory pracują raczej poprawnie - można je szybko wdusić a same wolno wracają do normalnej pozycji.
Z olejem to nie wiem - a z tego co mi wiadomo to samemu się raczej ich nie da rozebrać.

Mówisz żeby ustawić twardziej - to znaczy jak? Tak jak jest czy na ten maksymalny ząbek?
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 17, 2008, 15:21:48 »

Tak by sprężyna była bardziej napięta czyli tak żeby było na dłuższym ząbku chyba <yes>
Zapisane

Kronobel

  • Gość
Odp: Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« Odpowiedź #4 dnia: Maja 17, 2008, 16:03:33 »

Miałem to samo.U mnie to był jeden walnięty amortyzator (od strony łañcucha).Kupiłem nowe amorki u Ruszczyka i szafa gra :)
Zapisane

Xargo1

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 706
  • Budyñ śmierdzi...
Odp: Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« Odpowiedź #5 dnia: Maja 17, 2008, 16:33:40 »

Jeżeli mnie wzrok nie myli to masz amorek ustawiony do jazdy solo i noc dziwnego, że łañcuch ci sie rozciąga. Do jazdy z pasażerem amortyzatory trzeba utwardzić (dokładnie to zwiększyć naprężenie wstępne sprężyn), czyli przekręcić regulację na maksa zgodnie z ruchem wskazówek zegara (patrząc od góry). Powinno pomóc
Zapisane

von_Majzel

  • Gość
Odp: Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« Odpowiedź #6 dnia: Maja 17, 2008, 17:08:12 »

Dokladnie tak jak Xargo1 pisze . To rowniez pomaga nie oslepiac swiatlem tych co jada z naprzeciwka .
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« Odpowiedź #7 dnia: Maja 23, 2008, 22:26:42 »

Dobra teraz powiedzcie bo dzisiaj się okazało że po 7tyś km muszę naciągnąć łañcuch czy to normalna rzecz po takim przebiegu?? Nigdy nie miałem tak że się nie tykałem motoru bo zawsze tam coś było do zrobienia to się i przy okazji łañcuch naciągnęło a w MZ nie było czego naprawiać stąd to zdziwienie :)
Zapisane

henryk_o

  • Gość
Odp: Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« Odpowiedź #8 dnia: Maja 24, 2008, 15:22:48 »

No i ustawiłem amortyzatory tak:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4fe31ccfa4ea308e.html

Tylko w lewym mi pękł na pół ten aluminiowy wianuszek do regulacji  <furious> ale i tak go założyłem i ścisnąłem opaską żeby się nie rozleciał. Zobaczymy co z tego będzie.

Może mi się wydaje - ale teraz zawieszenie tylnie się jakby bardziej miękkie zrobiło  <eek>
Zapisane

nestor.mariusz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 773
  • TS 350 CZ 350 (żony)
Odp: Ciągle muszę naciągać łañcuch.
« Odpowiedź #9 dnia: Maja 25, 2008, 08:26:44 »

na pewno sa twardsze.
Sprawd¼ jeszcze jedną rzecz. Wiem to z własnego doświadczenia (to znaczy z własnych błędów:P ) £añcuch w jawie musi być naciągniety dość lu¼no. Jeśli naciągniesz go zbyt mocno (ale wydaje Ci się, że jest ok)  to na kazdym wertepie łañcuch jest rozrywany ( jeszcze zanim koło dobije koñczy sie luz łañcucha i jest rwany). Nie naciągaj, po prostu spróbuj dłużej poje¼dzić z lu¼nym i zobacz czy Ci się dalej rozciąga.
Zapisane
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
3 Odpowiedzi
5375 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopada 09, 2005, 23:01:35
wysłana przez Johnny
17 Odpowiedzi
6898 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lutego 15, 2007, 10:50:31
wysłana przez KcPrWWL
łañcuch CZ 350

Zaczęty przez edi Mechanika

12 Odpowiedzi
6099 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 12, 2009, 11:46:28
wysłana przez Mienki
23 Odpowiedzi
8137 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudnia 13, 2010, 16:00:03
wysłana przez Mofeix
14 Odpowiedzi
8847 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipca 04, 2017, 16:34:31
wysłana przez Rozztocz