Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 06:07:56
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: zależność świateł do palenia na jeden gar?  (Przeczytany 10368 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lukass102

  • Gość
zależność świateł do palenia na jeden gar?
« dnia: Maja 01, 2008, 01:33:59 »

Witam, nie znalazłem podobnego wątku, ale przyznam się, że szukałem tylko pobieżnie. Otóż po włączeniu świateł wyłącza się prawy cylinder, czasem tylko zaskoczy na chwile i dalej znowu nic. Jeżeli to ma jakieś znaczenie to mam zamienione przerywacze miejscami (górny jest do lewego gara i cewka WN z przodu jest też do lewego). Po kolei: jawę mam od tysiąca km, więc jestem jeszcze nieobeznany z tym sprzętem. Zapłon był ustawiany ten tysiąc km temu, dla pewności ustawiłem jeszcze raz (pierwszy raz to robiłem w jawie, więc pewnie niedokładnie) i nic się nie zmieniło w pracy silnika. ¦wiece są nowe, dobre, na innych jest tak samo. Akumulator jest ok, prawie nowy, naładowany. Zaczęło się gdy wyjechałem z 2 dni temu na małą rundkę. Pamiętam, że z prawego tłumika lekko syknęło (takie puufff), jakby iskra nie trafiła w moment, za kilka metrów prawy cylinder przestał chodzić, zatrzymałem się, posłuchałem (wyłączyłem też światła) i chodził na dwa. Po włączeniu świateł chwile chodził dobrze i zaraz znów wyłączył się prawy, więc do domu dojechałem bez świateł. Pod wieczór naładowałem aku i wyjechałem zobaczyć czy znów będzie się tak dziać i tym razem po mniejszym dystansie, 2-3km od domu wyłączył się prawy cylinder (jadąc ciągle na światłach, przy odpaleniu było ok), wróciłem bez świateł i tutaj już czasem i lewy się wyłączał. Dzisiaj ustawiłem zapłon, to samo. Z tym, że od razu po odpaleniu i włączeniu świateł prawy się wyłączał. W dodatku na samym lewym z trudem na obroty się wkręcał. Dodam, że jak wtedy jechałem bez świateł to chodził normalnie, nie posłabł ani nic takiego. Tylko czasem może przegapiał moment zapłonu świecy. Gdzie jest przyczyna? Jaka może być zależność świateł od pracy cylindra? Na elektryce się nie znam, więc poproszę je¼li można w miare łopatologicznie pisać co i jak jaki kabel sprawdzić <oops>
Może być tak, że gdzieś po drodze ucieka prąd i już nie wystarcza na iskrę? Choć zawsze przy sprawdzaniu iskra jest na obu świecach bardzo mocna. Może stacyjna nie łączyć jakoś? :-/
Zapisane

von_Majzel

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 01, 2008, 09:14:49 »

Sprawdz czy masz ladowanie . Wez miernik ustaw na voltomierz i podlacz do akumulatora . Jak silnik nie chodzi powinno byc (+-) 12.5 volt . Jak odpalisz i przegazujesz to powyzej 2000 - 2500 obr powinno byc (+-) 14 volt napiecia . Jesli masz mniej niz 14 v to przypuszczalnie masz cos uszkodzone w ukladzie ladowania . Najpierw sprawdz szczotki . Potem poszukaj na forum bo ostatnio duzo podobnych tematow bylo =]
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #2 dnia: Maja 01, 2008, 10:19:25 »

ja obstawiam na zwarcie w instalacji ... sprawd¼ styki w stacyjce dla pewności przeczyść je i spryskaj jakimś wd-40, ponadto sprawd¼ czy kontrolki sa na swoich miejscach czy przypadkiem ta od świateł sie nie wysunęła i nie robi zwarcia...
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

natal007

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 01, 2008, 10:20:23 »

Miałem tak parę dni temu tylko na niskich obrotach . Powyżej 2tys. , a czasami 3tys. łapał drugi. Przy wyłączonych światłach wszystko ok. Sprawdziłem całą instalkę , łącznie z wymianą cewek regla itp. Na koñcu sprawdziłem prostownik. I co się okazało - wypalił się jeden ze styków. Tak wiec na twoim miejscu zacząłbym od prostownika .
Zapisane

Sikor

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #4 dnia: Maja 05, 2008, 07:11:50 »

Mnie tez ostatnio nie ominęły problemy z elektryka po przymusowej je¼dzie w deszczu straciłem prawy gar jak sie potem okazało całkowicie upaliło mi złącze Z w alternatorze wiec radze ci je sprawdzić dokładnie wpinając i wypinając bo u mnie na pierwszy rzut oka wszystko było ok natomiast jak złapałem za kabel to wyszedł cały łącznie z konektorem z alternatora.
Zapisane

gringo

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #5 dnia: Maja 05, 2008, 11:34:17 »

jak dla mnie to moze byc praktycznie wszystko co siedzi w instalacji, także po nitce do kłębka, a poza tym hoho ładne przejścia Panowie,ja je¼dziłem chwilami nawet i w totalnie ulewnym deszczu i na szczescie nic mi sie nie przytrafiło, jedynie rozładowujący sie akau bo stary i przepalone bezpieki tez bardzo stare :P
Zapisane

Lukass102

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #6 dnia: Maja 09, 2008, 10:26:57 »

Długo nie odpisywałem, jestem w trakcie matur i teraz mam kilka dni do następnej. Wraz ze znajomymi znającymi się na elektryce (dzięki za wsparcie ziomy) <cheers> założyliśmy Vape i nie widać poprawy. Tak nawiasem mówiąc, to musiałem zebrać trochę materiału z tej płytki z czujnikiem, żeby rozdzielacz nie tarł o nią <eek> Iskra jest mocna jak byk. Tak normalnie pali na jeden gar i 2-gi od czasu do czasu załapie. Po zamianie fajek sytuacja się odwraca, czyli ten co palił czasem zaskoczy, a 2-gi chodzi cał czas. Ale nawet ten jeden co chodzi to też nierówno i nie wkręca się na obroty. Po włączeniu świateł zdycha. Potem zapłon był podłączony omijając całą instalację "na krótko" z akumulatora i była lekka poprawa, gdy cewka była podłączona pod prostownik, jawa chodziła na 2-ch garach, ale jakoś tak dziwnie, nie równo trochę. Po tych próbach akumulator naładowałem i odpaliłem, chodził na 2 gary, ale nie wkręcał się na obroty i dało się jechać tylko na obrotach biegu jałowego, tak do 1,5tys. obr. Wyżej jeden gar się wyłączał i zaraz 2-gi i było tylko "buczenie". Co do tych świateł, to wiadomo, że coś jest w elektryce, ale pomijając całą instalację dalej nie chodzi normalnie? Przedmuchów w silniku raczej bym nie uwzględniał, bo po podłączeniu cewki z prostownika chodziła na 2 gary i wkręcała się na obroty, tylko tak nie bardzo chodziła. A i jak za pierwszym razem na tych światłach nie palił jeden gar to po wyłączeniu silnik chodził normalnie i miał pełną moc.
Jakieś pomysły? :(
« Ostatnia zmiana: Maja 09, 2008, 10:32:17 wysłana przez Lukass102 »
Zapisane

Energizer

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
  • Jawa TS 350; 91r
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #7 dnia: Maja 10, 2008, 11:58:47 »

A co pomiarem napięcia w instalacji jak radził kolega von_Majzel.
Sprawdziłeś ? jakie masz napięcia na akku z światłami i bez?
Zapisane
Motocykl to największy wibrator jaki można wsadzić między nogi.

Lukass102

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #8 dnia: Maja 11, 2008, 16:07:17 »

Napięcie na akumulatorze mam 12,2-12,3 volt. Przy odpalonym silniku przy jakichś 1,7tys. obr. jest 11,6 volt i przy włączonych światłach 11,4. Wyżej nie mogę sprawdzić bo silnik nie wkręca się wyżej niż to. A natężenie ładowania to 1,2-2A (podłączając miernik między aku i kabel dodatni) jeżeli nic nie poplątałem z tymi danymi ;) Szczotki są ok. Jakieś pomysły? <no>
A niech to, chyba będę musiał "majówkę" przełożyć na czerwiec jak tak będzie Jawcia fochy strzelać :'(
« Ostatnia zmiana: Maja 11, 2008, 16:08:52 wysłana przez Lukass102 »
Zapisane

nestor.mariusz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 773
  • TS 350 CZ 350 (żony)
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #9 dnia: Maja 11, 2008, 18:14:02 »

sam sobie odpowiedziales. Masz padnięte ładowanie. Przy 1700 obrotow powinienies mieć około 14 V bez włączonych  światel. I napewno powyżej 13 przy włączonych. Sprawdzania masz sporo. W książce Kruszewskiego masz wszystko. Zreszta w archiwum znajdziesz przepisany ten rozdział i poprawiony.

a natężenie jakie oddaje Ci układ ladowania sprawdzisz wpinając miernik między jedyny kolorowy przewod idący od prostownika, a prostownik.
« Ostatnia zmiana: Maja 11, 2008, 18:19:45 wysłana przez m4riush »
Zapisane

holger RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2416
  • Jawa 639/634
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #10 dnia: Maja 11, 2008, 19:19:08 »

A może coś z masą masz? Rozmawiałem jakis czas temu z J.Ruszczykiem na temat Vape i mówił mi że to jest tak "inteligentne" urządzenie,że przy braku dobrej masy nie pozwala silnikowi wkręcać się własnie z tego co pamietam powyżej 1,5 tys obrotów...

Lukass102

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #11 dnia: Maja 18, 2008, 23:23:26 »

Wszelką masę sprawdziłem, gdzie trzeba było to przeszlifowałem, dałem nowe śrubki i przejścia są. Po sprawdzeniu okazało się, że w prostowniku odlutował się (odpalił?) drucik z wsuwki "Y". Teraz wszystko tam jest przeczyszczone i działa. silnik wkręca się na obroty, prawie normalnie chodzi. Przy odpalaniu potrafi strzelić z wydechu, odcina zapłon przy większym zapotrzebowaniu na prąd. Chyba im wyższy bieg to mniej. Na jedynce odcina przy około 4 tys. bez świateł, a ze światłami znacznie wcześniej, na 2-ce już to jest mniej odczuwalnie. Na ostatnim biegu bez świateł odcinka jest przy koło 100km/h, ze światłami przy koło 90km/h. Jak trąbnę czy mrugnę długimi to też odcina przez chwilę na samym początku. Co jeszcze może być?
Wreszcie skoñczyłem matury, więc mogę się wziąść spokojnie za motóry;) <thumbup>
Zapisane

Wojt@s

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #12 dnia: Maja 19, 2008, 00:33:25 »

Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, ładowanie w alternatorze w średnim zakresie obrotów powinno wynosić 14.2V. Bierzmy pod uwagę różne anomalia więc dopuszczalne będzie 14.0V. Sprawd¼ kolego woltomierzem jakie napięcie Ci idzie z alternatora do regulatora.
Podaj wynik, jeżeli pomiar będzie w normie to tylko regler do wymiany.

A po włączeniu świateł tak się dzieje bo masz za duży pobór prądu, alternator może ładuje, ale regulator niesprawnie reguluje napięcie.
Zapisane

Lukass102

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #13 dnia: Maja 19, 2008, 21:12:27 »

Przy lekko ponad 1tys. obrotów jest 14V, w okolicach 3 tys. jest 15V
Zapisane

Wojt@s

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #14 dnia: Maja 19, 2008, 22:33:35 »

W którym miejscu masz taki pomiar:
- miedzy alternatorem a regulatorem
- miedzy regulatorem a akumulatorem??

Jeżeli sprawdziłeś między alternatorem a regulatorem to masz do wymiany alternator tzn. trzeba go zregenerować, przy sprawnej elektryce powinienieś mieć w graniach nawet do 20 Volt na wyjściu z altka, a za reglerem dokladnie 14,0-14,2
Zapisane

Lukass102

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #15 dnia: Maja 20, 2008, 12:24:52 »

Taki pomiar jest między regulatorem a akumulatorem. Nie za dużo? Skoro ma być równe 14,2?
Zapisane

PawelG

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #16 dnia: Maja 20, 2008, 16:39:08 »

Witajcie
To ja wykonywałem pomiary dla użytkownika Lukass102. Na zaciskach prostownika x y z wobec masy panowało napięcie 7-8V(na odpalonym silniku). Na zaciskach akumulatora napięcie wynosiło 14-15V(również na odpalonym silniku). Nie rozumiem kwesti pomiaru między alternatorem a regulatorem .Miedzy regulatorem a akumulatorem to chodzi chyba o pomiar albo na klemie akumulatora wobec masy albo na odpowiedni zacisk regulatora . Może chodzi wam o napięcie wzbudzenia prądnicy?? Może jako o regulator chodzi wam o prostownik??
« Ostatnia zmiana: Maja 20, 2008, 16:42:36 wysłana przez PawelG »
Zapisane

von_Majzel

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #17 dnia: Maja 20, 2008, 21:19:09 »

"Na zaciskach prostownika x y z wobec masy panowało napięcie 7-8V(na odpalonym silniku)" - IMHO to jest troszke malo , wg Magicznej ¯ółtej Ksiazki powinno byc ok 11V (na standardowym alternatorze , ale nie wiem czy Vape ma tak samo) . Sprawdzilbym diody prostownika . Jesli masz Vape to pomin ten punkt , albo dowiedz sie ile V ma tam byc .

"Na zaciskach akumulatora napięcie wynosiło 14-15V(również na odpalonym silniku)" - Jesli na zgaszonym bylo tyle to pogratulowac twojego AQ (24V??) =D Jesli na zgaszonym bylo tyle ile powinno czyli ok 12.5 V , to znaczy ze wszystko jest ok z aqmulatorem . Jesli na zgaszonym bylo 14-15V to masz cos chyba nie tak z AQ albo z miernikiem .

"Miedzy regulatorem a akumulatorem to chodzi chyba o pomiar albo na klemie akumulatora wobec masy albo na odpowiedni zacisk regulatora . Może chodzi wam o napięcie wzbudzenia prądnicy?? Może jako o regulator chodzi wam o prostownik??"

Brat Jawer Wojt@s pisze troszke chaotycznie ... ja tez nie kojaze wszystkich jego sformuowañ . Ale :

- Trzeba sprawdzic i wirnik i stojan czy nie mają "zwarcia do masy" - sposobem takim jak w Magicznej ¯ółtej Księdze .
- Nalezy zmiezyc PR¡D (A) ladowania - czyli ile Amperów jestes "na plusie" , miedzy plusem akumulatora i tym kablem ktory do tego plusa do aq dochodzi . Jesli wychodzi wartosc ujemna przy 2000obr/min i powyzej to ladowania nie ma i cewki oraz na przyklad swiatla rozladowywuja akumulator w czasie jazdy .
- Nalezy zmierzyc NAPIECIE (V) ladowania - napiecie miedzy klemami akumulatora przy zgaszonym silniku i przy obrotach powyzej 2000 obr/min . Na zgaszonym ma byc nominalne napiecia akumulatora - czyli 12.0-12.5 V . Na obrotach ma skakac do ok 14.0-14.5 V .
- Nalezy zmiezyc NAPIECIE (V) wzbudzania na wirniku (na szczotkach) przy wlaczonym zaplonie i nie uruchomionym silniku (ma byc maksymalnie zblizone do napiecia na akumulatorze przy wylaczonym silniku , pewnie bedzie troszke mniejsze , poprzez opor szczotek , regulatora i kabli po drodze) .
- Trzeba sprawdzic prostownik - po kolei kazda diode czy nie maja przebic (sposobem z Magicznej ¯ . K . ...) , jesli maja przebicia lub zimne luty nalezy to naprawic , nawet najsprawniejszy alternator nic nie naladuje jesli prad "ucieka" na prostowniku .
- Trzeba sprawdzic PStrycznik - stycznik ktory jest w puszcze przy reglerze i prostowniku , jesli on nie dziala poprawnie uklad ladowania nie bedzie wlaczany przy obrotach wyzszych niz +- 1000-1500 obr/min , i wtedy tez nie naladuje nic bo nie bedzie właczony prąd z alternatora i prostownika na akumulator .

Jesli to powyzej wydaje sie byc ok ale Napiecie nie skacze na akumulatorze do +-14V przy przegazowaniu na 2500 obr/min to trzeba wymienic regulator na inny egzemplarz i zobaczyc czy to nie on jest winny .

Jesli wszystko masz tak jak powinno byc z ukladem ladowania a ktorys z garow nadal przerywa gdy wlaczasz jakies odbiorniki pradu (np swiatla lub klakson) to sprobuj pogrzebac w ukladzie zaplonowym tego cylindra , moze to byc uszkodzona , cewka , zasilanie cewki , przewod z platynek do cewki , kabel WN (wysokiego napiecia) , fajka na swiecy , platynki lub rzadziej kondensator . Raczej najlepsza jest metoda typu prob i bledow , jak wymienisz na przyklad cewke i pomoze to znaczy ze to ona byla felerna .
Mozna zamienic obwody zaplonowe (cewki i ich zasilanie) zeby sprawdzic czy to ich wina , zamieniamy kable od platynek i fajki na swiecach (naraz!) i odpalamy i patrzymy co sie dzieje , jesli przerywa drugi cylinder to patrz wyzej (uszkodzona cewka , kabel WN lub fajka) . Jesli dalej przerywa ten sam to moze oznaczac zła regulacje przerwy lub wyprzedzenia zaplonu na platynkach na tym cylindrze ktory przerywa , lub , co gorsza ,  niedomaganie mechaniczne na przyklad nieszczelnosci na simerringu na konkretnym cylindrze .
« Ostatnia zmiana: Maja 20, 2008, 21:52:25 wysłana przez von_Majzel »
Zapisane

PawelG

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #18 dnia: Maja 20, 2008, 22:03:11 »

-Na zaciskach x y z wobec masy lub zacisku 86 ma być 6-7,2V według książki. Miedzy np. x z ma być 10,8 do 12,2
-na odpalonym silniku jest 14-15V a na zgaszonym 12,5V
-Wirnik i stojan nie ma zwarcia do masy
-prostownik został sprawdzony zlutowne na na nowo złącza jest ok
Sprawdzimy resztę rzeczy i damy znać co i jak.
Zapisane

von_Majzel

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #19 dnia: Maja 20, 2008, 22:15:42 »

No to widac ze uklad ladowania jest ok . Popatrz w uklady zaplonowe (jak wyzej) i pomierz napiecia na akumulatorze gdy masz wylaczony silnik i po kolei włączasz odbiorniki (swiatla , klakson) , wylapiesz wtedy jesli ktorys z nich robiloby zwarcie .
Trzymam kciuki , mam nadzieje ze cos pomoze  <cheers>
Zapisane

Lukass102

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #20 dnia: Maja 21, 2008, 00:06:55 »

Co do zapłonu, to na vape teraz chodzą oba cylindry ok. Jak braknie prądu i odcina zapłon to oba przestają chodzić. Już nie ma problemu, że jeden chodzi, 2-gi nie. Zawsze  to jakiś postęp :P
Zapisane

PawelG

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #21 dnia: Maja 26, 2008, 21:09:03 »

Witajcie
Dzisiaj wykonałem pomiary u Lukass102 i występują następujące wartości:
-napięcie wzbudzenia przy włączonym zapłonie 10,5V
-Napięcie wzbudzenia na odpalonym silniku 3,5V-bez włączonych świateł 5-6V na włączonych światłach (silnik na obrotach około 2 000 obr/min)
-Prąd ładowania wynosił 8A na światłach, bez świateł około 5A
-Przeka¼nik od kontrolki ładowania jest dobry
Wydaje mi się że z układem ładowania jest wszystko OK ale nie mam pewności co do napięć wzbudzenia na odpalonym silniku. Napięcie dochodzące na cewkę zapłonową (VAPE) wynosi około 12,8V przy czym na zaciskach akumulatora wynosi 13,2V (0,4V spadku napięcia na przewodach i stacyjce więc raczej to ok-pomiar robiony zaraz po zgaszeniu silnika więc takie napięcie na akumulatorze a nie inne)

Teraz ogólnie występuje to że im bardziej obciążona instalacja elektryczna tym silnik przy niższych obrotach łapie odcięcie zapłonu.
Zapisane

Lukass102

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #22 dnia: Maja 28, 2008, 20:45:42 »

I jak bracia, te napięcia są w porządku, czy może wskazują na przyczynę "odcięcia zapłonu"? <unsure>
Zapisane

mindplayer350

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #23 dnia: Maja 29, 2008, 21:50:05 »

Ja miałem, w sumie to mam podobnie w swojej CZ. Motur zimny odpala bez najmniejszego problemu, chodzi jak brak, czasem jak jadę to przerwie mi lewy gar, ale wystarczy, że truknę, albo mrygnę światłami i już wsio w porządku. Problem robi się dopiero wtedy kiedy jadę gdzieś dalej, przejadę około 5-6 km lewy gar zaczyna przerywać, kopcić z tłumika i siły w ogóle nie ma. Zatrzymam się, zmienię świecę, jadę dobrze dopóki się świeca nie nagrzeje i znowu to samo. Moje domysły to zapłon, bawiłem się, ustawiałem, no dalej to samo, zimny- gitara, ciepły- lewy gar niezdatny, ale dziś trochę przy niej posiedziałem, podumałem i doszedłem do wniosku, że to walnięty kondensator lewego garu. Juto kupię nowy, założę i zobaczymy czy jest jakaś różnica, więc wydaje mi się, że u ciebie jest ten sam problem, KONDENSATOR.
Zapisane

connect

  • Gość
Odp: zależność świateł do palenia na jeden gar?
« Odpowiedź #24 dnia: Maja 29, 2008, 22:08:50 »

kolego mindplayer350 a nie lepiej bedzie zamienić kondensatory miejscami i zobaczyć czy to będzie to na 100% ??
Zapisane
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
Dziwna zależność.

Zaczęty przez Renegade « 1 2 » Mechanika

29 Odpowiedzi
8488 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Października 05, 2007, 23:14:18
wysłana przez madras30
4 Odpowiedzi
5000 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Października 04, 2009, 13:29:24
wysłana przez Mofeix
2 Odpowiedzi
4665 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Września 09, 2010, 16:28:39
wysłana przez BoNes
38 Odpowiedzi
16701 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipca 28, 2011, 10:21:59
wysłana przez Mikel
22 Odpowiedzi
5084 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpnia 10, 2019, 12:28:47
wysłana przez mach